UWAGA!

----

Pozwólmy dziecku być dzieckiem

 Elbląg, Pozwólmy dziecku być dzieckiem
fot. AD

Jak przygotować dziecko do funkcjonowania w dzisiejszym tak często brutalnym świecie? W świecie nastawionym na współzawodnictwo, walkę, na odnoszenie sukcesów? Jak pomóc mu odnaleźć się w trudnych relacjach z rówieśnikami? Jak dawać mu do zrozumienia, że mimo porażek, nie powinno się poddawać? Jak przygotować je do trudnego okresu dorastania? Na te i inne pytania odpowiadała dziś (19 kwietnia) psycholog Elwira Giesek- Pacholska podczas zajęć w Świerszczykowym Ogródku.

Mimo przedświątecznej gorączki dzisiejsze zajęcia w Świerszczykowym Ogródku cieszyły się dużym zainteresowaniem rodziców zafrapowanych nietypowymi zachowaniami swoich pociech. Dzisiejsze spotkanie poświęcone było budowaniu u dziecka poczucia własnej wartości.
       - Jest to świadomość czy wiedza danej osoby na temat swoich zalet i wad przy jednoczesnej akceptacji tych wad – mówi Elwira Giesek-Pacholska. - Czy my, jako rodzice możemy jednak przekazać dziecku poczucie własnej wartości? – kontynuuje - Częściowo zależy to od osobowości i temperamentu naszej pociechy. Na pewno łatwiej pójdzie nam, gdy dziecko jest otwarte, energiczne, pozytywnie nastawione do świata niż gdy jest zamknięte w sobie, lękowe i wyizolowane.
       Co my, jako rodzice, możemy więc zrobić, by zbudować w dziecku poczucie własnej wartości i przygotować go tym samym do życia w często brutalnym, nastawionym na ciągłą walkę i współzawodnictwo świecie? Pierwszym krokiem do tego jest uświadomienie sobie, jaki my mamy stosunek do naszego dziecka oraz zbadanie własnych uczuć czy postaw wobec niego. Jeżeli akceptujemy dziecko takim, jakie ono jest, zapewniamy mu lepszy start. Dziecku akceptowanemu łatwiej będzie się odnaleźć w często niełatwych relacjach z innymi czy w trudnych sytuacjach życiowych. Ważnym jest też unikanie jakichkolwiek porównań. Nie należy porównywać dziecka w szczególności z jego rówieśnikami. Najbardziej istotnym czynnikiem wpływającym na wzmocnienie u dziecka poczucia własnej wartości jest poświęcenie mu czasu i uwagi.
       -Nie zbuduje się poczucia własnej wartości u dziecka w biegu, w pędzie - mówi Elwira Giesek-Pacholska. - Czasami trzeba zwolnić i poświęcić dziecku więcej uwagi. Dziecko potrzebuje także autorytetu, do którego musi się odnieść. Może być nim rodzic czy nauczyciel. Co ważne jest jeszcze przy budowaniu poczucia własnej wartości? – kontynuuje -W tym całym szaleństwie życia codziennego musimy pozwolić dziecku być dzieckiem. My jako rodzice mamy bowiem często tendencje do stawiania dziecku wymagań powyżej ich możliwości.
       W pewnym okresie rozwoju pojawia się u dzieci tendencja do obwiniania siebie o wszystkie złe rzeczy dziejące się w otoczeniu. Mowa tu o dzieciach w wieku przedszkolnym, cztero- czy pięciolatkach. Poczucie wartości jest w ich przypadku zachwiane. Naszą rolą jest uświadamianie, że zło, które się dzieje, nie jest winą dziecka.
       -Gdy dziecko wchodzi w etap uspołeczniania, a mowa tu o dzieciach w wieku szkolnym, bardzo ważnym zadaniem rodzica jest pomoc dziecku w zrównoważeniu jego słabości – kontynuuje pani psycholog - Naszą rolą jest pokazanie mu jego dobrych stron, pozytywów, które miałyby stanowić swego rodzaju tarczę obronną na etapie wchodzenia w często niełatwe relacje rówieśnicze.
       Bardzo istotną rzeczą w budowaniu poczucia własnej wartości u dziecka jest pomoc w dostosowaniu się do określonego niekoniecznie przez nas akceptowanego otoczenia. Nie da się bowiem zmienić danego środowiska i panujących w nim zwyczajów czy przyjętych norm. Ważne jest więc umiejętne przygotowanie dziecka i wprowadzenie go w ten niekoniecznie przez nas akceptowany świat.
       By dziecko umiało sobie umiejętnie radzić w relacjach z innymi, należy wystrzegać się także nadopiekuńczości i uzależniania dziecka od siebie. Podstawą do budowania poczucia własnej wartości u dziecka jest bez wątpienia wzrastanie w atmosferze pełnej miłości i szacunku.
      
dk

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • komu te brednie typu bezstresowe wychowanie dzieci itd.
  • .. .a może o takich spotkaniach informować bardziej medialnie. .. zawsze jest "po", może jakaś krótka informacja w mediach pojawiła by się przed spotkaniem. .. temat ciekawy i bardzo na czasie. ..
  • Mi rodzice zawsze pozwalali na więcej niż moi rówieśnicy mogli, nie miałem kar, w dupę nie raz pasem dostałem ale nie żałuje, wiem ze mi się należało za to co zrobiłem. Z mojej perspektywy zabranianie dziecku np pójścia do kolegi jest totalnym idiotyzmem, albo wyznaczanie czasu - możesz iść tylko na 2 godziny! Taki dzieciak nie będzie się bawić tylko patrzeć na zegarek. .i żyć w stresie ze co będzie jeśli się spóźni. .2 tygodnie kara na telewizje? szczyt głupoty. .a znam ludzi którzy przez to przechodzili. Dziecko powinno móc tak naprawdę robić co chce - przy jednoczesnym uświadamianiu czego nie powinno robić, a jeśli już zrobi coś złego - PAS - więcej tego nie zrobi. Ot cała filozofia wychowania dziecka na ludzi. Stara szkoła. .nie dzisiejsze pierdzielenie głupot o bezstresowym wychowaniu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    D. lat 20(2011-04-20)
  • "Poczucie własnej wartości"- niezwykle ważne. Ale ręce opadają jak się widzi, słyszy: " Dziadek(babcia, ciocia), cicho bądź! Wnuk mówi. To już się śmiać odechciewa.
  • PoCZUCIE WARTOŚCI buduje sie w domu rodzinnym, jesli dziecko jest otoczone miloscia, zrozumieniem wsparciem, poświęcaniem mu czasu, to nigdy nie ulegnie wplywom grupy, zawsze bedzie miec swoje zdanie, bedzie empatyczne i wyrozumiale. Będzie sie czuć dobrze w swoim ciele i nikt tergo poczucia nie zachwieje. .. . Ale co z dziecmi rodziców zapracowanych, ktorzy uważaja, że dziecko potrzebuje rzeczy materialnych, nowych ciuchów, zabawek, siedza biedne przed komputerem lub wlączonym caly dzień telewizorem, mając wirtualnych znajomych. .co z nimi ??? ale co tam, ,mamusię, tatusia stać będzie na psychologa, byle tylko nie zajmować sie dzieckiem, byle to ktos inny odwalil za nich. .. Ale pamiętajmy. .. ONO nam kiedys za to podziękuje. .. ..
  • Poruszcie temat nauczania przez nauczycieli szkół podstawowych dzieci cierpiących na ADHD. Ta dziedzina leży wiem na przykładzie własnego dziecka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    niepocieszony(2011-04-20)
  • Informacja dla Pana o pseudonimie Topez. Nawet na tej stronie informowano o Świerszczykowym Ogródku w artykule z cyklu "W tym tygodniu polecam". Wystarczy przeczytać starsze wiadomości, aby się o tym przekonać. Ponadto regularne informacje o tych spotkaniach przedstawiane są na stronie Biblioteki Elbąskiej lub innych portalach. Trzeba się zastanowić i poczytać, zanim napisze się niesprawiedliwy komentarz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mamutas(2011-04-20)
Reklama