W sobotę 24 listopada godz. 20.15 w klubie Mjazzga powinni znaleźć się wszyscy zwolennicy pięknych piosenek i miękkiego, przestrzennego grania. Tego wieczoru na scenie pojawią się czołowi przedstawiciele młodej, polskiej sceny niezależnej z muzyką określaną przez nich mianem alt folku - Twilite i Coldair.
Twilite tworzą Paweł Milewski i Rafał Bawirsz, którzy wspólne muzykowanie rozpoczęli w 2006 roku. Scenicznie grupa rozrasta się czasami do tria bądź kwartetu, podstawą są jednak niezmiennie dwie akustyczne gitary i dwa męskie głosy. Twilite wydali dotąd 2 płyty długogrające: Bits & Pieces (2009, Electric Eye) oraz Quiet Giant (2011, Isound Labels/Ampersand Records) - album ten został został wyróżniony w wielu rankingach na najlepszą polską płytę 2011 roku. Grupa ma na swoim koncie występy na największych polskich festiwalach (Open’er i Off) oraz ponad 80 klubowych koncertów w Polsce (w tym występy u boku takich tuzów jak Jose Gonzalez, The Twilight Singers, The Whitest Boy Alive) i za granicą. W muzyce Twilite anglosaska tradycja spotyka słowiańską melancholię a liryczną atmosferę przerywają wybuchy gorącej pasji. To piosenki, które porywają swoją autentycznością, szczerością i (przede wszystkim) doskonałymi melodiami. Utwory Twilite są przy tym szalenie uniwersalne i zrozumiałe pod każdą szerokością geograficzną, czego dowodzi rozpoczynająca się właśnie zagraniczna kariera grupy. W marcu 2012 Twilite reprezentowali Polskę na kultowym amerykańskim festiwalu SXSW w Austin, szykują się również koncerty w różnych częściach Europy.
Coldair
(na zdjeciu obok) robią wszystko, żeby nie dać się zbyt łatwo opisać. Czerpią z amerykańskiego folku, dodają trochę eksperymentu, popu, awangardy. Ich nieszablonowe i rozmarzone piosenki kryją proste przepiękne melodie. Niezależny pop? Avant folk? Nieważne jak ich klasyfikować, stali się ważnymi twórcami polskiej alternatywy. Lider zespołu, multiinstrumentalista Tobiasz Biliński to obecnie jedną z
największych nadziei polskiej sceny niezależnej. Współzałożyciel znanej, nie tylko w Polsce, alternatywnej grupy Kyst. Projekt Coldair założył sam, sam pisze, sam wymyśla, aranżuje. Człowiek orkiestra, bardzo młody, ale z potężnym bagażem muzycznych doświadczeń i sukcesów. Wydał dwa solowe albumy (Persephone - 2010, Far South - 2011). Obie płyty zostały przyjęte przez media entuzjastycznie, a recenzenci nie szczędzili pochwał pod jego adresem. Z początku solowy, Coldair w wersji koncertowej to już zespół kilkuosobowy,
m.in. z dwuosobową sekcją dętą. Koncertują nie tylko w Polsce - ich muzykę poznali już m.in. w Paryżu, Amsterdamie, Berlinie. Wystąpili na słynnym ‐ najważniejszym chyba dla każdego muzyka ‐ muzycznym festiwalu SXSW w USA. W tak krótkim czasie mają na swoim koncie ponad 100 koncertów. Coldair są pomysłowi, poszukujący i niezwykle klimatyczni. Wobec takich brzmień i dawki oryginalności nie można przejść obojętnie. Może dlatego wciąż podbijają serca obecnych i nowych fanów.
Koncerty jesienne w klubie Mjazzga organizowane są we współpracy z Departamentem Kultury UM w Elblągu, a patronat nad nimi objęły Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl, Dziennik Elbląski oraz Telewizja Elbląska.