Nadal bez wygranej pod koszem

Koszykarze Energi Basketball Elbląg nadal bez zwycięstwa w nowym sezonie II ligi. W trzecie kolejce przed własną publicznością dali rzucić rywalom z Gdańska ponad 100 punktów.
Gremi Gdańsk to beniaminek w II lidze, ale po pierwszych pewnych zwycięstwach i skompletowanym w tym sezonie składzie już jest typowany jako jeden z kandydatów do awansu. Gdańszczanie przyjechali do Elbląga w roli faworyta i udowodnili to na parkiecie. Co prawda w mecz lepiej weszli Elblążanie, którzy prowadzili 7:2, ale już kilka minut później kontrolę nad przebiegiem gry przejęli goście.
Każdą z kwart Gremi wygrał pewnie, systematycznie zwiększając przewagę, imponując skutecznością na poziomie 68 procent! Elblążanie spod kosza też trafiali, ale zawodziła skuteczność za trzy punkty – na 18 prób trafili tylko dwa razy... Goście w tej rywalizacji problemów nie mieli - 10 „trójek” zapewniło im bezproblemowe zwycięstwo, do którego poprowadził ich znany z ekstraklasowych parkietów Kamil Gruszecki, zdobywca 19 pkt.
Energa Basketball Elbląg – Gremi Gdańsk 72:107 (21:29, 15:19, 11:24, 25:35)
Energa Basketball Elbląg: Atanasov 16, Jastrzębski 14, Prokurat 13, Portacha 12, Rarowski-Geckler 8, Pawlak 4, Jakubów 2, Jakimowicz 2, Urbański 1, Budziński, Kowalski, Kurian.