UWAGA!

Hobby wprost ze spalonego drewna (Elblążanie z pasją, odc. 32)

 
Elbląg, Krzysztof Raczkowski w swoim warsztacie
Krzysztof Raczkowski w swoim warsztacie (fot. Anna Dembińska)

Co mogą mieć wspólnego zniszczenia po pożarze z pasją? Krzysztof Raczkowski udowadnia, że nawet ze spalonego drewna można wyczarować prawdziwe cuda, które na dodatek będą... świecić.

Krzysztof Raczkowski ma 38 lat i mieszka w Krasnym Lesie. Nic więc dziwnego, że to właśnie las, a konkretnie to, co można wyczarować z drewna, stało się jego pasją. Ale jak to zwykle
       w życiu bywa, o wszystkim decydował przypadek.
       - Mieszkamy w Krasnym Lesie od dziesięciu lat, przez moje ręce przewija się ze 20 metrów sześciennych drewna rocznie, palę nim w przydomowej kotłowni. Czasami w ręce wpadały różne ciekawie wyglądające kawałki, które systematycznie odkładałem na bok. Albo naturalnie splątane, albo w jakimś innym ciekawym kształcie. Trochę się tego nazbierało, ale tak naprawdę impulsem do tego, by coś z nich zrobić, był pożar u mojego znajomego – opowiada Krzysztof Raczkowski.
       Czytelników uspokajamy. W pożarze nikomu nic się nie stało, zniszczeniu uległy za to gospodarcze pomieszczenia, które jak się okazało, były budowane z tak zwanego muru pruskiego. - Któregoś dnia znajomy poprosił mnie, bym przyjechał mu pomóc przy sprzątaniu po pożarze. Oglądając kolejne kawałki spalonego, nienadającego się w zasadzie do niczego drewna, stwierdziłem, że byłby to świetny materiał na świeczniki. I tak się to wszystko zaczęło – dodaje Krzysztof Raczkowski.
       Dzisiaj w swojej kolekcji pan Krzysztof ma co najmniej kilkadziesiąt różnego rodzaju świeczników, niektóre podarował znajomym w prezencie. - Nie robię tego ani dla pieniędzy, ani za karę – śmieje się pan Krzysztof. - Zajmuję się na co dzień budowlanką, a że akurat sezon dopiero przede mną, to wiele wolnych chwil poświęcam na obróbkę tego drewna, zamiast przesiadywać godzinami przed telewizorem czy przy komputerze.

  Elbląg, Hobby wprost ze spalonego drewna  (Elblążanie z pasją, odc. 32)
(fot. Anna Dembińska)


       Wszystkie drewniane świeczniki powstają w małym warsztacie w piwnicy. Każdy kawałek drewna jest myty, cięty, nawiercany, dwukrotnie szlifowany, trzykrotnie lakierowany. - Można powiedzieć, że każdy ze świeczników trzymam w ręku około dwóch-trzech godzin, ale oczywiście cały proces rozłożony jest w czasie i wytworzenie jednej sztuki trwa około tygodnia – dodaje elblążanin. - Nie robię specjalnych wycieczek po drewno, mimo że mieszkam blisko lasu. Ale zdarza się, że wypatrzę jakiś kawałek drewna, który gdzieś leży i niszczeje, a jego kształt jest na tyle interesujący, że można coś z niego fajnego wydobyć...
       Prace pana Krzysztofa można będzie podziwiać podczas jarmarku sztuki ludowej towarzyszącemu imprezie „Pogrzeb żuru i śledzia”, która odbędzie się 28 marca w CSE Światowid.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w tym dziale

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • ciekawe kto w okolicy robi nielegalne wycinki drewna z lasu (bo niemało przypadków tego procederu)?
  • Widać, że ogrom drewna się w ten sposób niszczy nie wspominając już o zwięrzętach które znalazły schronienie w takich pieńkach. Traktuje się ich dymem i ogniem a potem jakąś toksyczną farbą. To niehumanitarne.
  • ale ci ludzie sa zawistni. .. ., szkoda gadac gratuluje fajnej pasji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22
    1
    on1986(2015-03-22)
  • Taka działalność musi być bardzo uciążliwa dla sąsiadów. Kto by chciał by z posesji sąsiada wiecznie leciał dym tlącego się drewna. Czy straż gminna nie musi się temu przyjrzec?
  • Brawo Krzysiu, pożyteczne i ciekawe to hobby. Twój wujek też kiedyś, parał się wyrobami z drewna i to przez spory okres czasu mimo, iż nie była to jego główna profesja zawodowa. Życzę dalszych sukcesów i osobistej satysfakcji.
  • Nie ludzie są zawistni, tylko trole, mrówkojady w denkach od wina na oczach, pryszczami na ryju i grubymi leniwymi dupskami siedzącymi przed komputerem którzy dawno stracili poczucie rzeczywistosci i otaczajacego swiata, którzy zyja w imaginowanym cyfrowym swiecie a wystarczy odsłonic okno. .. ..
  • Brawo za pomysłowość, całkiem fajnie to wygląda.
  • sory zapomniałem dodać, mrówkojady które widły, siekierę, łopate i młotek znaja z "google", którym zwykłe przysiady czy pajacyki są obce(a co to??? wygoglujcie se), którym mamusia pierze śmierdzace gacie i karmi jak gęś bo to to ryj wpatrzony ma w monitor. Pozdrawiam pozytywnie zakręconych ludzi od drewna;-)
  • do DC. Czyzby Darek z. .. .. sie bawi??;-)
  • z. .. .. ?
  • kocham cie krzysiu. ..
  • Chłopie nic się nie przejmuj i nawet nie czytaj tych komentarzy!!! Dalej rób swoje !!! Ludzie którzy to piszą nie potrafią niczego w życiu oprócz leżenia na kanapach i plucia jadem. Komunikat do wszystkich hejterów: jesteście żałosnymi małymi karykaturami ludzi. Śmiać mi się chce gdy czytam wasze komenty. Weźcie coś w końcu zróbcie w życiu i pokażcie to światu. Niech Was oceni !!! Co zabrakło odwagi. .. ? uuuu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    ElblązaninzPasją(2015-03-23)
Reklama