Kwitną żonkile, rozkwita nadzieja

- Elblążanie mają serca gorące i otwarte na potrzeby hospicjum – tak podsumowała dzisiejszą (27 kwietnia) akcję Pola Nadziej dr Wiesława Pokropska, dyrektor Hospicjum Elbląskiego. Wolontariusze zbierali datki do puszek, a w zamian rozdawali „żywe” żonkile oraz broszki w kształcie kwiatów. Zobacz fotoreportaż.
-Ja już wrzuciłam datek do puszki, a w podziękowaniu dostałam żonkila, jako symbol dzisiejszej akcji – przyznała Urszula Kocięcka. - Uważam, że warto wspierać hospicjum, bo jest to jedyna instytucja, która zajmuje się chorymi w ostatnim stadium ich życia i robi to profesjonalnie. Dziś aura w prawdzie nie dopisała, ale widać, że wśród elblążan wsparcie akcji jest.
Akcję Pola Nadziei od lat wspiera Anita Siedlik: - Sama mam chore dziecko i jestem zdania, że warto wspierać tę żonkilową akcję. Jak jest cieplej to staram się regularnie brać udział w Polach Nadziei, a moje starsze córki co roku, jako wolontariuszki, chodziły z żonkilami.
W tym roku około 300 wolontariuszy wyszło na ulice miasta i zbierało datki do puszek, w zamian oferując żonkile. Wśród nich były także koleżanki: dwie Natalie i Magda.
- Oj, wolontariuszkami jesteśmy już długo – przyznały dziewczyny. – Brałyśmy udział w akcjach pomoc dla schroniska, w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy i w Polach Nadziei. Daje nam to satysfakcję z tego, że pomagamy innym. A świadomość niesienia pomocy daje radość. Ludzie zwykle wrzucają datki do puszki, choć to też zależy od tego, czy mają czas się zatrzymać – zauważyły wolontariuszki. – Są też i tacy, którzy nie mają ochoty na udzielenie wsparcia.
A co o hojności elblążan sądzi dr Wiesława Pokropska, dyrektor Hospicjum Elbląskiego?
- Elblążanie z roku na rok mają coraz większe serca, coraz bardziej gorące i otwarte na hospicjum - zapewnia. – Ale czy można mówić o sukcesie Pól Nadziei? Myślę, że o takim małym. Jakoś nie mamy szczęścia do pogody – zauważa. – Rokrocznie, kiedy żonkile zakwitają to pogoda jest, ale, gdy następuje finał akcji - płata nam figla. Wczoraj było pięknie, a dziś zimno, ale myślę, że gorące serca na Placu Kazimierza Jagiellończyka atmosferę podgrzeją.
Wolontariusze, choć zmarznięci, dzielnie kwestowali. Rozdali ok. tysiąca „żywych” żonkili, a także broszki w kształcie kwiatów oraz naklejki.
Ale Pola Nadziei to nie tylko kwesta na rzecz hospicjum. To także zabawa dla całych rodzin. Dziś na Placu Kazimierza Jagiellończyka odbywały się występy artystyczne w wykonaniu m.in. elbląskich przedszkolaków oraz grup z CSE Światowid, był pokaz udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, tor przeszkód dla rowerzystów. Można także było zajrzeć do strażackiego wozu, przyozdobić twarz tygrysimi wąsiskami bądź nadać jej kształt różowego motylka. Był także pokaz baniek mydlanych, a wśród zebranych przechadzali się szczudlarze – dziś w żółto-zielonych strojach.
Był także konkurs na transparent okolicznościowy, bo Hospicjum Elbląskie świętuje w tym roku 20-lecie istnienia. „Hospicjum wspierać chcę, ponieważ ludzie muszą mocno wspierać się”, „Czy to wieczór czy o świcie od 20 lat w Elbląskim Hospicjum toczy się życie”, „My hospicjum dziś wspieramy, przyjaciołom pomagamy!” – m.in. takie hasła wymyśliły dzieci i młodzież.
Wyniki konkursu
grupa - przedszkolaki
I. Przedszkole nr 15
II. Przedszkole nr 13
III. Przedszkole nr 8
Wyróżnienia:
- Przedszkole nr 11
- Przedszkole nr 4
- Przedszkole nr 29
- Przedszkole nr 17
grupa - szkoły podstawowe
I. Szkoła Podstawowa nr 15
II. Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1
III. Szkoła Podstawowa nr 14
grupa - szkoły gimnazjalne
I. Gimnazjum nr 6
II. Gimnazjum nr 1
III. Gimnazjum nr 7
grupa - szkoły ponadgimnazjalne
I. 125 Elbląska Drużyna Nieprzetartego Szlaku PSOUU Koło w Elblągu
II. Zespół Szkół Zawodowych nr 1
III. Zespół Szkół Techniczno-Informatycznych.
Agata Janik