Gdy lód nie wytrzyma...

Pokaz umiejętności ratowników zrobił na dzieciach i młodzieży duże wrażenie. Niektóre elementy ćwiczeń dosłownie mroziły krew w żyłach. Na szczęście ratownicy przygotowali na koniec gorącą herbatę, przy której wszyscy rozmawiali o tym, co przed kilkunastoma minutami widzieli.
Ratownicy WOPR przy współudziale straży pożarnej zorganizowali 19 stycznia pokaz ratownictwa na lodzie dla dzieci i młodzieży elbląskich szkół podstawowych i gimnazjów. Licznie zgromadzeni widzowie nie tylko podziwiali umiejętności ratowników. Dowiedzieli się też, jak każdy z nas może pomóc osobom, które znalazły się w wodzie w wyniku załamania lodu.
Cały pokaz składał się z siedmiu praktycznych części. Widzowie cały czas byli informowani przez głośniki o czynnościach wykonywanych na lodzie. Przy okazji w ten sposób ratownicy przekazali uczniom wiele cennych informacji o sposobach badania grubości pokrywy lodowej, o zasadach zachowania się, gdy sami wpadną w przerębel, czy też o sposobach pomocy ofiarom takich wypadków.
– Nasi ratownicy-ochotnicy ćwiczą swoje umiejętności udzielania pomocy na lodzie kilka razy w roku – powiedział nam młodszy instruktor WOPR w Elblągu Przemysław Kapała. – Muszą sprzyjać oczywiście temu warunki pogodowe, gdyż zbyt cienki lód stwarzałby zagrożenie dla samych ćwiczących. Dzisiejszy pokaz to impreza cykliczna, organizowana od kilku lat głównie z myślą o dzieciach i młodzieży. Staramy się poprzez profilaktykę dotrzeć do młodych ludzi i przestrzec ich przed lodowymi niebezpieczeństwami na różnych zbiornikach wodnych, których w naszym regionie nie brakuje.
W pokazie wzięli również zawodowi ratownicy z elbląskiej straży pożarnej. – Ćwiczenia z ratownictwa lodowego mamy wpisane w harmonogram naszych ćwiczeń w okresie zimowym – mówi rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Elblągu kpt. Przemysław Siagło. – Strażacy po skończonej oficjalnej części pokazu jeszcze przez kilkanaście minut przećwiczyli różne warianty podejmowania człowieka z przerębli. Takie spotkania jak dzisiaj mają oczywiście głównie charakter edukacyjny dla zebranych widzów, ale również w czasie ich trwania mamy okazję wymiany doświadczeń z ratownikami WOPR.
Ratownikom elbląskiego WOPR należą się słowa uznania i pochwały za perfekcyjnie zorganizowaną imprezę. Strażakom dziękujemy za pokazanie ich sprzętu oraz umiejętności. Do zobaczenia za rok.
Cały pokaz składał się z siedmiu praktycznych części. Widzowie cały czas byli informowani przez głośniki o czynnościach wykonywanych na lodzie. Przy okazji w ten sposób ratownicy przekazali uczniom wiele cennych informacji o sposobach badania grubości pokrywy lodowej, o zasadach zachowania się, gdy sami wpadną w przerębel, czy też o sposobach pomocy ofiarom takich wypadków.
– Nasi ratownicy-ochotnicy ćwiczą swoje umiejętności udzielania pomocy na lodzie kilka razy w roku – powiedział nam młodszy instruktor WOPR w Elblągu Przemysław Kapała. – Muszą sprzyjać oczywiście temu warunki pogodowe, gdyż zbyt cienki lód stwarzałby zagrożenie dla samych ćwiczących. Dzisiejszy pokaz to impreza cykliczna, organizowana od kilku lat głównie z myślą o dzieciach i młodzieży. Staramy się poprzez profilaktykę dotrzeć do młodych ludzi i przestrzec ich przed lodowymi niebezpieczeństwami na różnych zbiornikach wodnych, których w naszym regionie nie brakuje.
W pokazie wzięli również zawodowi ratownicy z elbląskiej straży pożarnej. – Ćwiczenia z ratownictwa lodowego mamy wpisane w harmonogram naszych ćwiczeń w okresie zimowym – mówi rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Elblągu kpt. Przemysław Siagło. – Strażacy po skończonej oficjalnej części pokazu jeszcze przez kilkanaście minut przećwiczyli różne warianty podejmowania człowieka z przerębli. Takie spotkania jak dzisiaj mają oczywiście głównie charakter edukacyjny dla zebranych widzów, ale również w czasie ich trwania mamy okazję wymiany doświadczeń z ratownikami WOPR.
Ratownikom elbląskiego WOPR należą się słowa uznania i pochwały za perfekcyjnie zorganizowaną imprezę. Strażakom dziękujemy za pokazanie ich sprzętu oraz umiejętności. Do zobaczenia za rok.
Witold Sadowski