UWAGA!

----

Próg kompetencji, czyli dlaczego wszystko idzie na opak (opinia nadesłana)

Kiedy w latach 70-tych, będąc jeszcze na studiach, przeczytałem książkę „Zasada Petera” autorstwa socjologa Laurence J. Perera i dramaturga Raymonda Hulla, byłem przekonany, że zawarte w niej tezy dotyczą tylko marginalnej części społeczeństwa. Byłem bardzo naiwny.

Książka, która w krótkim czasie stała się bestsellerem, w sposób bardzo szczegółowy i z przykładami opisuje sformułowaną przez autora zasadę, nazwaną od jego nazwiska. Mówi ona, „że w organizacji hierarchicznej każdy awansuje aż do osiągnięcia własnego progu niekompetencji, a organizacje funkcjonują tylko dlatego, że nie wszyscy urzędnicy (pracownicy) osiągnęli swój poziom niekompetencji”. Poszczególne osoby awansują tak długo, póki staną się niekompetentne. Mówiąc prościej, osoba będąca sołtysem doskonale będzie organizowała życie wsi, bo jest kompetentna na tym stanowisku, ale awansując na wójta, rozłoży gminę, w tym również tę wieś, bo przekroczy swój próg kompetencji. Zasada dotyczy zarówno zakładów pracy, urzędów, jak i partii politycznych.
       Dlaczego przypomniała mi się książka, którą czytałem ponad 30 lat temu? Powody są dwa, pierwszy związany z ustawą „śmieciową”, drugi z programem naprawczym dla Elbląga SD i PJN.
      
       Wątek krajowy
      
W związku z wejściem w życie tzw. „ustawy śmieciowej”, wzbudzającej wiele kontrowersji w samorządach, byłem zmuszony dokonać kilku czynności administracyjnych. Pierwszą było wypowiedzenie umowy z dotychczasowym operatorem wywożącym odpady, drugą złożenie deklaracji w Urzędzie Miasta.
       Nie będę komentował samej ustawy, ma ona swoje dobre i złe strony. Zastanawia mnie tylko, czy pisali ją ludzie kompetentni i znający realia życia? Setki tysięcy właścicieli domków jednorodzinnych (52 proc. Polaków mieszka w domkach jednorodzinnych) zwalniało się z pracy, marnowało czas, żeby do 30 marca wypowiedzieć dotychczasowemu operatorowi wywóz odpadów. Czy nie prościej byłoby zapisać w ustawie krótki paragraf , że „tracą ważność z mocy ustawy dotychczasowe umowy na wywóz odpadów komunalnych”, koniec, kropka. Nie produkowano by milionów kartek papieru, nie marnowano by czasu na wysyłkę lub zawiezienie wypowiedzenia.
       Ale to nie wszystko – do 30 kwietnia należy złożyć w swoim Urzędzie Gminy „Deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi”, do której należy dołączyć wypowiedzianą wcześniej umowę (razem sześć stron). Deklaracja składa się z tabel i ma wygląd rocznego zeznania podatkowego PIT (deklaracja), a wszystkie zawarte w niej informacje można zmieścić na kartce A4. Rodzi się też pytanie – po co komu wypowiedziana cywilno-prawna umowa? Państwu pozostawiam osąd kompetencji piszących ustawę.
      
       Wątek lokalny
      
Kilka dni temu portale elbląskie opublikowały „Program naprawczy dla Elbląga” PJN i SD. Przeczytałem zawarte w nim propozycje z uwagą. Rozumiem dobre chęci autorów, ale same dobre chęci to mało. Jak mówi przysłowie, jest nimi piekło wybrukowane. Ktoś, kto taki program tworzy, powinien mieć minimum wiedzy o samorządzie, a pomysły powinny być oparte o konkretne dane. Pomijając oczywiste, skrytykowane przez wszystkie ugrupowania fakty, takie jak zbędna spółka „Aquapark” czy tworzenie opracowań, które nigdy nie będą wdrażane lub stracą aktualność, znalazłem kilka populistycznych propozycji, a niektóre nawet niezgodne z prawem.
       Autorzy programu proponują „podjęcie uchwały RM o zmniejszeniu liczby radnych do 15 osób”. Drodzy autorzy, to zagadnienie reguluje ustawa o samorządzie gminnym. W art. 17 pkt 4 mówi ona, że „w skład rady wchodzą radni w liczbie dwudziestu pięciu w gminach do 200.000 mieszkańców oraz po trzech na każde rozpoczęte 100.000…”. Podjęta uchwała byłaby niezgodna z prawem!
       Dalej czytam: „Rezygnacja z samochodów służbowych dla kadry kierowniczej” – pytanie, ile tych samochodów jest? Cztery? Dwa prezydentów i dwa (Lanos z 1997 r. i dostawczy Renault z 2003 r.) do obsługi urzędu. Czy działacze obu partii chcą, aby prezydenci jeździli tramwajami, a np. dokumenty urzędnicy wozili rowerem? Trochę powagi, Panowie! To żadne oszczędności.
       Ciekawa jest też propozycja redukcji zatrudnienia, cytuję „Redukcja zatrudnienia w UM o ogółem 15 proc. wg zasady, kto przyszedł ostatni, ten pierwszy odchodzi”. Rozumiem z tego, że młody, zdolny, pracowity, wykształcony człowiek z pomysłami zostanie zwolniony, bo przyszedł ostatni, a pozostanie nieudacznik zatrudniony dwa lata temu? Już się boję takich pomysłów!
       Inna propozycja: „rozformowanie straży miejskiej”, której, zdaniem autorów, „zadania nie przyczyniły się do zwiększenia stanu bezpieczeństwa w mieście, a nakierowane były na drenaż kieszeni mieszkańców”. Pomysł dyskusyjny. Straż Miejska nie ma obowiązku podnoszenia bezpieczeństwa, jej zadania to przede wszystkim ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych, a także ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej. To w Polsce niekompetentni organizatorzy wypaczyli jej sens, tworząc drugą policję. Czy tańsze będzie wynajęcie firm ochroniarskich? Nie wiem. Faktem jest, że funkcjonuje ona w Szwecji, Niemczech, Czechach, Słowacji itd. Na pewno wymaga reorganizacji.
       Kolejny pomysł: „Rezygnacja z usług osób mających uprawnienia emerytalne”, czy zabrania tego prawo? Osobiście uważam, że o zatrudnieni powinny decydować kompetencje, a nie fakt, czy ktoś ma emeryturę, czy nie. Sam pomysł wygłaszany publicznie może podchodzić pod paragraf dyskryminacji.
       Jednocześnie należy sprostować informację o zarządzaniu PKN Orlen. Autorzy „programu” podają: „prezes Zarządu Spółki PKN Orlen zatrudniającej ponad 20 tysięcy pracowników ma jednego zastępcę”. Otóż nie, jak panowie zauważyli, to jest spółka, a w niej decyduje Zarząd, w skład którego wchodzą Prezes, Wiceprezes ds. Finansów, Członek ds. Rafinerii, Członek ds. Petrochemii i Członek ds. Sprzedaży. Pomijam ośmioosobową Radę Nadzorczą. Co nie wyklucza redukcji wiceprezydentów w Elblągu do dwóch (ds. społecznych i ds. komunalnych), jak to było za rządów SLD.
       Zainteresowanym polecam – „Zasada Petera”, wydanie drugie w przekładzie Juliusza Kydryńskiego, Książka i Wiedza 1975.
      
      
Sławomir Kula (SLD)

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Nie lubię lewicowców ( uraz z komuny), ale niestety ten Pan ma rację. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    komuno nie wróć!(2013-04-03)
  • Won komuno do Moskwy.
  • Nie w pięć ni w dziesięć mówi się rzeczach, nijak pasujących do ogólnego obrazu. A to czyni pan Kula. Co ma książka i tezy w niej zawarte do sytuacji w mieście ? Nic. Kompletnie nic. Zasada Petera mówi o tym że w hierarchizowanym świecie, awans i koniec naszej kompetencji nadchodzi zawsze i w wyniku tego kończy się zakres kompetencji. Czyli tego co pozwala na kontynuację tegoż do czego zostaliśmy wyuczeni. To stara i znana maksyma Widoczna szczególnie na przykładzie drabiny. Poszczególne szczeble to kolejna nasza droga awansu, ale tylko do ostatniego szczebla. Co zatem dalej ? Nic. Idziemy na emeryturę. A, potem wiadomo do nieba. Nie wszyscy. Tylko kompetentni. Ale pamiętajmy już nie jesteśmy kompetentni do oceny tylko teraz oceniać będzie nas kto inny. A Wy wiecie kto ! Bo kompetencje są dwie. Kompetentny i upoważniony do czegoś np. konduktor do sprawdzania biletów. Kompetentny w czymś np. inżynier do budowania mostów. Wszyscy ludzie są kompetentni w takim stopniu jakim są wykształceni. A człowiek wykształcony, kompetentny, co źle wypełnia swoje obowiązki to dureń. Krótko i zwięźle. Zdarza się, że w życiu spotykamy niesłychanie mądrych ludzi i nie zawsze są wykształceni. Ale są w stanie zadziwić nie jednego. Jeśli zostaną sołtysami to również świetnie poradzą sobie jako wójtowie, a nawet jako prezydenci. Jako lekarze, nie.
  • To jakim cudem człowiek jak pan Kula był w partii to nie wiedział, że partia jest bez kompetencji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zmartwiona(2013-04-03)
  • czas się przypomnieć wyborcom i tyle
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    redrum(2013-04-03)
  • Panie Kula - poza wpadką ze zmniejszeniem liczby radnych ( swoją drogą, zmniejszenie byłoby wskazane w naszej sytuacji i powinna byc to inicjatywa lokalnych posłów, aby takie zmiany ilościowe były ustawowo możliwe), to program naprawczy PJN i SD zmierza do oszczędzania w działalności urzędu, a co jasno opisano w części wstępnej programu. Dla mnie jest oczywiste, że oszczędzać należy na każdym kroku, nawet na urzędowych samochodach. Elbląg, to nie Kuwejt, a szkoda, i nie rządzą tu szejkowie, którzy juz nie maja na co wydawać pieniędzy. Pańskie wynurzenia o niekompetentnych sołtysach- socjologiczny wymysł naukowca, zostaw Pan dla siebie, gdyż zniszczy Pana to samouwielbienie oraz pycha, która Pana rozpiera. Czytaj Pan uważnie komentarze elblążan, a zrozumiesz Pan co oni myślą, także o Panu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    hipoktyta(2013-04-03)
  • Przychodzi gość do lekarza. A Kula mówi mu tak : Już po panu, mój miły panie ! Jezu, doktorze co mi jest ?! To choroba Petera, pan nie ma już kompetencji !
  • w skali roku opłaty za śmieci z 200 zł rada miejska podniosła na 600 dla 4-osobowej rodziny; nie omieszkam się odwdzięczyć w referendum; Elblążanka
  • Komuny nie pamietam wiele ale na pewno wolność była większa jak dziś w stosunku do człowieka. Nie było kamer, fotoradarów, straży miejskiej, inwigilacji każdego oprócz politycznych walczących o wolność. Nikt nie sprawdzał połączeń telefonów pod byle pretekstem, milicja była władzą z pałą w nysce i każdy miał respekt mimo że nie wyciągali broni do każdego kierowcy i nie zabijali za ucieczkę autem przed prawem bez racji, . Nad jezioro czy do lasu można było wjechać nawet samochodem i rozbić namiot a do najbliższego sklepu po bułki było piechotą 5 kilometrów, nikt nie myślał o rozbojach, kradzieży czy przestępstwach bo to było napiętnowane na skalę kraju.
  • Czy Pan uważa, że tylko emeryci są kompetentni. Owszem gdyby nie było bezrobocia niechby sobie pracowali aż do samej śmierci. Ale w obecnej sytuacji kiedy również osoby kompetentne nie mają pracy, a tym samym środków do życia dla siebie i swoich rodzin, emeryci powinni ustąpić miejsca osobom bezrobotnym.
  • Panie Kula ubodło pana że trzeba iść i załatwić wywóz śmieci rozumiem do tej pory wszyscy latali za panem i do pana teraz role się odwracają bo musi pan iść osobiście mając domek jednorodzinny myślę ze stać pana na płacenie w każdej formie jaka istnieje
  • Pan Kula skutecznie walczy z emerytami orzekając w komisji
Reklama