UWAGA!

----

Janusz Kusociński - wielki sportowiec, wzór dla młodzieży

 Elbląg, Uczniowie SP nr 25 uczcili 102. rocznicę urodzin swojego patrona
Uczniowie SP nr 25 uczcili 102. rocznicę urodzin swojego patrona

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 25 w Elblągu obchodzili uroczyście 102. rocznicę urodzin swojego patrona, Janusza Kusocińskiego.

„Kształcić duszę cnotami, umysł słowami, a ciało sportem” taką maksymą kierował się Janusz Kusociński.
     - I właśnie dlatego w szkole odbyły się zajęcia, na których m.in. omówiono problem zasad fair play w życiu i sporcie – informuje Lidia Ścibisz, wicedyrektorka SP nr 25. - Uczniowie uczestniczyli w konkursie wiedzy o Januszu Kusocińskim, pisali wiersze o patronie, układali hasła o życzliwości, szacunku i tolerancji, a ponadto uczestniczyli w zawodach sportowych „Sprawni jak Kusy”. Wszystkie te działania podsumowano na uroczystym apelu.
     
     O patronie:
     Janusz Kusociński (fot. niżej) urodził się 15 stycznia 1907 roku w Warszawie. Jako 17-letni chłopiec wstąpił do klubu sportowego „Sarmata", gdzie zaczął stawiać pierwsze kroki w lekkiej atletyce. Przypadek zrządził, że w czasie święta klubów robotniczych poproszono Kusocińskiego o zastępstwo w biegu na 800 metrów - odniósł wtedy wspaniałe zwycięstwo. Były to początki jego błyskotliwej kariery, rozgłosu nie tylko w Polsce, ale i poza jej granicami. W początkach lat trzydziestych zaczynają się nim interesować kluby zagraniczne. W 1932 roku wyjeżdża na Igrzyska Olimpijskie do Los Angeles, gdzie zdobywa złoty medal.

 

Po tym sukcesie Kusociński powoli wycofuje się z życia sportowego. Przyczyną jest coraz bardziej rozwijająca się choroba nogi.
     W 1935 roku podejmuje pracę w redakcji „Gazety Polskiej" i zostaje zagranicznym sprawozdawcą tego pisma. 1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa. Janusz Kusociński, jak wielu polskich sportowców, staje do walki z hitlerowskim najeźdźcą. Jako ochotnik bierze udział w obronie Warszawy. Podczas walk jest dwukrotnie ranny, angażuje się w działalność konspiracyjną. Aresztowany przez gestapo zostaje przewieziony do więzienia na Mokotowie. Następnym etapem tortur i przesłuchań jest Aleja Szucha i więzienie na Pawiaku. Bity i katowany nie zdradza nikogo. 21 czerwca 1940 roku Janusz Kusociński wraz z transportem więźniów przewieziony zostaje do Palmir koło Warszawy i tam rozstrzelany.
     Więcej J. Kusocińskim na stronie www.sp25.elblag.com.pl
     w zakładce "patron".

oprac. A

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama