Dotychczas bez zarzutów w sprawie znęcania się nad niemowlęciem

Po trzech miesiącach postępowania prokuratura nadal nie postawiła nikomu zarzutów w sprawie domniemanego fizycznego znęcania się nad 10-tygodniową dziewczynką. Śledczy uznali za konieczne wykonanie badań genetycznych dziecka w kierunku występowania u niego łamliwości kości.
O tej sprawie pisaliśmy jako pierwsi. Do Szpitala Miejskiego w Elblągu 27 stycznia br. trafiła 10-tygodniowa dziewczynka z obrażeniami, które mogły wskazywać na przemoc. Przywieźli ją tam rodzice. Jeszcze tego samego dnia czynności podjęła prokuratura. Przypomnijmy, że w tej sprawie wypowiedział się już biegły lekarz medycyny sądowej – wskazał w opinii, że "obrażenia dziecka mogły powstać w wyniku jednego zdarzenia i uznał za możliwe, że do ich powstania doszło w wyniku upadku dziecka w następstwie wypadnięcia/wyślizgnięcia się dziecka z rąk osoby dorosłej".
Jakie obecnie czynności prowadzą śledczy? Między innymi sprawdzono zawartość telefonów komórkowych i komputera rodziców dziewczynki oraz przesłuchano położną, która sprawowała nad nią nadzór tuż po urodzeniu. Nikomu do tej pory nie postawiono zarzutów w tej sprawie. Śledczy chcą sprawdzić, czy dziewczynka może mieć wrodzoną łamliwość kości. Konieczne będzie wykonanie badań genetycznych.
W toku postępowania uzyskano opinię biegłego z zakresu informatyki. który badał zawartość telefonów komórkowych i komputera rodziców dziewczynki, opinię Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego odnośnie zawartości alkoholu we krwi (rodzice byli trzeźwi), uzupełniającą opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej. Przesłuchano kolejnych świadków, w tym położną sprawującą nadzór nad dzieckiem po jego urodzeniu - nie wskazała ona na jakiekolwiek zaniedbania i uchybienia w sprawowaniu nad dzieckiem opieki. Przesłuchano ponownie rodziców dziecka. Do chwili obecnej nie uzyskano wyników badań toksykologicznych rodziców dziewczynki na zawartość środków odurzających i substancji psychotropowych. Zgodnie z sugestią biegłego z zakresu medycyny prokurator uznał za konieczne wykonanie badań genetycznych dziewczynki w zakresie łamliwości kości. Trwają obecnie poszukiwania placówki medycznej, która takie badania wykona – informuje prok. Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Dziewczynka obecnie przebywa w rodzinie zastępczej. Do tego tematu wrócimy.
Ze względu na charakter sprawy komentarze pod artykułem zostały wyłączone.