UWAGA!

„Miejsca oporu” Andrzeja Talewicza

Elbląg, „Miejsca oporu” Andrzeja Talewicza

„Miejsca oporu” to wystawa zdjęć polskich punków z lat 80. autorstwa Andrzeja Talewicza, która zostanie zaprezentowana podczas konferencji „Miejsca oporu. O kontr-kulturach kultury polskiej” w ramach 6. Elbląskiego Forum Kulturoznawczego. Otwarcie wystawy: 19 września, godz. 18.45 (sala „U św. Ducha” Biblioteki Elbląskiej). Wstęp wolny.

Andrzej Talewicz (ur. w 1963 r. w Szczecinku): artysta fotografik, czołowy dokumentalista polskiego punk rocka.
       W ogólnej historii ludzkości wiele jest opisów miejsc, w których - w słusznych dla siebie sprawach - spotykali się różnoracy adwersarze. Po wielu latach miejsca te stały się pożywką dla legend, baśni czy podań ludowych. To właśnie dzięki oporowi konkretnych ludzi dane miejsce przechodziło do historii. Kim byli i co robili zanim stawili opór? O niektórych z nich - przywódcach, wodzach, bohaterach - wiadomo sporo. Byli nieliczni, a opowiedziano o nich wiele.
       A co z resztą? Z tymi, którymi kierowali ci przywódcy? Kto z nich jest pamiętany? A gdyby wszyscy ludzie z danej grupy stawiali opór bez przywódców? O kim teraz byśmy pamiętali? Nie o przywódcach, bo ich nie było. Czy pamiętalibyśmy o całej grupie? Czy w ogóle istniała w dziejach ludzkości taka grupa ludzi? Istniała i nawet istnieje nadal – nazwała się punk. Jej członkowie ukochali wolność i na każdy przejaw terroru czy ograniczania wolności odpowiadali najczęściej dalszym robieniem tego, co dotychczas.
       Sytuacja się nie zmieniła. Nadal traktowani są jako buntownicy, choć sami nawet nie zwracają uwagi na to, że według reszty świata „stawiają opór”. Co najciekawsze: nie mając przywódców ani wodzów, uświadomili podzielonemu „żelazną kurtyną” światu, że życie własnym życiem jest zdrowsze niż życie sterowane mediami. To właśnie oni, wyrażając siebie poprzez nieraz szokujący wygląd, muzykę, czy nawet spektakularne odrzucenie terroru w przyjętej przez milczącą większość formie „dyktatury proletariatu” czy konsumpcjonizmu drenującego mózgi i skrycie doprowadzającego do nowej formy niewolnictwa, niewolnictwa ekonomicznego, uświadamiali, że bycie sobą może być ważniejsze niż mieszkanie w bloku czy nowy telewizor.
       Szok kulturowo-społeczny, jaki sprawili zimnowojennemu światu po obu stronach linii frontu, im samym nie przyniósł wiele. Jednak czy dziś za podarte spodnie, kolorowe włosy,skórzane kurtki, a nawet tak, jak na początku: wpiętą agrafkę, uczniów nadal wyrzuca się ze szkół? Czy na siłę wciela się do wojska młodych ludzi, a za odmowę służby ktokolwiek trafia do więzienia?
       Wystawa fotografii analogowej prezentowana w ramach konferencji „Miejsca oporu” opowiada o zwykłych dniach i zwykłych ludziach, próbujących wśród burzliwych lat ’80 znaleźć swoje miejsce i sposób na wyrażenie siebie. Zobaczmy, co takiego robili, że zasłużyli na represje władz. Poznając przeszłość, poznajemy również w pewnym stopniu siebie… / Waldemar Kuligowski
      
       Program konferencji dostępny na stronie Biblioteki Elbląskiej.
      
Aleksandra Buła, Biblioteka Elbląska im. Cypriana Norwida
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama