Muzyczny sezon rozpoczęty!

Elbląska Orkiestra Kameralna zainaugurowała wczoraj (9 września) nowy sezon artystyczny. Muzyków poprowadził znakomity dyrygent Marcin Sompoliński, solistami koncertu był duet mistrz i uczennica – Agata Szymczewska i Bartosz Bryła. Zobacz zdjęcia.
Wczorajszym koncertem Elbląska Orkiestra Kameralna weszła w piąty rok działalności. Trzeba przyznać, że młody zespół podbił już dawno serca elbląskich melomanów grając najlepszą muzykę i zapraszając do współpracy wybitnych artystów. Każdy koncert EOK zwabia komplet publiczności, często bilety wyprzedawane są długo przed terminem i brakuje miejsc na widowni - co przy tak niewielkiej sali nie jest może nader wielkim wyczynem, jednak znamy wszyscy świecące pustkami widownie przy zacnych wydarzeniach kulturalnych. Taka sytuacja nie grozi na pewno Elbląskiej Orkiestrze Kameralnej. Po zapoznaniu się z programem artystycznym na najbliższe miesiące jestem tego pewna. Nie tylko ja.
- Budujemy nową tradycję spotkań Elbląskiej Orkiestry Kameralnej i mieszkańców Elbląga w Ratuszu Staromiejskim. Mam nadzieję, że wzbogacaną coraz to nowymi, ciekawymi koncertami. Koncert inaugurujący nowy sezon i program na najbliższe miesiące pozwala wierzyć, że takich koncertów będzie wiele. Już dziś państwa na nie serdecznie zapraszam i życzę, by muzyka wyzwalała w nas jak najlepsze emocje, by bogaciła nas duchowo i byśmy byli coraz mocniejsi w wrażenia i wspomnienia z tychże właśnie spotkań – powiedziała Grażyna Kluge, wiceprezydent Elbląga.
W nowy sezon artystyczny Elbląska Orkiestra Kameralna wkracza ze wsparciem dwóch sponsorów. To istotna widomość, ponieważ dzięki finansowym mecenatom możemy cieszyć się muzyką na najwyższym poziomie.
- To ogromna przyjemność ale i zaszczyt być sponsorem generalnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej. To bardzo młoda orkiestra, ale przyznacie państwo, że grają wspaniałą muzykę, a chyba najważniejsze jest to, że grają repertuar zarówno dla młodego słuchacza i dla wytrawnej, starszej publiczności – mówił Tomasz Grzegółkowski, dyrektor regionalny spółki Siemens. – Dziękuję szefowi elbląskiej gazety internetowej, Piotrowi Derlukiewiczowi, który przyczynił się do tego projektu sponsorskiego i dzięki któremu podpisana została umowa – dodał.
Jestem dumna, że redaktor naczelny portel’a miał w tym swój udział.
Mozart, Haydn, Karłowicz
Cóż można powiedzieć o samej muzyce? Niewiele. Wystarczy jedno określenie – było wyśmienicie! Mogę też dodać oczywiście kilka synonimów – wspaniale, znakomicie, wybornie, zjawiskowo, bosko. Zarówno jeśli chodzi o kompozycje, jak i wykonanie. Muzyka klasyczna potrafi zaczarować, przenieść w inny świat. Wsłuchując się dźwięki smyczków wyobrażałam sobie królewskie uczty i pary w wytwornych strojach tańczące na marmurowym parkiecie. Innym razem miałam przed oczami dostojne damy spacerujące w pałacowym ogrodzie. Do rzeczywistości pomagał mi wrócić dyrygent, Marcin Sompoliński, który perfekcyjnie prowadził perfekcyjną orkiestrę, produkując przy tym ciekawe grymasy i gesty. Majstersztyk.
W drugiej części koncertu na scenie pojawili się Bartosz Bryła, Agata Szymczewska i jej stradivarius. Elbląska publiczność miała zaszczyt – nie wiem, czy nie po raz pierwszy w życiu – usłyszeć muzykę graną na instrumencie wyprodukowanym w 1680 roku. Są to skrzypce z Niemieckiej Kolekcji Instrumentów użyczonych przez Deutsche Stiftung Musikleben. Taki okaz robi wrażenie nawet na najbardziej doświadczonych muzykach. Nie mniejsze doznania budzi talent młodej skrzypaczki.
Publiczność gromkimi brawami nagradzała wykonanie każdego z utworów. Były owacje na stojąco i bis.
Piano pianissimo bez aparatów
Na koniec uwaga do fotoreporterów i osób robiących zdjęcia podczas koncertów - jeśli orkiestra gra ciche partie powstrzymajcie się od robienia zdjęć, ponieważ dźwięk migawki przeszkadza w odbiorze, dekoncentruje i psuje atmosferę zbudowaną przez artystów. Stoicie ze swoimi aparatami blisko publiczności, tuż przy ich uszach i pstrykacie foty, często seriami, nie zwracając uwagi na trzask, jaki generuje migawka. Totalnym brakiem szacunku – i dla muzyków, i dla widowni – jest regularne włączanie lub wyłączanie aparatu, któremu towarzyszy jeszcze inny dźwięk.
Więc, moi drodzy koledzy po fachu, jeśli nie macie w swoich cackach opcji cichej migawki i nie możecie wyłączyć tego zgrzytania, to po prostu nie róbcie zdjęć w takich momentach, w których to pstryk aparatu wysuwa się na pierwszy plan. Sprawa dotyczy również składania statywu kamery i otwierania toreb z zapięciami na rzep. Dziękuję.
- Budujemy nową tradycję spotkań Elbląskiej Orkiestry Kameralnej i mieszkańców Elbląga w Ratuszu Staromiejskim. Mam nadzieję, że wzbogacaną coraz to nowymi, ciekawymi koncertami. Koncert inaugurujący nowy sezon i program na najbliższe miesiące pozwala wierzyć, że takich koncertów będzie wiele. Już dziś państwa na nie serdecznie zapraszam i życzę, by muzyka wyzwalała w nas jak najlepsze emocje, by bogaciła nas duchowo i byśmy byli coraz mocniejsi w wrażenia i wspomnienia z tychże właśnie spotkań – powiedziała Grażyna Kluge, wiceprezydent Elbląga.
W nowy sezon artystyczny Elbląska Orkiestra Kameralna wkracza ze wsparciem dwóch sponsorów. To istotna widomość, ponieważ dzięki finansowym mecenatom możemy cieszyć się muzyką na najwyższym poziomie.
- To ogromna przyjemność ale i zaszczyt być sponsorem generalnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej. To bardzo młoda orkiestra, ale przyznacie państwo, że grają wspaniałą muzykę, a chyba najważniejsze jest to, że grają repertuar zarówno dla młodego słuchacza i dla wytrawnej, starszej publiczności – mówił Tomasz Grzegółkowski, dyrektor regionalny spółki Siemens. – Dziękuję szefowi elbląskiej gazety internetowej, Piotrowi Derlukiewiczowi, który przyczynił się do tego projektu sponsorskiego i dzięki któremu podpisana została umowa – dodał.
Jestem dumna, że redaktor naczelny portel’a miał w tym swój udział.
Mozart, Haydn, Karłowicz
Cóż można powiedzieć o samej muzyce? Niewiele. Wystarczy jedno określenie – było wyśmienicie! Mogę też dodać oczywiście kilka synonimów – wspaniale, znakomicie, wybornie, zjawiskowo, bosko. Zarówno jeśli chodzi o kompozycje, jak i wykonanie. Muzyka klasyczna potrafi zaczarować, przenieść w inny świat. Wsłuchując się dźwięki smyczków wyobrażałam sobie królewskie uczty i pary w wytwornych strojach tańczące na marmurowym parkiecie. Innym razem miałam przed oczami dostojne damy spacerujące w pałacowym ogrodzie. Do rzeczywistości pomagał mi wrócić dyrygent, Marcin Sompoliński, który perfekcyjnie prowadził perfekcyjną orkiestrę, produkując przy tym ciekawe grymasy i gesty. Majstersztyk.
W drugiej części koncertu na scenie pojawili się Bartosz Bryła, Agata Szymczewska i jej stradivarius. Elbląska publiczność miała zaszczyt – nie wiem, czy nie po raz pierwszy w życiu – usłyszeć muzykę graną na instrumencie wyprodukowanym w 1680 roku. Są to skrzypce z Niemieckiej Kolekcji Instrumentów użyczonych przez Deutsche Stiftung Musikleben. Taki okaz robi wrażenie nawet na najbardziej doświadczonych muzykach. Nie mniejsze doznania budzi talent młodej skrzypaczki.
Publiczność gromkimi brawami nagradzała wykonanie każdego z utworów. Były owacje na stojąco i bis.
Piano pianissimo bez aparatów
Na koniec uwaga do fotoreporterów i osób robiących zdjęcia podczas koncertów - jeśli orkiestra gra ciche partie powstrzymajcie się od robienia zdjęć, ponieważ dźwięk migawki przeszkadza w odbiorze, dekoncentruje i psuje atmosferę zbudowaną przez artystów. Stoicie ze swoimi aparatami blisko publiczności, tuż przy ich uszach i pstrykacie foty, często seriami, nie zwracając uwagi na trzask, jaki generuje migawka. Totalnym brakiem szacunku – i dla muzyków, i dla widowni – jest regularne włączanie lub wyłączanie aparatu, któremu towarzyszy jeszcze inny dźwięk.
Więc, moi drodzy koledzy po fachu, jeśli nie macie w swoich cackach opcji cichej migawki i nie możecie wyłączyć tego zgrzytania, to po prostu nie róbcie zdjęć w takich momentach, w których to pstryk aparatu wysuwa się na pierwszy plan. Sprawa dotyczy również składania statywu kamery i otwierania toreb z zapięciami na rzep. Dziękuję.
Olga Kaszubska