UWAGA!

----

Ludzki kapitał

Mamy pieniądze, mamy pomysły i narzędzia do pomocy. Czego nie mamy? Chętnych do korzystania z tego. Te gorzkie słowa padły z ust Mirosławy Grochalskiej, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Elblągu.

Pracownicy MOPS specjalizują się w przygotowywaniu autorskich programów pomocowych dla wybranych grup ludzi potrzebujących różnych form wsparcia. Jest o nich głośno w Polsce, na warsztaty i seminaria do Elbląga przyjeżdżają pracownicy socjalni z całej Polski, by uczyć się od naszych specjalistów. Z tego powodu powstał nawet termin: Elbląska Szkoła Pracy Socjalnej. Od tego roku te pomysły na pomaganie ludziom mają potężne wsparcie finansowe. Przez kolejne 5 lat ich realizację pozyskiwane są pieniądze z unijnych dotacji, m.in. z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
     Do grudnia MOPS realizować będzie aż dziewięć projektów skupionych w dwóch grupach: Aktywnej Integracji realizowanej przez kontakty socjalne (to dla długotrwale bezrobotnych i wykluczonych społecznie) i w Programie Aktywności Lokalnej (kierowanej do siedmiu różnych grup odbiorców). Jest specjalny program dla rodzin wielodzietnych i dla rodzin marginalizowanych, grupa samopomocowa dla bezrobotnych i wykluczonych społecznie. Pomoc uzyskają osoby opuszczające zakłady karne oraz ludzie z problemem alkoholowym. We wszystkich programach jest uwzględniona praca z psychologiem, są treningi kompetencji i umiejętności społecznych, zastępowania agresji ART, terapie oraz oczywiście wszystko, co może pomóc w uzyskaniu zawodu, łącznie z kursami uczącymi nowej profesji. Wszystko za darmo i w krótkim czasie, maksymalnie do 4 miesięcy. Są ludzie przygotowani zawodowo do pomagania innym, są wyznaczone miejsca, w których zajęcia mają się odbywać i ich terminy. W czym kłopot?
     W tych, do których kierowana jest ta oferta. Okazuje się, że problem jest znacznie poważniejszy niż z pozoru mogłoby się wydawać. Mimo rzeszy podopiecznych MOPS zdolnych do pracy i tych zarejestrowanych w Urzędzie Pracy, nie ma zbyt wielu chętnych do uczestniczenia w kursach, dzięki którym można uzyskać zawód i znaleźć pracę. Między bajki należy włożyć opowieści o wielu biednych ludziach, którym trzeba pomóc, bo sami sobie nie radzą. Owszem, są osoby niezaradne, chore czy z innych względów wymagające specjalnego wsparcia z naszych podatków.
     - Ale są też tacy , którzy wyspecjalizowali się w wyszukiwaniu miejsc, gdzie można dostać coś za darmo, nie dając z siebie nic. Znamy takich, którzy całymi latami nie podejmują legalnej pracy albo w ogóle nie pracują, a z premedytacją zabierają to, co ma służyć autentycznie chorym i biednym - mówią pracownicy socjalni.
     Dlatego MOPS przygotowując się do realizacji swoich projektów zrobił rozeznanie bazy osób korzystających z różnych form świadczeń socjalnych. Będą one otrzymywały propozycje udziału w programach dostosowanych do ich sytuacji bytowej i życiowej.
     - Odmowa uczestnictwa będzie oznaczać jedno - odmowę dalszego wspierania - mówi dyrektor MOPS Mirosława Grochalska. - Naszym celem jest aktywizacja społeczna i zawodowa ludzi, którzy powinni dla swojego dobra i dobra swoich najbliższych zacząć normalnie funkcjonować. Wszystkie zajęcia są bezpłatne, mamy miejsca w przedszkolach dla rodziców małych dzieci, zapłacimy za opiekę nad nimi i za przejazdy komunikacją miejską. Wymagamy w zamian tylko jednego - przychodzenia na zajęcia. Zainteresowanych udziałem z zajęciach zapraszamy do placówek MOPS lub do siedziby głównej przy ul. Winnej.
     
     Projekt systemowy „Od wykluczenia do usamodzielnienia” realizowany przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Elblągu w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet VII Promocja Integracji Społecznej Działanie 7.1 Rozwój i upowszechnienie aktywnej integracji Poddziałanie 7.1.1. Rozwój i upowszechnianie aktywnej integracji przez ośrodki pomocy społecznej.
Mira Stankiewicz

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • nadeszły złote czasy dla bezrobotnych, wykluczonych itp. Cała masa projektów ruszyła, aby pomóc ludziom, którzy kiepsko sobie radzą w życiu. I co się okazuje?? Oni to maja gdzieś. .. Wychodzi stara prawda, że jesli się coś ma za darmo, to się tego nie szanuje. Wiwm to doskonale, bo prowadzę działalność szkoleniową - jak na kurs przychodzi człowiek, który ma refundowane szkolenie to sprawia wrażenie jakby za karę musiał chodzić na zajęcia. O litości!!!! ten naród nigdy niczego nie doceni. Serdeczne współczucia dla wszystkich ludzi którzy włożyli wiele pracy w napisanie projektów chcąc pomóc innym a teraz tylko siąść i płakać. .. biedny Polak nie przyjdzie się szkolić żeby zarobić na rodzinę. On woli przyjść do MOPS-u po zasiłek i w kapcie przed telewizor. ZGROZA.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    liberał(2008-09-30)
  • A pani Grochalska niech nie udaje że jest taka dobra dla ludzi. Najpierw niech patrzy na siebie. Z moich doświadczeń wynika że ekipa Grochalskiej to towarzystwo wzajemnej adoracji i w dupie mają jednostki. Udzielają pokrętnych odpowiedzi nie podpartych prawem. A co najlepsze to MOPS na winnej uważa że ma delegację ustawową do tworzenia prawa. Wymyślają różne deklaracje i oświadczenia, o których nie ma mowy w ustawach. Nawet Samorządowe Kolegium Odwoławcze kilkukrotnie pouczało MOPS w tej sprawie, ale co tam państwo w państwie. A może i ja ustanowię swoje prawo i opodatkuję wypłatę pani Grochalskiej, karną stawką 75%. Co wy na to i bez możliwości odwołania. Pieniążki przekaże na Ojca Pio. A te aktualne szkolenia to gówno warte. MOPS może zaproponować osobie ze srednim lub wyższym wykształceniem kurs na wózek widłowy albo kasjer sprzedawca!!! Aby się tylko pozbyć klienta, który złoży wniosek o dodatek mieszkaniowy. Najlepszy jest motyw skierowania osoby mającej FCE z angielskiego na kurs od podstaw. Przecież nie może odmówić. Chora instytucja. PRAWO mówi że do oferowania pracy zostały powołane Urzędy Pracy. Jeśli ten urząd nie oferuje pracy osobie zarejestrowanej TO ZNACZY ŻE NIE MA PRACY dla konkretnej osoby. Jeśli wyjdziemy z innego założenia to znaczy że Urząd Pracy jest NIEPOTRZEBNY i należy go zlikwidować. Wówczas MOPS niech przejmie jego obowiązki. Skoro Państwo nie potrafi swoim obywatelom dać oferty pracy to niech nie żąda żadnych podatków wzamian!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    opodatkowany i ozusowany(2008-09-30)
  • Nie zgadzam się z treścią artykulu. .. jestem jednym z uczestników tego typu szkoleń i stwierdzam, że autor tekstu jest niedoinformowany. Chcemy pracować i wręcz czekamy na takie projekty. W ciągu trzech miesięcy uczestnictwa w Klubie sprawdzano nasze upodobania, prowadzono zajęcia z doradcą zawodowym oraz psychologiem. Ciekawi mnie jedynie co Nam zaoferują??? Bo póki co cisza :-) żadnych konkretów. .. ale za to zajęcia ciekawe i dobrze zorganizowana wycieczka do Buczyńca :-) za to pochwalę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jagi266(2008-10-01)
  • Ogromna rzesza świętych krów w postaci lumpenproletariatu żeruje doskonale na ciele społeczeństwa przez całe dziesięciolecia. I tak jak w przypadku czasów minionych nieutulona w walce władza walczy o prawa więźnia, bandyty i malwersanta. O poszkodowanych wszyscy zapomnieli. Nawet nasz najwyższych lotów poseł zaczął walczyć o nowy budynek Sejmu. Stała paranoja, jak widać bez zmian.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2008-10-01)
  • Naprawdę mam wrażenie że te działania są po to aby zająć czas paniom socjalnym które i tak mają co robić. .. a Dyrekcja poprostu chce mieć satysfakcję. .. .i kasę :)
  • Studenci dostają zniżki, stypendia. Kobiety wciąż dostają becikowe, urlopy macierzyńskie. A bezrobotni dostają bezzwrotne dotacje z UE na rozpoczęcie działalności gospodarczej. A inwalidzi i pedały i murzyni i mniejszości narodowe i niedorozwinięci i kretyni i chorzy dostają pieniądze za darmo i możliwości. A JA CO? JA PŁACĘ. Płacę na bezrobotnych, funduję im życie darmowe, opłacam im szpital, kablówkę, żytniówkę i wino owocowe. Chciałbym móc nie pracować i raczyć się tanim winem, dostając pieniądze za to, że jestem leniwym sukinsynem. Nie jestem murzynem, pedałem, kretynem, studentem, ciężarną kobietą. Za stary za młody za silny za zdrowy. Ja jestem społecznym kaleką. A tak bardzo się starałem, … . żebym chociaż był pedałem. Jeśli nic się nie zmieni następne pokolenia będą dostawać zasiłki i ulgi za sam fakt istnienia / na motywach piosenki M. Lechowicza /
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Prowokato(2008-10-01)
Reklama