UWAGA!

----

Teraz ja - Jeszcze o placu zabaw w Parku Kajki

 Elbląg, Jeszcze o placu zabaw w Parku Kajki

Chciałbym zainteresować nowym placem zabaw w Parku Kajki odpowiednie służby miejskie – chodzi mi o bezpieczeństwo dzieci. Kto odbierał ten plac zabaw, czy w ogóle jakiś inspektor budowlany ten plac widział i czy go odebrał pod względem bezpieczeństwa?

Proszę zwrócić uwagę na plot odgradzający plac dla najmłodszych – metalowe słupki są od wewnętrznej strony. Mata dookoła ogrodzona jest krawężnikiem. Teren ten nie jest płaski, wręcz bardzo pagórkowaty.
       Warto też zwrócić uwagę na dalszą część placu. Wysokie drabinki, które nie są w żaden sposób zabezpieczone, nie ma żadnych mat, w razie jakby jakieś dziecko spadło, nie mówiąc juz nawet o posypaniu grubszej warstwy piasku, która mogłaby zamortyzować upadek.
       Pomijam już fakt, że na tak wielką liczbę dzieci, które tam uczęszczają, jest tam za mało wszystkiego, np. jest tylko jedna bujawka. Dzieci ustawiają się w długich kolejkach, żeby na czymś się pobawić.
       Interesujący jest również regulamin placu, który mówi, żeby każdą usterkę zgłaszać zarządcy obiektu, o którym nie ma żadnej informacji. Chciałem to zrobić, ponieważ odpadły już drobne elementy pojazdu drewnianego na placu dla najmłodszych.
      

 


      
      

Lopeloz
Liczba publikacji: 1
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
1.7 7 31

A moim zdaniem...

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • wywalić ten plac zabaw i po płaczu! nie dość że zrobić to jeszcze jakieś żale? ludzie jesteście nienormalni!!
  • Myślę,że Drogi autor trochę przesadza. Nie róbmy z dzieci kalek. Przy takim myśleniu jedynym bezpiecznym miejscem jest pokój bez okien, drzwi i klamek wyściełany miękką (ale nie za bardzo) matą. Dzieci mają przecież swoich opiekunów. Spójrzcie Państwo, jak wygląda najnowocześniejszy plac zabaw w Paryżu: www.wysokieobcasy.pl Dreszcze przechodzą: kołki, skosy, nierówne powierzchnie. Brrr , prawda ? A jednak jak dla mnie rewelka!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    też matka(2010-08-13)
  • Kiedy ja byłam dzieckiem nie było żadnych mat, płotków, ogrodzeń, zabezpieczeń, drabinki były wielkie, śliskie i metalowe, a huśtawki ogromne, wysokie i również metalowe a mimo to z ogromną grupą innych dzieci godzinami się na nich bawiliśmy i nic nam się nie stało. Nie rozumiem więc ciągłego narzekania tych wszyskich przemądrzałych rodziców. Może poprostu pobawcie się z dzieckiem w chowanego albo poskaczcie przez skakankę jak wam wszystko wokół wiecznie przeszkadza! No tak ale "złej baletnicy to i rąbek przy spódnicy. .. .. "
  • Jak byłem mały, to place zabaw nie były odbierane przez żadnych inspektorów, nie było tartanowej wykładziny tylko trawa i ubity piach, nikt się nie przejmował metalowymi elementami czy innym, potencjalnie niebezpiecznym ustrojstwem. Zabawki i wyposażenie placu zabaw nie spełniłyby pewnie 90% dzisiejszych norm bezpieczeństwa, a jednak nikt nie zginął, nikt nie został poważnie ranny i nikomu nie przeszkadzał brak odpowiednich atestów czy zezwoleń. Jak widać - żyję i mam się całkiem dobrze. Nieraz spadłem na pysk z huśtawki, albo skręciłem kostkę skacząc ze zjeżdżalni do piaskownicy, ale nic mi nie jest. Po co się więc niepotrzebnie przejmować takimi drobiazgami? :) Pozdro dla autora.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jontek(2010-08-13)
  • Ja uważam, że to jest wogóle hańba żeby taki duży park na tyle dzieci, które do niego przychodzą miał tylko jeden nazwijmy to plac zabaw. Jeśli to ma być naprawdę bezpieczne i spełniać swoją rolę to powinno być przede wszystkim całe ogrodzone, zrobiona co kawałek bramka którą można zamknąć, aby nie wchodziły tam psy i koty, które załatwiają się tam. To co jest w tej chwili w parku Kajki to istny obłęd. A kosztowało pewnie ooooo a może i więcej. Jeśli ktoś chce zobaczyć jak naprawdę powinien wyglądać plac zabaw niech przejdzie się na ten plac przy rynku koło weterynarza, albo na fałata. To ja rozumiem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mamusia(2010-08-13)
  • Kobieto, ja też jestem matką 3 latka i plac jest super!!!!! ciesze się że w ogóle ten plac jest nowy, a od samochodzika odpadły światła bo są na krótkich wkrętach, wystarczy dać nowe, dłuższe i po kłopocie!!!!! dzieci i tak mają wielką frajde!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    matka 3 latka(2010-08-13)
  • Nigdy nie mozna dogodzić. Proponuję zabierać ze sobą materac. To już nie jest śmieszne te ciągłe narzekania. Nic nie zrobione - żle, zrobione- żle Ciekawy jestem czy w domu wszystko ma Pan/Pani bezpieczne. Co za ludzie. Tez miałem małe dzieci - i co i nie narzekałem. wiadomo jak się ma dzieci to trzeba je pilnować I tyle.
  • Jedni i drudzy mają rację: albo zostawmy normalną łąkę a'la klepisko i toporne drewniano-metalowe zabawki bez zabezpieczeń, które dzieciaki też uwielbiają (bo się nie niszczą i jest adrenalia), albo porywajmy się na nowoczesne kolorowo-plastikowe cuda z matą zabezpieczającą, ale wtedy zadbać należy również o prowidłowe wykończenia i zabezpieczenia, żeby całość była jadnolitą bezpieczną całością. Jak na razie mamy dwa w jednym - nowoczesne place z topornymi, niebezpicznymi wykończeniami. ..
  • patrzę na ten plać każdego dnia prez moje okna ludzie opanujcie sie wczoraj stalam przed dwjema babami około 50 lat jak debatowały na temat tego, ze nie ma ogrodzenia ławki sa za male a po co tyle śmietników. .. bla bla bla. .. .wredni wlasnego mieszkania nie remontują a wjecznie czegoś chcą tam jest bardzo ładnie bespiecznie dzieci są szczęsliwe bawją sie jak w zadnym innym mjejscu był mały i dobry teraz jest wiekszy ladniejszy bardziej funkcyjny przemyślany i bespieczny odczepcie sie a jak sie nie podoba to nie przychodżcie okropni ludzie brak slow emeryci okupujący lawki i ich wycacane córeczki to piszą obrażaja i grymaszą to po co przylazą rodzice stoją przy tych dzieciaczkach pilnuja a moze dlatego bo niestety na lawkach siedzą babcie ????a reszta ławek nagle pusta a ja wam powiem dlaczego bo jest na co patrzeć bo jest śliczny nowy plac zabaw wstrętne plotkary na wieś z takimi bo tam szybko z grymaśnicami zrobą pożądek
  • autorka tego artykułu chyba sama spadła z drabinki. .. takiej wysokiej. .. centralnie na głowę. .. w d. .. się niektórym zaczyna przewracać. .. może jeszcze do każdego dziecka, które wchodzi na plac zabaw powinna być dodana niania z automatem wrzutowym po 2 zeta za godzinę ? :/
  • lopeloz ty się lecz. Kiedyś dzieciaki skakały po drzewach bo placu nie było albo bawiły się w wojne, teraz jest ładny plac zabaw to temu inspektora budowlanego potrzeba. Zatrudnij jeszcze na miejscu całodobowego lekarza rodzinnego, pediatre, ortopedę, opiekuna placu, serwisanta i dozorce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Balcerek(2010-08-13)
  • Nie róbmy z dzieci niezdar które mogą sobie zrobić krzywdę. Ja kilkanaście lat temu też byłem dzieckiem i bawiłem się na placach zabaw które nie spełniały jeszcze żadnych unijnych norm bezpieczeństwa. I jakoś żyję do dziś i nie zrobiłem sobie krzywdy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    rrrreee(2010-08-13)
Reklama