Elblążanie najlepsi na Moto Pikniku

W ostatni weekend, odbył się w Małdytach kolejny już Moto Piknik na jaki zjechali liczną grupą motocykliści nie tylko z województwa warmińsko-mazurskiego ale również z innych rejonów Polski. Parada motocykli, msza święta połączona ze święceniem motocykli, konkurencje sprawnościowe, to tylko kilka punktów programu jaki przygotowali organizatorzy.
Elbląscy motocykliści w składzie Katarzyna Katana, Olga Grzywacz, Łukasz Grzywacz, Wiesław Chmielewski, po raz kolejny okazali się najlepsi w konkurencjach sprawnościowych.
Toczenie koła motocyklowego, bieg sprawnościowy z kaskiem strażackim, przekładanie dętki rowerowej – konkurencje być może mało poważne ale jak się okazało wymagające dużych umiejętności fizycznych i ruchowych, elbląskiej grupie motocyklowej nie sprawiły absolutnie żadnego problemu.
Największy zachwyt pośród męskiej publiczności wzbudzały panie, które w skórzanych strojach motocyklowych prezentowały się nadzwyczaj atrakcyjnie. Dodajmy, że naprawdę drobnej postury motocyklistki radzą sobie bez najmniejszych problemów z okiełznaniem sporych mocy potężnych motocykli, którymi kierują.
Miejmy nadzieję że sceptycznie nastawieni do tego hobby, po raz kolejny mają dowód na to że motocykliści to naprawdę kulturalni i wyluzowani ludzie, jacy w tygodniu z pełną powagą wykonują swoją pracę, aby w wolne dni wciskając się w skórzane ubrania, całkowicie zmienić swoją osobowość.
Organizatorem Moto Pikniku było Stowarzyszenie „Mauda” w Małdytach oraz Gminny Ośrodek Kultury w Małdytach, Spółdzielnia AGRO w Małdytach.
Toczenie koła motocyklowego, bieg sprawnościowy z kaskiem strażackim, przekładanie dętki rowerowej – konkurencje być może mało poważne ale jak się okazało wymagające dużych umiejętności fizycznych i ruchowych, elbląskiej grupie motocyklowej nie sprawiły absolutnie żadnego problemu.
Największy zachwyt pośród męskiej publiczności wzbudzały panie, które w skórzanych strojach motocyklowych prezentowały się nadzwyczaj atrakcyjnie. Dodajmy, że naprawdę drobnej postury motocyklistki radzą sobie bez najmniejszych problemów z okiełznaniem sporych mocy potężnych motocykli, którymi kierują.
Miejmy nadzieję że sceptycznie nastawieni do tego hobby, po raz kolejny mają dowód na to że motocykliści to naprawdę kulturalni i wyluzowani ludzie, jacy w tygodniu z pełną powagą wykonują swoją pracę, aby w wolne dni wciskając się w skórzane ubrania, całkowicie zmienić swoją osobowość.
Organizatorem Moto Pikniku było Stowarzyszenie „Mauda” w Małdytach oraz Gminny Ośrodek Kultury w Małdytach, Spółdzielnia AGRO w Małdytach.
oprac. MW