UWAGA!

Dotarł na rowerze na Jasną Górę, by pomóc hospicjum (aktualizacja)

 
Elbląg, Jacek Lemierski (z prawej) w towarzystwie Łukasza Tazuszela rozpoczął swoją wyprawę na Jasną Górę
Jacek Lemierski (z prawej) w towarzystwie Łukasza Tazuszela rozpoczął swoją wyprawę na Jasną Górę (fot. Anna Dembińska)

Jacek Lemierski z Lisowa (powiat elbląski) chce w ciągu 24 godzin przejechać na rowerze trasę z Elbląga na Jasną Górę w Częstochowie. Wszystko po to, aby wspomóc elbląskie hospicjum. Zobacz zdjęcia ze startu.

Punktualnie o godzinie 9 spod elbląskiego hospicjum Jacek Lemierski wyjechał na Jasną Górę. - To był spontaniczny pomysł. Mama pomaga dla osób z niepełnosprawnościami, dla ubogich, potrzebujących. I wpadłem na pomysł, żeby też coś takiego zrobić - mówi Jacek Lemierski.

Z elbląskiego hospicjum do klasztoru na Jasnej Górze jest 452 km. Jacek Lemierski tę trasę chce pokonać rowerem w czasie 24 godzin.

- To mój pierwszy tak długi dystans. Nie przygotowywałem się specjalnie. Szczerze mówiąc, to pomysł powstał w poniedziałek. Będzie na pewno zmęczenie, tym bardziej że jestem po operacji kręgosłupa. Ale wiem, że dam radę. Będę jechał cały czas. Chodzi o to, żeby zrobić fajną akcję dla elbląskiego hospicjum - mówi.

Rowerowa wyprawa Jacka Lemierskiego jest jednym z elementów tegorocznych Pół Nadziei, które od lat organizuje elbląskie hospicjum. W tym roku ze względu na pandemię Pola Nadziei mają charakter online. - Pola Nadziei prowadzimy w Elblągu od 2004 r. Do nas akcja przywędrowała ze Szkocji, gdzie w 1988 r. odbyła się po raz pierwszy. Do tej pory organizowaliśmy ją co roku. Dopiero w ubiegłym zatrzymała nas pandemia. W tym roku chcieliśmy choć trochę zaznaczyć i choć trochę środków pozyskać - mówi Anna Podhorodecka z elbląskiego hospicjum.

Celem wyprawy jest nagłośnienie zbiórki prowadzone przez hospicjum na jednej z platform crowdfundingowych. Zebrane fundusze będą wykorzystane na zakup wyposażenia do nowego Oddziału Dziennego Pobytu, który funkcjonuje w elbląskiej placówce. - Budowa oddziału jest już zakończona. Problemem jest fakt, ze z powodu pandemii nasi pacjenci nie mogli tu przychodzić. Chcieliśmy integrować pacjentów „z miasta“ z pacjentami, którzy przebywają na oddziale. Na oddziale jest prowadzona terapia z rehabilitantem lub psychologiem. Zapraszaliśmy ciekawe osoby z zewnątrz: aktorów, zespoły muzyczne. Zobaczymy, jak to wyjdzie. Już w czerwcu chcemy zorganizować pierwszy pobyt dla osób, które są zaszczepione - mówi Wiesława Pokropska, dyrektor hospicjum.

Oddział jest już wybudowany, potrzebne jest jednak wyposażenie. I to najbardziej podstawowe; krzesła, stoły, szezlongi, łóżka... - Oddział Pobytu Dziennego nie jest finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia, gdyż nie jest to świadczenie medyczne. Organizowaliśmy go z własnych środków zebranych przez stowarzyszenie na rzecz Hospicjum Elbląskiego . Teraz trzeba go wyposażyć: mamy dużą salę do spotkań, salę łóżkową. - kontynuuje Wiesława Pokropska.

Elbląskie hospicjum można wesprzeć wpłacając pieniądze na zbiórce na jednym z platform crowdfundingowych. - Każda złotówka jest ważna - dodaje Jacek Lemierski.

 

Aktualizacja. Wyzwanie podjęte przez Jacka Lemierskiego zakończyło się sukcesem. "Dojechał w jednym kawałku i z uśmiechem" - poinformowało w mediach społecznościowych elbląskie hospicjum.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Trzymam mocno kciuki! Super sprawa! Brawo!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16
    4
    cykloza_zaawansowana(2021-05-28)
  • Byscie sobie kamizelki odblaskowe zalozyli jak juz jedziecie w tak dluga trase, ale po co. .. ?
  • Nie jest normalne żeby ktoś na otwartej drodze jechał wśród innych pojazdów przez 24 h. Czyją wina jak nagle skręci pod inny pojazd
  • Powodzenia Panie Jacku. Trzymam kciuki. Bezpiecznej drogi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13
    4
    Marekmu.(2021-05-28)
  • Pamiętajcie, że możecie tam nie trafić. Jak wiadomo Częstochowa, często się chowa i można przejechać mijając cel.
  • Ale rozumiem że jak jest ścieżka rowerowa to jedziecie ścieżką a nie jak elbląscy profesjonali obok bo kto mu zabroni hrabiemu na Treku czy innym. I przez pasy rozumiem przejeźdzacie tak żeby było was widacz i jeszcze pretensje ?
  • Pozdrowienia dla husarza motocyklisty (pewnie patrioty)Taki z biało-czerwonym przodem, czy flagą na przodzie. Stwarzasz człowieku zagrożenie, jezdnia to nie pole walki husarza. Grozi Ci zdrapywanie z drzewa i znicze kolegów, jak się nie zmienisz.
  • Chciałem skrytykować Twój komentarz, ale przemyślałem to, bo masz rację. Jazda 24 godziny po drogach publicznych, przy innych uczestnikach ruchu fajnie wygląda PRowo, ale jest bardzo nieodpowiedzialna. Wyobraża sobie ktoś, aby kierowca ciężarkówki z pełnym załadunkiem coś takiego przedsięwziął? Akcja ciekawa i popieram, ale lepiej rozłożyć ją na 2 dni, bo ani to zdrowe, ani bezpieczne, ani też i rozgłosu długiego nie będzie. Można czas przerwy w połowie trasy wykorzystać na promocję akcji i zbiórkę pieniędzy na spokojnie.
  • Jacek syn Janka? Jeśli tak to już cię lubię chłopie
  • te akcje będą tak długo medialnie pompowane, aż ktoś zaśnie, wpierd. .. .się pod tira i się wtedy to skończy, taka jest logika sytuacyjna
  • Mi właśnie chodziło o to że taki kozak stwarza niestety zagrożenie na drodze. Dobre porównanie do kierowców tirów.
  • A może zamiast do Częstochowy i kleru uderzyć na Nowogrodzką do pisu? Kler ma ale nie da, co najwyżej po obrazku. A pisiory i Niedzielski to inna baja
Reklama