UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Magia fotografii tradycyjnej

 
Elbląg, Odwiedząjący wystawę, a w tle port rybacki na Nowej Pasłęce w obiektywie Ryszarda Biela
Odwiedząjący wystawę, a w tle port rybacki na Nowej Pasłęce w obiektywie Ryszarda Biela (fot. Michał Skroboszewski)

Jego zdjęcia elblążanie oglądają każdego dnia, od wielu lat. Tym razem Ryszard Biel, który pracuje jako fotoreporter w elbląskich mediach, pokazał zdjęcia robione metodą tradycyjną. To fotografie wykonane "po godzinach". Wszystkie mają kolor sepii, który dodatkowo podkreśla ich sentymentalny klimat. Zobacz zdjęcia z wernisażu. 

 Nie jest to jednak sepia wykonana programem cyfrowym, ale taka, która wymagała dwóch roztworów chemicznych.
       - Wychowałem się na fotografii tradycyjnej, zresztą kiedyś prasa też z niej korzystała. Była bardziej pracochłonna i zajmowała więcej czasu niż dzisiaj, gdzie praktycznie efekt można zobaczyć chwilę po zrobieniu zdjęcia – opowiadał Ryszard Biel podczas dzisiejszego (4 marca) wernisażu swoich prac. - Natomiast co do zdjęć wykonywanych na kliszach nigdy nie można było być pewnym efektu tak od razu, najpierw trzeba było wywołać negatyw, później pójść do ciemni i zrobić powiększenie. Teraz wkładamy kartę pamięci, dzięki której, w zależności od pojemności, możemy zrobić od kilkudziesięciu do kilkuset zdjęć. Wcześniej, w zależności od rodzaju filmu, mieliśmy 12 klatek, 24, no góra 36 – opowiadał elbląski fotoreporter. - Zanim nacisnęło się spust trzeba było bardziej pomyśleć, nie mówiąc już o tym, że wymagało to znajomości techniki, ustawienia czasu albo przysłony. Dziś wielu ludzi bierze aparat, wybiera automat i pstryka, ale w zasadzie technologia jest na takim poziomie, że wiele z tych zdjęć jest dobrych.
       Zdjęcia portu rybackiego na Nowej Pasłęce zostały wykonane w połowie lat 90., podczas kilkudniowego pleneru malarskiego. Autor dokumentował to wydarzenie, a przy okazji, "po godzinach", robił fotografie. Po 20 latach to właśnie te zdjęcia "zawędrowały" do Galerii Regionalnej w Bibliotece Elbląskiej, która w tej materii współpracuje z elbląskim Oddziałem PTTK.
       - Do tej pory w Galerii były same zdjęcia, czasami w gablotach znalazły się materiały gromadzone w dokumentach życia społecznego, ale mamy w planach szukanie jeszcze innych form – wyjaśnia Renata Milewska, kierownik Działu Literatury Naukowej i Zbiorów Regionalnych w Bibliotece Elbląskiej.
       Zdjęcia Ryszarda Biela będzie można oglądać do końca marca.
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama