UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Czy taka wystawa byłaby możliwa w Elblągu w latach 1945 - 1990? Z całą pewnością nie. Wspomnienie wojny było zbyt silne a kontekst polityczny niesprzyjający. Co takiego wydarzyło się w ciągu minionych 35 latach, że we współczesnym Elblągu z dumą mówi się niemieckiej firmie, która produkowała zabójcze statki wojenne wspierające niemiecki militaryzm oraz ekspansjonizm, który doprowadził do największych w historii konfliktów zbrojnych. Czy to ma być wizerunek dzisiejszego Elbląga, w którym grupa osób promuje wydarzenia kojarzone z nieszczęściem milionów osób w przeszłości, mówiąc " ze te U-boty to były produkowane u nas"... Owszem były, ale czy warto być z tego dumnym i promować jako "wizytówka" dzisiejszego Elbląga?
  • Nie ma czegoś takiego jak "statki wojenne" !!! Ignorancją jest nie odróżnianie statków od okrętów !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    2
    Jakby co(2025-09-26)
  • @Jakby co - Słaby ten kontr-komentarz / kontrargument i niemerytoryczny. Owszem "okręt wojenny" to poprawne określenie, ale przecież to nie o to tu chodzi, tylko o to co robiły jego armaty
  • Tak rozumując powinniśmy zakazać produkcji zapałek bo piroman może użyć je do tragicznych w skutkach czynów.
Reklama