UWAGA!

Ogrodów dzień drugi

Elbląg, L.U.C.
L.U.C.

Dziś (11 czerwca) drugi dzień Letnich Ogrodów „Polityki” w Elblągu, na które zapraszają Biblioteka Elbląska i tygodnik „Polityka”. W programie panel „Kino i niezależność”, wernisaż wystawy komiksów „Gadające głowy” a muzycznie - L.U.C. i Gaba Kulka.

Czwartek, 11 czerwca
      
       godz. 18 - Panel „Kino i niezależność” z udziałem Janusza Kijowskiego, Andrzeja Titkowa i Piotra Mareckiego. Prowadzenie Mirosław Pęczak. Projekcja filmów kina offowego.
      
       godz. 19.30 - Wernisaż wystawy komiksów „Gadające głowy” Janusza Fajto (rysunek) i Sławomira Mizerskiego (tekst), publikowanych w „Polityce”.
      
       godz. 20.30 - Koncert Gabrieli Kulki i L.U,C.'a, czyli Łukasza Rostkowskiego.
      
      
       Goście drugiego dnia Ogrodów:
      

       Janusz Kijowski - reżyser, scenarzysta filmowy i producent, reżyser teatralny i operowy, publicysta. Ukończył Wydział Historii Uniwersytetu Warszawskiego i Wydział Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Formalnie debiutował w 1979 r. filmem „Kung-fu”, nagrodzonym na festiwalu w Gdańsku za debiut. Przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego zdążył zrealizować jeszcze „Głosy”. W roku 1981 założył Studio im. Irzykowskiego, którego zadaniem było wspieranie debiutujących filmowców. W tym samym roku, znalazłszy się za granicą w chwili wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, pozostał na emigracji. Przebywając na Zachodzie, zrealizował pełnometrażowy film dokumentalny „Przed bitwą”. W 1998 r. został wykładowcą PWSFTviT w Łodzi. W roku 2002 wybrano go na wiceprezesa Europejskiej Federacji Reżyserów Filmowych (FERA). Od roku 2005 jest członkiem Rady Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. W Stowarzyszeniu Filmowców Polskich pełni obecnie funkcję wiceprezesa. Od kilku lat Janusz Kijowski jest dyrektorem Teatru im Jaracza w Olsztynie, wykłada też na tamtejszym Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.
      
       Andrzej Titkow - scenarzysta i reżyser filmów dokumentalnych oraz fabularnych. Ukończył Wydział Reżyserii PWSFTviT w Łodzi. Autor kilku tomików wierszy. W 1974 otrzymał nagrodę na Warszawskiej Jesieni Poezji. W latach 1972-81 współpracował z Telewizją Polską. Od 1977 członek Zespołu Filmowego „Perspektywa”. Zajmuje się także reżyserią teatralną, prowadzi działalność dydaktyczną. W latach 1998-99 wykładał w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, od roku 1999 prowadzi zajęcia z historii filmu oraz zagadnień formy filmowej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, a od roku 2004 także w Warszawskiej Szkole Filmowej.
      
       Piotr Marecki - redaktor, wydawca, kulturoznawca. Absolwent polonistyki i filmoznawstwa, doktor kulturoznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, adiunkt w katedrze Kultury Współczesnej Instytutu Spraw Publicznych UJ. Współtwórca i redaktor naczelny interdyscyplinarnego magazynu o nowej kulturze „Ha!art” (od 1999 roku), organizator festiwali literackich i sesji naukowych. Aktywnie działa w trzecim sektorze (w latach 2000-2007 prezes Stowarzyszenia i Fundacji Krakowska Alternatywa). Zajmuje się współczesnym kinem i literaturą oraz związkami literatury z nowymi mediami, publikuje w książkach zbiorowych oraz czasopismach m.in. w „Kinie”, „Lampie”, „Kwartalniku Filmowym”, pisze felietony o tematyce kulturalnej do „Gazety Wyborczej” w Krakowie. Oprócz nowej literatury zajmuje się także pisarzami niedocenionymi (m.in. promując twórczość Mariana Pankowskiego, Krzysztofa Niemczyka, Stanisława Czycza, Stefana Themersona). Współautor głośnej antologii o młodej literaturze polskiej „Tekstylia: o rocznikach siedemdziesiątych” (2002), redaktor książek o literaturze internetu („Liternet”, 2002, „Liternet.pl”, 2003), redaktor słownika młodej polskiej kultury „Tekstylia bis” (2006) oraz autor tomu „Pospolite ruszenie” (2005) o polskich czasopismach kulturalnych ukazujących się po 1989 roku. Członek zespołu „Krytyki Politycznej”, gdzie odpowiada za sprawy wydawnicze.
      
       L.U.C., właśc. Łukasz Rostkowski - lider, założyciel, współproducent muzyczny, wokalista i autor tekstów Kanału Audytywnego, alternatywnego projektu nominowanego do wielu polskich nagród kulturalnych, między innymi do Ślizgerów, Brylantów Dolnośląskich czy np. do głównej nagrody Polskiej Akademii Muzycznej - Fryderyka w 2005 r. Autor i współautor kilkunastu wideoklipów. W roku 2007 skomponował eklektyczną muzykę do spektaklu „C-Aktiv” opartego na tekstach Witkacego, która połączyła najrozmaitsze style, skupiając na jednej scenie tak różnorodnych artystów jak Jan i Maria Peszek, Aga Dygant, Jacek Borusiński i Doda. Jego ostatni solowy album „Haelucenogenoklektyzm”, za swą bezkompromisowość, nowatorskość, odwagę, i połączenie czterech galaktyk sztuki (muzyki, liryki, filmu i grafiki) zdobył uznanie u wielu dziennikarzy, a co za tym idzie, doskonałe recenzje.
      
       Gaba Kulka - wokalistka, piosenko-pisarka i pianistka, której autorski repertuar zalicza się do szerokiego strumienia współczesnej muzyki alternatywnej, łącząc w sobie elementy jazzu, rocka i popu, z ukłonem w stronę klimatu teatralno-kabaretowego. Pierwszy album „Between Miss Scylla and a Hard Place” Gaba nagrała w 2003 roku metodą DIY w swoim mieszkaniu w Warszawie, wykonując wszystkie partie wokalne i instrumentalne, wypalając go na płytach CD-R, opatrzonych czarno-białą naklejką z magicznym numerem 22 i równie czarno-białą okładką. Podobny proces odbył się w 2006 roku przy okazji nagrywania płyty „Out”, tym razem jednak album został profesjonalnie wytłoczony i wydany. Album szybko zyskał uznanie mediów i krytyków chwalących Gabę za muzyczną wyobraźnię, świeżość i brzmienie niespotykane na polskiej scenie muzycznej oraz przysparzając jej nowych fanów. „Out” był następnie remasterowany w studio i ponownie - tym razem oficjalnie - wydany w 2007 roku. 4 maja 2009 roku miała swoją premierę płyta „Hat, Rabbit”. Na płycie, prócz stałego składu zespołu, pojawia się Konstanty Andrzej Kulka oraz Czesław Mozil. Album zostanie wydany przez wytwórnię Mystic Production.
      
      
      
oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Moze być ciekawie. Ale nie wpuszczajcie naczelnego na scenę i do mikrofonu. Bo i wyglada "tak sobie" i k. .. wa do kontaktu z publicznością jeszcze nie dorósł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    tele widz(2009-06-11)
  • naczelnego "Polityki" a nie biblioteki oczywiście
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    tele widz(2009-06-11)
  • Oczywiscie P. Pęczak na wczorajszym koncercie wypowiedział się tak, jak mowi na co dzień, czyli przeklestwa i bluznierstwa są w jego ustach normalnoscią!Drogi panie, gdzie szacunek do słuchaczy? Kto pana wpuścił na scenę?Poczulam się urażona za brak kultury ze strony organizatorow. Koncert Peszek Awarii Marii mimo burzy i ulewy wspaniały. Nosowska trochę smęcila a tym bardzej w taką pogodę. Dlaczego nie pomyślano o zadaszeniu!!!Czy mam moknąc i brnąc w błocie przez pozostałe trzy dni?Organizatorzy WSTYD!!!Pogoda od dawna nie sprzyja imprezom pod chmurką, powinniście pomyślec o ZADASZENIU!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    imprezowiczka(2009-06-11)
  • Idzcie na LUCA wczoraj byłem na jego koncercie w Toruniu, bardzo dobry raper i muzyk.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Janek KOlowed(2009-06-11)
  • Wczorajszy koncert opóżniony był o 45 minut!!! Dlaczego? Nie wie nikt, chociaż o 20.30 na scenę weszli dwaj żenujący panowie i zapowiedzieli Marię Peszek. Po czym po 45 minutach zapowiedzieli ją znowu. .. Żenułaaa. .. Ani przeprosin, ani wyjaśnień, ani zachęty dla publiczności, aby została dłużej. Żadnego wsparcia. Nic. Tylko jakaś baba wyszła z mopem na scenę, żeby sobie konferansjerzy i artyści butów nie zamoczyli. .. A publika w strugach deszczu. Totalny brak przygotowania do przeprowadzenia imprezy plenerowej. Byle deszcz, a już coś się psuje. Organizatorzy. .. mogliby zorganizować piwo pod budką, ale nie koncert. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Tandra(2009-06-11)
  • A teraz komentarz do dnia dzisiejszego - czyli drugiego. Po dyskusji panelowej (nie skomentuję) miała odbyć się projekcja filmu. Miała, ale nie odbyła się. Jednak nikt z organizatorów nawet o tym nie napomknął, nie przeprosił. NIC! Więc gdy zapytałam jednego z nich, co i jak, okazało się, że nie ma filmu, bo film nie dojechał. Ale jaki to film miał być? (pytam) Nie wiem. (odpowiada mi jeden z organizatorów). Tak to świetnie zorganizowana impreza. Ale żeby tego było mało, jak mówi prawo wszystkim znane, pana M. jak coś ma się nie udać, to z pewnością się nie uda (zepsuje itp. ). No i się nie udało. Wczoraj opóźnienie 45 minut, ale koncert był. Dziś. .. Po godzinie wyszedł jeden żałosny pan i wytłumaczył garsce, która się ostała, że prawie już przygotowali sprzęt, ale żabyśmy (my, publiczność) poczekali, bo za kilka minut, dosłownie pare minutek (tak powiedział) koncert się odbędzie. .. Po kolejnych 35 minutach. .. wyszedł ten sam pan i powiedział, że koncertu jednak nie będzie, bo im mikser zalało. .. Jestem wkurzona. .. godzina 20 czekania i mam sobie iść do domu, bo ktoś nie zabezpieczył sprzętu tak, jak trzeba. .. Chyba wiedzieli, że może padać i pewnie będzie, skoro już wczoraj padało?!?!?! To ma być przygotowanie do imprezy masowej na powietrzu? Jest to żenujące. cdn.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Tandra(2009-06-11)
  • CD - Organizatorzy powinni zdjąć swoje zacne plakietki, zostawić herbatki w ciepłych garderobach artystów i wczuć się nieco w publiczność. Postać z nami na deszczu, przemoknąć i przemarznąć na kość. Może wtedy w przyszłośli lepiej zorganizowaliby jakąś imprezę, albo przynajmniej nie braliby się za coś, czemu nie są w stanie podołać. .. Zwrot kasy za bilety to trochę za mało. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Tandra(2009-06-11)
  • Tandra, powtarzasz się, jeżeli masz takie zastrzeżenia to może zwróć się do organizatorów zamiast anonimowo obszczekiwać ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    taniana(2009-06-12)
  • Obszczekuję? Bardzo niekulturalna odpowiedź na mój komentarz. W dodatku zupełnie nierzeczowa. Byłam u organizatorów, ale chyba tego, dziewczynko, nie wyczytałaś. .. Wyrażam tu swoją opinię i jestem gotowa ją powielać, aby doszła do szerszego grona czytelników. Niech wiedzą, co się dzieje. P. S. Wracając do merytoryki - wczorajszy koncert dnia trzeciego był FENOMENALNY. Pomijam organizację. Ale same koncerty - rewelacja. Trzy różne klimaty tak odmiennych wykonawców i wszystkie godne polecenia perełki. Żywiołak, Motion Trio i L. U. C (dla niego szczególne ukłony za to, że został i jednak zagrał!!!) - to było wspaniałe przeżycie!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Tandra.(2009-06-13)
Reklama