UWAGA!

----

Na dwa głosy

 Elbląg, Tomasz Stężała (po lewej) oraz Wojciech Ławrynowicz
Tomasz Stężała (po lewej) oraz Wojciech Ławrynowicz (fot. WS)

Jaka jest elbląska kultura? Czy rzeczywiście nie dzieje się nic, czy dzieje się sporo? Przed zbliżającym się Elbląskim Kongresem Kultury pytamy elblążan, którzy w pewien sposób funkcjonują w obszarze działań dotyczących kultury o to, co myślą na jej temat.

Zbliżający się Elbląski Kongres Kultury (26- 27 października) to dobra okazja do tego, aby podyskutować na temat kondycji elbląskiej kultury. Z czego możemy być dumni? Czego nam jeszcze brakuje? Co można poprawić? O tym opowiedzą dwaj elblążanie, którzy są związani z kulturą miasta przede wszystkim odnosząc się do historii.
      
       Wojciech Ławrynowicz, Jarl drużyny Witland z Elbląga, prezes Elbląskiej Spółdzielni Socjalnej “Wehikuł Czasu – Wikingowie, Słowianie, Bałtowie”: Uważam, że to, co dzieje się w Galerii El jest fantastyczne. Widzę tam dużo różnych działań na wielu płaszczyznach. Potrafili tam skupić wokół dużo młodzieży z różnych środowisk, artystów z górnej półki, wygenerować ciekawe działania twórcze. Dużo się tam dzieje. Galeria jest fascynująca. Z wielką przyjemnością oprowadzałem po niej gości z Włoch, którzy przyjechali na zaproszenie Urzędu Marszałkowskiego i widziałem, jak wielkie wrażenie na nich to wszystko zrobiło. Natomiast wciąż za mało "odcinamy kupony" od form przestrzennych, absolutnie unikatowych na skalę światową. Zaniedbaliśmy to, zamiast eksponować, bo we współczesnym świecie liczą się tylko ci, którzy maja do zaoferowania wybrednemu odbiorcy coś oryginalnego, niepowtarzalnego. Ponadto Elbląg w ogóle nie korzysta z potężnego kapitału jakim jest historia miasta. Zbiory elbląskiego Muzeum są eksponowane nader skromnie, a są to zbiory i stanowiska archeologiczne "wielkiego kalibru". Naprawdę Elbląg ma się czym chwalić. Wiele ośrodków, teoretycznie dużo poważniejszych i bardziej znanych, ma o wiele słabsze zbiory. Na ich tle Elbląg jest potęgą i nie potrafi tego wykorzystać. Totalnie nie korzystamy z tego, co mamy, a mamy tutaj kilka tematów, na których miasto mogłoby budować cały swój image i funkcjonować jako jeden z wiodących ośrodków jeśli chodzi o historię w Polsce. Elbląg nie "odciął kuponów" od Truso i zostało to raz na zawsze pogrzebane. To smutne, ale prawdziwe, takie są fakty. Wiele ośrodków, z dużo mniej imponująca historią , nauczyło się czerpać z niej nadspodziewanie zyski i robią całkiem fajne rzeczy, jak choćby Pruszcz Gdański ze swoją faktorią.
      
       Tomasz Stężała, mieszkaniec, miłośnik oraz znawca historii Elbląga, autor książek o tematyce historycznej opartej na dziejach miasta: - Nie jestem specjalistą czyli człowiekiem zajmującym się kulturą na co dzień, jestem raczej jej obserwatorem, osobą „działającą z doskoku”. Myślę, że kultura w Elblągu jest odzwierciedleniem stanu socjalnego i ekonomicznego miasta, tak można byłoby to określić. Na takim poziomie towarzyskim, bezpośrednim uważam, że jest nieźle, czy to w sferze muzyki, literatury czy poezji. Natomiast jeżeli mówimy o działaniach na większą skalę, to mimo dużych wysiłków, które podejmują instytucje kulturalne w ostatnim czasie to jednak brakuje nam takiej dużej, ogólnopolskiej imprezy, która weszłaby do kalendarza imprez ogólnopolskich. Na przykład imprezy dotyczące piosenki poetyckiej, które są dla grona osób zainteresowanych ciekawe, są czymś na co takie osoby czekają, dla przeciętnego odbiorcy kultury, czyli takiego jakim jestem nie są to specjalnie ważne wydarzenia. Szedłbym zatem w kierunku poszukiwania pewnej formuły, czegoś na dużą skalą, czegoś, co jednoznacznie kojarzyłoby się z Elblągiem.
      
mw

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Czy autor-autorka ma coś z glaca? Jak mam rozumieć ". .. pytamy elblążan, którzy w pewien sposób funkcjonują w obszarze działań dotyczących kultury. .. "??? Konkretnie w jaki sposób ci dwaj fukncjonują i ciekaw jestem co oni maja wspólnego z kulturą??? No faktycznie już lepszych rozmówców w Elblągu 130 tysięcznym nie ma???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    lekarz od głowy i duszy(2012-10-18)
  • Zgadzam się z Panem Ławrynowiczem. .. w Elblągu się dzieje wystarczy poszukać a znajdzie się coś dl każdego
  • Panie Stężała, jesteś Pan w porządku, jeśli chodzi o działalność pro-Elbląg, popieram Pana w tym aspekcie, jest Pan w jakims sensie twarzą Elbląga dla Elbląga, czymś z czego jesteśmy dumni, jakąś wizytówką. Ale mam pewne zastrzeżenia co do Pana pracy jako nauczyciela. Uczył mnie Pan biologii. Uważam, że swoimi niskimi ocenami i krytycznym spojrzeniem na ucznia demotywuje Pan wielu, przez co wielu nie pozwala rozwinąć pełni swoich możliwości. Nie wszyscy potrzebują motywacji negatywnej, tego że dostaną dwóję i zaczną uczyć się lepiej. Ja działam odwrotnie. Ja potrzebuje motywacji pozytywnej. Tego, że ktos doceni moje starania, doceni to, że siedziałem nad tą biologią kilka godzin i to przyniesie jakiś efekt. .. Nie sądzi Pan, że jak ktoś uczy się kilka godzin i dostaje dwóję albo jedynkę to jest to dla niego silnie demotywujące??? Proszę się nad tym zastanowić. Proszę Pana o to bardzo. Bo jest Pan nauczycielem z powołaniem, ale wg mnie z trochę złym podejściem. .. Mimo wszystko dziękuję. .. Mimo wszystko. .. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ichtys(2012-10-18)
  • Do tego błazna wyżej ". .. Pan w jakims sensie twarzą Elbląga dla Elbląga, czymś z czego jesteśmy dumni, jakąś wizytówką. .. " nie mów w moim imieniu!!! Z czego ja mam być dumny???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    xxxxxl(2012-10-18)
  • ławrynowicz od lat działa w wikingach i propaguje coś w ramach kultury ale stężała??? jakis belfer ktroy napisał powiesc (mało ciekawe dla ogólu) o wojnie w elblagu i wielka checa bo to wydali mu. To ma miec wpływa na elblaska kulture??? bez przesady, lecz kazdy taki artykuł moze naskrobac i opublikowac wiec ekhym ekhym luzik.
  • Ci panowie mają dużo wspólnego z kulturą i tym miastem - bo tu żyją, tworzą, i je kochają (zapewne) - kolega lekarz chyba jest jakimś kono#ałem. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Aspartam E951(2012-10-19)
  • PS. a w Pruszczu rzeczywiście ta "Faktoria" nieco dech zapiera - czyli jednak w Polsce można coś fajnego zrobić, a w Elblągu?
  • A P. Stężała uczył mnie angielskiego i tak obrzydził mi ten język, że szok jak ktoś już tu wspomniał ma negatywne podejście do ucznia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    dawno temu(2012-10-19)
  • Jedno jest pewne, w Elblągu jest tyle samo psów co ludzi nierozumiejących o czym się do nich mówi.
  • Ten Pan jeśli jak piszą uczniowie nie lubi uczniów, to czas zająć się rzeczywiście czymś innym- kulturą.
  • Jak wynika z tych wpisów Pan Stężała powinien bardziej przyłożyć się do swoich zawodowych obowiązków, a historię zostawić historykom. I nie zazdroszczę sukcesu powieści, nie muszę, też mam swoje osiągnięcia zawodowe, ale zajmuję się pracą, a nie lansem. A redakcja mogłaby nieco trafniej dobierać rozmówców do problematyki.
  • A mnie czegoś nauczył. Było ciężko chwilami, ale ponad 85% mojej dzisiejszej wiedzy zawdzięczam temu Panu. Dziękuję bardzo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    1
    15 lat temu uczeń(2012-10-19)
Reklama