UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Hipnotyzujący wieczór w Mjazzdze

 
Elbląg, Hipnotyzujący wieczór w Mjazzdze
fot. Anna Dembińska

Każdy, kto lubi majsterkować, dłubać, dokręcać, przykręcać, wiercić i szlifować miał okazję użyć wczoraj do tego celu Mentalnych Narzędzi. Zamiast jednak dłubać przy sprzęcie gospodarstwa domowego podłubaliśmy w swoich receptorach słuchu podkręcając trochę śrubę własnej wrażliwości muzycznej. Zobacz zdjęcia z koncertu.

Mentalnych Narzędzi dawno już w Elblągu nie słyszałem, nie znaczy to bynajmniej, że muzycy czas absencji na rodzimym gruncie poświęcili próżnym rozrywkom. Zagrali choćby ostatnimi czasy na Festiwalu Plus Camerimage, dorobili się wreszcie dostępnego na płycie CD materiału promocyjnego, dzięki czemu nie trzeba już czekać na ich kolejne koncerty, a można oddać się tej dźwiękowej podróży w zaciszu własnego mieszkania.
       Zaczęli od znakomitego instrumentalnego utworu, rozpoczynającego się dźwiękami thereminu i rozwijającego się w elektroniczny muzyczny pejzaż wsparty brzmieniem skrzypiec. A skrzypce właśnie stanowią novum w - i tak bardzo rozbudowanym - instrumentarium zespołu. Kolejne utwory to dalsze zgłębianie się w hipnotyzujące dźwiękowe wizje tworzone za pomocą Mentalnych Narzędzi. Muzykę zespołu ciężko przyrównać do czegoś konkretnego, jest tu tyle wpływów i inspiracji przy jednoczesnym ciągłym poszukiwaniu własnej formy ekspresji, że szukanie muzycznej szufladki jest zadaniem o tyle karkołomnym co pozbawionym sensu. Elektronika czasem przywodzi na myśl Radiohead, podczas gdy wciągające i powoli rozwijające się kompozycje kierują nasze skojarzenia gdzieś w stronę Pink Floyd czy Archive. Ale, żeby nie było tak łatwo głos i sposób przekazywania treści przez Marcina Skowrońskiego przypomina trochę muzykę zimno-falową lat 80’tych. Wszystko to wzbogacone brzmieniem skrzypiec, które w ten chłodny muzyczny świat wprowadziły swoisty romantyzm. Do tego filmowe niemal pasaże i etniczne, pierwotne rytmy – czego chcieć więcej? Średnio wypadł tylko cover Unkle, ale może innym się podobał.

 


       Grali długo bo ponad półtorej godziny, przez cały czas intrygując, wciągając w swój muzyczny świat i dłubiąc w naszych umysłach. Nie jest to muzyka łatwa, wymaga od słuchacza zaangażowania i skupienia. Trzeba się jej oddać, wczuć w tworzony przez muzyków klimat a wtedy nic już nie będzie takie samo. Mentalnych Narzędzi potrafią bardzo skutecznie poprzekręcać odpowiednie tryby w naszym umyśle. A kto nie był niech szuka kontaktu z zespołem aby nabyć płytkę i w domu sprawdzić o czym niżej podpisany bredzi.
      

Tomasz Sulich
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • kiedys slyszalam ich i byli strasznie nudni moze tym razem bylo ciekawiej.
  • powiedziała, co wiedziała. ..
  • napisała co szłyszała już raczej; -D. .. a co nie można?
  • Bardzo pozytywny dodatek te skrzypce i Józefina, Marcin to jak dla mnie nowy Ciechowski, swietne teksty, basista urodzony frontman, klawisze jak zawsze dobre, na dodatek wszystko prowadzone tymi wrzynającymi się w czachę bitami. idealna kompilacja, jak na porządnej sesji hipnotycznej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    szatan zło i pasztety(2011-12-10)
  • Super !
  • Kurde dobre to było, mam tez płyte
  • a ja byłam słuchałam i szału nie było. .. .nowy Ciechowski to przesadne określenie wg mnie. .. .a skrzypce jak skrzypce widziałam lepszych. ..
  • Zespół jeszcze nawet nie zadebiutował płytą. Daj im czas. Z tego co ich ostatnio widziałem, to skok zrobili kolosalny. Jak dalej utrzymają taką tendencje, niedługo Polska o nich usłyszy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    artrur(2011-12-11)
  • Jak osiągną odpowiedni poziom pójdę i będę klaskać, a na razie myślę że zbędne jest rozpływanie nad "drugim Ciechowskim" bez przesady jest sporo ludzi którzy mają mega talent.
  • Muzyka tegozespołu jest niepowtarzalna, rzadko mam okazję ogladać i słuchać tak ciekawych dźwięków, wokół tylko disko, pop lub temu podobne. Zestawienie poetyckich tekstów z dobrym dźwiekiem robi na mnie niezapomniane wrażenie. Kibicuję zespołowi i czekam na kolejne utwory.
  • Usmiecham sie ja kto czytam. Jak niekórzy w zyciu mało słyszeli. Halo!? Odbiorcy! a moze twórcy? Niie sklad zepsołu z pewnoscia zna dzwine sceny muzyki w poslce i na swiecie i wiedza, ze rewolucji nie robią bo takie dzwięki w polsce juz dawno były grane - polska elektronika, ktop kumaty to wie i Mentalni sa zwyczajni. Kto obeznany w temacie to bez podniety, a kto nie to sie pieni i borni jakby odkrył arke noego. Ale życze elblaskiej grupie powodzenia bo dlaczego nie? Nic nowego ale momentami ciekawe. Powodzenia!
  • Do powyżej: Jeśli znasz się na muzyce tak, jak na gramatyce, to raczej za osłuchanego eksperta bym cię nie brał; ) a co do muzy, to popracować chłopaki (i dziewczyny :) jeszcze muszą, i nie ma co się teraz rozpływać, bo jeszcze zwolnią całkiem niezłą tendencję wzrostową jeśli chodzi o muzyczny rozwój. Jeśli przetrwają i będą się wciąż rozwijać, to Polska prędzej czy później o nich usłyszy, a kto wie, może i dalej - czego kapeli życzę.
Reklama