UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Prezentacja książki Edwarda Jaremczuka

 
Elbląg, Prezentacja książki Edwarda Jaremczuka
Reklama

W czwartek, 17 października, o godz. 18.00, w sali kinowej Biblioteki Elbląskiej odbędzie się prezentacja książki „Powietrze pełne ptaków” autorstwa elblążanina Edwarda Jaremczuka. Jak mówi sam autor, wydawnictwo skierowane jest do miłośników samolotów i lotnictwa. Zapraszamy na spotkanie. Wstęp wolny.

Edward Janusz Jaremczuk – elblążanin, człowiek wielu pasji (również lotnik), wnikliwy oraz krytyczny obserwator współczesnej rzeczywistości, dziennikarz, autor książek (w tym i naukowych), nauczyciel akademicki – politolog, doktor nauk humanistycznych. Niniejszy album zawiera kilkaset zdjęć współczesnych oraz zabytkowych, by nie powiedzieć starych, wciąż używanych samolotów. Wydawnictwo skierowane jest do miłośników samolotów (szerzej lotnictwa jako takiego), jak również wielu rodzajów innych aparatów latających. Ponadto w bardzo skróconej, wręcz skondensowanej wersji przedstawia typową dla przeciętnego człowieka drogę do lotnictwa. Jak to w życiu bywa, czasem jest ona, ta „droga” krótka i efektywna, innym razem zaś długa i pokrętna. Autor jest człowiekiem, który zdecydowanie preferuje bycie indywidualistą, bardzo źle znosi funkcjonowanie w „zaprzęgu”. Mimo to doskonale czuje się w grupie, choć zdecydowanie lepiej funkcjonuje i toleruje siebie indywidualnie. Dzisiejsza rzeczywistość nie zawsze oferuje takim osobom komfort, aby w pełni mogli być sobą. Wszystko na sprzedaż, a przecież to co moje zdecydowanie lepiej egzystuje w oparach prywatności. Przestrzeń publiczna, mimo że dostępna (teoretycznie) dla wszystkich bywa niezwykle brutalna… Fotografia jest przecież emanacją zatrzymanej w kadrze chwili, a może nawet czymś więcej – osobistą artystyczną wizją postrzegania np. samolotu i to w myśl zasady „chwilo trwaj”. Fotografia, jej oglądanie, kontakt opuszków palców z papierem, ba nawet doznania związane z zapachem farby drukarskiej. Niech tak zostanie, czasem coś co jest postrzegane jako retro też może nadal wielu ekscytować. W takim momencie warto przypomnieć i zapamiętać, że w 1903 roku Orville Wright wzleciał, jako pierwszy człowiek na świecie, w powietrze ciężkim obiektem latającym, ale za to napędzanym silnikiem spalinowym. To właśnie w tamtym momencie na nowo została zdefiniowana wolność. Samolot i zatrzymana w kadrze chwila wywodzą się z tego samego źródła – dlatego wolni zawsze będą mówić – chwilo trwaj./opis pochodzi z okładki książki

Aleksandra Buła, Biblioteka Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama