UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Markusy: Emocje wokół dróg

 
Elbląg, W Markusach odbyło się zebranie w sprawie dróg
W Markusach odbyło się zebranie w sprawie dróg (fot. Michał Skroboszewski)

W Markusach kładziono kabel energetyczny do budowanych na terenie gminy Dzierzgoń wiatraków. Niejako przy okazji uszkodzono drogi w gminie. Mieszkańcy boją się, że wykonawca nie naprawi szkód, a z problemem zostaną sami. Zobacz zdjęcia.

Na terenie gminy Markusy trwa inwestycja polegająca na układaniu kabla energetycznego do budowanych wiatraków na terenie gminy Dzierzgoń. Na naszych łamach opisywaliśmy już perypetie jednego z mieszkańców Zwierzna (gm. Markusy) w trakcie przeprowadzania inwestycji.

Jak się okazało – nie był to wyjątek. Na wykonawcę skarżą się się też inni mieszkańcy gminy, którzy mają uzasadnione pretensje o stan dróg po inwestycji. Dziś (1 czerwca) w świetlicy wiejskiej odbyło się kolejne spotkanie mieszkańców Markus, władz gminy i przedstawicieli firmy CJR wykonującej inwestycję. Powiedzieć, ze atmosfera była bardzo nerwowa, to nic nie powiedzieć.

- Podczas utwardzania drogi został zmarnowany bardzo dobry materiał. Tam jest błoto zmieszane – grzmiał jeden z mieszkańców.

  Elbląg, Jedna z dróg po przeprowadzonych pracach
Jedna z dróg po przeprowadzonych pracach (fot. nadesłana)

- Drogi po inwestycji i w jej trakcie były nieprzejezdne, a miała być zachowana przejezdność. Jak się Państwo do tego ustosunkujecie. Tu są zdjęcia – przedstawicieli CJR pytał kolejny mieszkaniec.

- My nie chcemy tu autostrady, tylko normalnego dojazdu do domu – domagał się kolejny mieszkaniec.

Protokół techniczny po zakończeniu prac inwestycyjnych ujawnił usterki, które wykonawca musi usunąć m.in.: zasypanie kolein, zniwelowanie nierówności, uporządkowanie rowów. Mieszkańcy obawiają się o to, że firma nie wywiąże się ze swoich zobowiązań, a oni zostaną z problemem nieprzejezdnych dróg. Prace mają być zakończone do 30 czerwca.

Co na to wykonawca inwestycji?

- Nas jako firmę obliguję wywiązanie się z zapisów porozumienia i protokołu podpisanego przez gminę [Urząd Gminy – przyp. SM]. Porozumienie będzie wypracowane pomiędzy firmą wykonawczą, a Urzędem Gminy. Chciałbym prosić o chwilę cierpliwości, bo nie jest to temat prosty – mówił pracownik CJR, który chciał zachować anonimowość.

Na dzisiejszym spotkaniu urzędnicy zadeklarowali, że będą się domagać co najmniej przywrócenia dróg do stanu sprzed inwestycji.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama