UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Za komentarz o kimś w Internecie traci się pracę??? To jakiś absurd. Za pomówienie są inne kary o których decyduję sam sąd w procesie karnym z powództwa cywilnego a tak to mamy samowolkę. Panie mogą zaskarżyć decyzję pani dyrektor do sądu pracy czy nawet do samego sądu jeśli zostały postraszone lub zastraszone zwolnieniem dyscyplinarnym. Pani dyrektor także musi się z takim rozwiązaniem i biegem wydarzeń liczyć mimo podpisania zwolnienia przez obie panie.
  • Paragraf utrata zaufania. Doedukuj się Hashtagi: #Ksksks
  • MariuszLewandowski-Fc Utrata zaufania to podstawa do odwołania kadry zarządzającej ale zasadność takiej utraty bada Sąd Pracy w postępowaniu odwoławczym. Można do kogoś stracić zaufanie bo przyszedł w różnych skarpetkach tyle że w Sądzie Pracy to raczej nie przejdzie, . , ,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    1
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-04)
  • MariuszLewandowski-Fc Najpierw muszą złożyć Pani Dyrektor oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy złożonego pod groźbą zwolnienia dyscyplinarnego i zażądać potwierdzenia istnienia stosunku pracy. Gdyby Pan Dyrektor chciała dalej kierować tą szkoła to byłoby to jakieś rozwiązanie ale dziś gdy sprawę publicznie pokazano - mleko się rozlało..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    1
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-04)
  • @MariuszLewandowski-Fc - Oczywiście zgadzam się, że pracownik ma prawo do własnej opinii, również krytycznej, a w określonych sytuacjach także do publicznego wskazywania nieprawidłowości. Tylko czym innym jest krytyka, a czym innym publiczne wypowiedzi godzące w dobre imię konkretnego człowieka, który jest jednocześnie pracodawcą. Czy według Pana pracownik może w ogólnodostępnym internecie napisać o swoim pracodawcy wszystko, również rzeczy nieprawdziwe, i nie powinien ponosić żadnych konsekwencji, bo jest „słabszą stroną” albo, jak Pan to ujął, „głupszym od siebie”, którego należy edukować? A gdzie w tym wszystkim jest obowiązek pracownika dbania o dobro zakładu pracy? To nie jest mój wymysł. Art.100 § 2 pkt 4 Kodeksu pracy wprost nakłada na pracownika taki obowiązek. Dlatego nie zgadzam się z przedstawianiem tej sprawy jako prostej historii o „silnej dyrektorce” i „bezbronnych kucharkach”. Pracownik również ma obowiązki, a prawo do krytyki nie jest immunitetem na wszystko, co można napisać o pracodawcy w internecie. I naprawdę nie rozumiem, dlaczego w Pana argumentacji tak łatwo przychodzi przypisywanie dyrektorce zemsty, dyskryminacji, przymusu czy nawet odpowiedzialności z art.231 KK, skoro nie znamy pełnego stanu faktycznego. Jeżeli apeluje Pan o szacunek, etykę, warto zastosować te same standardy do obu stron. Dyrektorka również jest człowiekiem, pracodawcą i ma prawo do ochrony swojego dobrego imienia.
  • Tylko z tego co jest napisane w artykule kucharki nie przyznają się do wszystkich komentarzy a tylko do części. Zanim nastąpiło zwolnienie z pracy Pani Dyrektor powinna chyba udowodnić winę pracownikom- samo IP nie jest potwierdzeniem, że komentarze napisały właśnie te Panie, zapewne mają jakas rodzinę itp i mógł napisać je członek rodziny czy ktoś inny korzystający z tego IP. Więc jak można powoływać się na KP i utratę zaufania skoro wina nie została udowodniona. Poza tym jak długo te Panie pracowały w tej szkole? Bo to w sądzie pracy też ma znaczenie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    Elblążanka70(2026-10-04)
  • MariuszLewandowski-Fc OJ.... Nauczyciel to nie stolarz Dyrektorka SP 21 zapomniała że ma BYĆ WZORCEM zawsze i wszędzie. Status Silna w szkole znaczy - ma się opiekować słabszymi - zawsze i wszędzie i każdym. Art 100 chroni Pracodawcę a nie Przełożonego. W kwestii szkolnictwa publiczna debata o wszystkich jego aspektach jest wartością samą w sobie. Proszę połączyć zadania edukacyjne zasady kierowania zespołem i przepisy prawa wyjdzie Panu na to że jaki by przebieg zdarzeń nie był - Pani Dyrektor "dała ciała" i sporne może być tylko to jak bardzo i gdzie. Kucharki nie są bezbronne a o jakości lokalnych dziennikarzy świadczy fakt że o tym pisali w mediach krajowych. Moje nagranie z Miejskiej Komisji Wyborczej prawdopodobnie było jednym z ważniejszych nagrań w tamtym okresie w skali Polski. Nikt z Elbląskich dziennikarzy w Elblągu nigdy nie zdobył takiego materiału - "Taśmy Wilka" z 2014 weszły szacunkowo na połowę moich odtworzeń ponieważ były cięte a prawdziwości mojego nagrania nikt nie kwestionował. Siła mediów to właśnie prawda - tego w Elblagu nie ma - mamy to pisarzy artykułów i cenzorów prowadzących firmy z branży dziennikarskiej. Smutne podsumowanie. Nie wiem która z ścieżek miała miejsce - to tylko zestawienie dwóch prawdopodobnych toków tej sprawy i oba są dla Dyrektorki fatalne. Ta są konsekwencje złych wyborów - obrona dobrego imienia owszem ale jak Śliwka - prywatny akt oskarżenia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-04)
  • @Elblążanka70 - Po przeczytaniu artykułu wiemy, że Panie przyznały się do napisania części komentarzy. W przypadku tych wpisów nie ma więc potrzeby snuć teorii, czy napisał je ktoś trzeci. Natomiast to, czy konkretne wypowiedzi przekroczyły granice dozwolonej krytyki, zależy od ich treści, formy i kontekstu. Jeden komentarz również może wystarczyć. I jeszcze jedna rzecz: z artykułu wynika, że strony zawarły porozumienie, a nie że pracownice zostały zwolnione dyscyplinarnie czy „wyrzucone z pracy”. Cała reszta to już w dużej mierze narracje i interpretacje stron, których my, czytelnicy, nie jesteśmy w stanie zweryfikować. Dlatego warto trzymać się faktów, a nie budować kategorycznych oskarżeń wobec którejkolwiek ze stron.
  • To czy dane komentarze przekroczyły granice to chyba każdy może ocenić po przeczytaniu artykułu - chyba, że ja czegoś nie zrozumiałam, ale ów komentarze zostały tam w całości przytoczone. Co do podpisania porozumienia stron to z artykułu również wynika, że Panie zostały do tego przymuszone groźba dyscyplinarki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    Elblążanka70(2026-10-04)
  • @Elblążanka70 - Panie pracowały po 10 lat, dostawały nagrody i pochwały za wykonywanie rzetelnie swoich obowiązków - a więc o czymś to świadczy. Pani dyrektor po prostu miała taki kaprys, żeby zwolnić pracownice ( może miała zły dzień ) bez dowodów.
  • Utratę zaufania trzeba udowodnić a skoro sprawę policja umorzyła to nie było przesłanek do wszczęcia nawet zwolnienia nie mówiąc o podpisaniu utraty pracy wymuszając ją groźbą wydalenia z niej dyscyplinarnie. Tu nie ma żadnych podstaw prawnych. Pani dyrektor powinna wytoczyć tym panią sprawę w sądzie z powództwa cywilnego i tam dochodzić swoich spraw zniesławienia lub w sądzie pracy a ten na podstawie zebranych dokumentów i dowodów decyduje o winie, karze lub jej braku. Sprawa powinna mieć nadany nowy tok i sąd powinien ja rozstrzygnąć ale któraś ze stron musi to zgłosić do odpowiednich służb lub władz decydujących.
  • MariuszLewandowski-Fc Bardzo ważna informacja - dziękuje, Wstępnie jestem umówiony na rozmowę z Panią Dyrektor a ta okoliczność jest dość istotna w ocenie sprawy. Dobrych pracowników się nie zwalnia - prędzej kiepskich kierowników.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-05)
  • MariuszLewandowski-Fc Racja - podobno Wydział Edukacji wykonywał w sprawie jakieś opinie prawne aje do Piątku dyrektorka wydziału jest na urlopie więc poczekam. Fakt że tego nie zrobiła jest najpoważniejszym wobec niej zarzutem mówiąc szczerze....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    MariuszLewandowski-Fc(2026-10-05)
Reklama