Teraz ja - Nie ma, nie ma wody na pustyni

Biureczko stoi sobie przy okienku, słoneczko przygrzewa, zdawałoby się – komfortowe warunki pracy. Może późną jesienią, ale teraz to pustynia. Rolet nie ma, klimatyzacji nie ma, no i tej wody na pustyni, jak sobie nie przyniesiesz, też nie ma.
Lato trwa w najlepsze. Przynajmniej do końca tego tygodnia temperatura nie spadnie poniżej trzydziestu stopni Celsjusza w cieniu. To dobra wiadomość dla tych, którzy są na urlopie i mogą go spędzić np. w lesie. Gorsza dla osób, które muszą chodzić do pracy i pracować w takich pustynnych warunkach.
Tak wysoka temperatura może być niebezpieczna dla zdrowia. Lekarze radzą w tych dniach przede wszystkim unikać przegrzania organizmu. Jeść lekkostrawne posiłki, pić dużo płynów (przynajmniej 3 litry dziennie), ubierać się w luźne, bawełniane ubrania i osłaniać głowę przed słońcem.
Główny Inspektor Pracy zaapelował do wszystkich pracodawców o skrócenie czasu pracy pracownikom albo wprowadzenie dodatkowych przerw – z powodu panujących w Polsce upałów.
A co na to elbląscy pracodawcy? Ciekawe, czy w naszych urzędach wprowadzono zalecenia Głównego Inspektora Pracy i czy wszyscy pracownicy mają zapewnioną wodę pitną? Wiadomo przecież, że gdy nie ma wody na pustyni, to wielbłądy nie chcą dalej iść.
Tak wysoka temperatura może być niebezpieczna dla zdrowia. Lekarze radzą w tych dniach przede wszystkim unikać przegrzania organizmu. Jeść lekkostrawne posiłki, pić dużo płynów (przynajmniej 3 litry dziennie), ubierać się w luźne, bawełniane ubrania i osłaniać głowę przed słońcem.
Główny Inspektor Pracy zaapelował do wszystkich pracodawców o skrócenie czasu pracy pracownikom albo wprowadzenie dodatkowych przerw – z powodu panujących w Polsce upałów.
A co na to elbląscy pracodawcy? Ciekawe, czy w naszych urzędach wprowadzono zalecenia Głównego Inspektora Pracy i czy wszyscy pracownicy mają zapewnioną wodę pitną? Wiadomo przecież, że gdy nie ma wody na pustyni, to wielbłądy nie chcą dalej iść.