UWAGA!

----

Poetyckie, wielowymiarowe Coś - posłuchaj!

 Elbląg, Poetyckie, wielowymiarowe Coś - posłuchaj!

Ekonomista z wykształcenia, na co dzień pracuje w Straży Miejskiej w Świeciu nad Wisłą - niczym Wielki Brat ogląda miasto przez system monitoringu. Jest wolontariuszem w schronisku dla zwierząt. Po pracy tworzy artystyczną, czarno-białą fotografię i pisze wiersze. Dziś - w czwartek, 7 lutego - w Galerii EL wernisaż Tomasza Karpińskiego*.

Posłuchaj radiowej rozmowy Agnieszki Jarzębskiej.
       Wernisaż, w czasie którego będzie można usłyszeć kilka wierszy Tomasza Karpińskiego, jest o godz. 18. Wstęp wolny. Wystawa czynna do 14 marca.
      
       * Tomasz Karpiński (rocznik '77) urodził się w Grudziądzu. Fotografią cyfrową zajmuje się od 5 lat. Na swoim koncie ma dwie wystawy: w Ośrodku Kultury Sportu i Rekreacji w Świeciu nad Wisłą oraz w Tucholskim Ośrodku Kultury. Finalista Międzynarodowego Konkursu Fotograficznego BikeShot w Jeleniej Górze i dwóch lokalnych konkursów fotograficznych. Jego prace prezentują: Galeria Waldemara Gizy i Galeria Luna. Należy do Grona Literackiego Zielony Kot, które działa przy Ośrodku Kultury Sportu i Rekreacji w Świeciu. Poezje publikował w Wierszpudle i lokalnych mediach. Prezentował je w czasie ubiegłorocznej wystawy fotograficznej w Tucholi i w czasie świeckiej Jesieni Poetyckiej w 2012 roku. Finalista i laureat konkursów poetyckich w Chojnicach i Raciborzu.
      
       (informacje zebrane przez organizatorów wystawy)
      

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Jeden powie, że to sztuka, inny, że gniot. Ludzie się dziś spierają o to, czy dane zdjęcie jest dobre, czy złe, czy zachowano tzw. zasady fotografii, czy nie, bo autor ma je w d*&$. Moim zdaniem, bardzo dobrze, że ludzie mają głęboko te całe zasady. A komentujący i wszyscy tak zwani "znafcy" niech już sobie dadzą siana i przypomną, że najważniejsza jest przyjemność jaką autor czerpie z robienia zdjęć. Każdy robiąc zdjęcie i pokazując je innym przekazuje pewien ładunek emocjonalny, który towarzyszył mu podczas wyzwalania migawki. Cieszcie się ze swoich dobrych zdjęć, ale doceniajcie także wysiłki innych.
  • wiesz że dzwoni, a nie wiesz gdzie. Zdjęć się nie wartościuje - dobre-złe. Zdjęcie ma zastanawiać, poruszać myślenie, wyobraźnię. Jeżeli tego nie ma to albo zdjęcie nie wyszło, albo odbiorca niewrażliwy. I nie ma w tym nic złego ani dobrego, ani mądrego ani głupiego. Chyba, że ignorant chce zrzucić winę na autora, za swoje braki, albo autor udziwnia, żeby zaimponować. Wszystko widać na zdjęciach i. .. przed zdjęciami.
  • w tle, na pagórku, po lewej stronie zdjęcia, trawa i ziemia ułożyły się w słowo "zez". I to jest klucz do odczytania fotografii.
  • To co zastanawia, szokuje i zmusza do odpowiedzi to sztuka. To co niezrozumiałe, niepojęte poza percepcją naszej wyobraźni to sztuka. Drabina, człowiek w stroju, tunika, wierzba, rower. Dlaczego siedzi w pozycji myśliciela ? Dlaczego nie na wierzbie ? Drabina służy do wejścia a nie do siedzenia. Rower to ruch. Czy siedzący na drabinie, przyjechał na nim ? czy przywiózł drabinę z sobą ? czy już tam stała ? O czym myśli ten siedzący ?
  • Nie, nie, to co może przypominać zez to ślady opon. Wzdłuż walu, w prawo i lewo na wał.
Reklama