Kłaniam się Drodzy Czytelnicy, meldując z pucharowej hali produkcyjnej, że nasza elbląska maszyna wyrobiła wczoraj potężną normę, tłocząc na matrycy jedenaście bramek bez najmniejszej luki w systemach obronnych. Gospodarzom z LKS Tyrowo dziękujemy za gościnę i ambitną postawę do ostatniego gwizdka, bo choć nasz walec zamknął zmianę wynikiem 0:11,to szacunek dla każdego lokalnego zakładu w regionie pozostaje naszym absolutnym fundamentem. Zamykamy ten etap produkcji, życząc rywalom samych sukcesów w ich własnej lidze, a my z naoliwionymi trybami wracamy na główną taśmę, niezmiennie ufając procesowi!