UWAGA!

----

Samorządowa „Zielona Budka” (opinia nadesłana)

 Elbląg, Stefan Rembelski
Stefan Rembelski (fot. arch. portel)

Referendum jak miecz Damoklesa zawisło nad całym elbląskim samorządowym establishmentem, wywołując trwogę w szeregach rządzącego obozu, opozycję zaś pobudza do bardziej odważnych ataków, tak jakby nie mogła tego czynić dotychczas.

Bez względu na to, jakim wynikiem zakończy się nasze elbląskie referendum w sprawie odwołania prezydenta Nowaczyka i radnych, spełni ono ogromną rolę edukacyjną, odsłaniając ponad 20-letnie kulisy sprawowania władzy w Elblągu. Mechanizm rządzenia, kręcenia większych lub mniejszych lodów, odsłaniają główni aktorzy tej sceny, pozostając w nadziei, że w wyborach po referendum elblążanie pozostawią ich w Zielonej Budce w nagrodę za skuteczne opluwanie konkurencji. My, elblążanie, jako wyborcy odbieramy bardzo ważna lekcję z samorządowej edukacji, ponieważ to my po tej lekcji zdecydujemy, jaki program terapeutyczny zastosować – wcieranie maści ból łagodzących, antybiotyki leczące na czas jakiś, czy może radykalne cięcie chirurgiczne trwale usuwające gangrenę.
      
       Wielka awantura w rodzinie
      
Zaczęło się od interpelacji wiceprzewodniczącego rady miasta Jerzego Wilka, dotyczącej zamiany mieszkania przez krewną wiceprezydenta Lewandowskiego. Niewinnie sformułowane pytanie w najlepszym stylu Leperowo-Palikotowym – czy prawda jest, że?..., otworzyło puszkę Pandory lub jak ktoś woli, wypuściło złego Dżina z samorządowej, sielskiej i lukratywnej Zielonej Budki. Tym samym Jerzy Wilk wyrządził elblążanom ogromną przysługę poznawczą – pomijam pobudki, ale to być może największy sukces radnego w całej karierze – uruchomił bezcenny dla wyborców mechanizm samo rozliczania się towarzystwa wzajemnej adoracji z nie do końca czystych interesów. Proces jest bez ceny w tym sensie, że jest oparty o emocje, zawiść, pazerność, bezgraniczną chęć pogrążania przeciwnika i pełni funkcję samooczyszczenia instytucji poprzez pranie brudów na oczach publiczności, poprzez ujawnianie z pogranicza mafijnych wręcz mechanizmów rządzenia, opartych na nepotyzmie, koterii czy kumoterstwie. To zadziwiająco żałosna logika tłumaczenia się osób zaufania publicznego – załatwialiśmy, bo inni przedtem też załatwiali, braliśmy, bo oni też brali.
       Nie ma w prawie ani w etyce żadnych okoliczności usprawiedliwiających naruszanie prawa, wynikających z faktu, iż przed nami ktoś również łamał prawo. Żadna służba państwowa, prokuratura, tajne służby czy policja, nie jest w stanie wyjawić pewnych nadużyć władzy, dopóki jakieś ogniwo w łańcuchu zmowy milczenia nie pęknie. Pomocna by tu była instytucja małego świadka koronnego, o czym pisałem jakiś czas temu, a ostatnie afery z produkcją żywności tylko potwierdzają zasadność jej wprowadzenia, w celu bezpiecznego przerwania milczenia najbliższych świadków bezpośrednich. Walka o władzę rozpala ogromne emocje i zrywa stare nawet przyjacielskie układy, stąd wniosek, że nie o dobro publiczne tu idzie, a o dostęp do szeroko rozumianej kasy i możliwości ustawienia rodziny bądź bliskich znajomych.
       Na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, z małymi korektami, Elblągiem rządzi ten sam garnitur ludzi z sobą ułożonych, pod różnymi szyldami prawicy i lewicy. To, co było kiedyś AWU-esem, dzisiaj jest PO i PiS-em, z SLD wyłonił się Dobry Samorząd, w większości twarze te same, ścieżki te same i cele te same. Celem było trwać i cel ten był widoczny na początku zbierania podpisów za przeprowadzeniem referendum. Żadne bowiem ugrupowanie będące w Radzie Miasta nie zajęło jednoznacznego stanowiska, prezentując chłodny dystans w nadziei, że może nie uda się zebrać wymaganej ilości podpisów. Ale się udało i teraz przyszedł czas walki o przeżycie. Blady strach w oczach radnych.
       Zagrożenie jest tak duże, że rządząca elbląska Platforma Obywatelska wysyła na pierwszy front walki człowieka z tytułem naukowym, który – jak sam zaznacza – brzydzi się taką metodą, ale idzie w bój – jak to ładnie określił jeden z elbląskich redaktorów – zamieniając się rolą z dziennikarzami. Pan radny Nieczuja-Ostrowski nie prezentuje stanowiska klubu, ale zadaje pytania dziennikarzom w nadziei, że ujawnią szwindle konkurencji politycznej, a on sam pozostanie niepokalany. Ta konferencja pokazuje klarownie, jakie były zasady podziału samorządowego tortu w Elblągu. Cały układ spinają haki, o których istnieniu strony posiadają dyskretną wiedzą. Każdy ma coś na drugiego i w ten sposób osiągamy równowagę. Jedni zarabiają rodzinnie na wakacyjnym wypoczynku dzieci, inni uwłaszczają się na mieszkaniach komunalnych, w miarę równomiernie realizowana jest rodzinna polityka zatrudnienia w instytucjach samorządowych i karuzela się kręci przez lata, zachowując pozory politycznej różnorodności. Zebranie podpisów przez grupę referendalną wytrąciło układ z równowagi na tyle skutecznie, że rozpoczyna się skumulowany proces rozliczeń. Tak jakby przez dwadzieścia lat nie było miejsca i czasu czynić tego na sesjach Rady Miasta.
      
       Czy Przełom nastąpi w nas samych?
      
Zjawiska patologiczne są nierozłączną częścią życia publicznego na każdym szczeblu i nigdy nie zostaną usunięte raz na zawsze, ponieważ mają nadzwyczajną zdolność do odradzania się w każdych warunkach. O tym, czy patologie, z marginalnych przypadków staną się regułą sprawowania władzy, decydujemy my, elblążanie, my, wyborcy, poprzez naszą aktywność w życiu publicznym lub jej brak. Jeżeli elbląskie środowiska opiniotwórcze, dziennikarze, pracodawcy, związkowcy, a także my, zwykli, prości, uczciwi obywatele tego miasta, nie włączymy się w odnowę samorządowego życia publicznego, to pogrzebiemy Elbląg na lata całe. To obciąży nasze sumienia, że wtedy, kiedy mogliśmy uczestniczyć kreatywnie w naprawie, pozostaliśmy w domach na zasadzie moja chata skraja. Pranie brudów to tylko początek i niech to czynią ci, którzy się utytłali.
       Odpowiedzialni obywatele miasta musza się zorganizować – co nie znaczy zapisać się do jakiejkolwiek partii – i rozpocząć debatę na argumenty o trudnym, ale koniecznym programie ratunkowym dla Elbląga na lata 2013-2014. Małe ugrupowania będące poza Radą Miasta już to czynią. Nic nie stoi na przeszkodzie, a wręcz jest wymogiem chwili, by obywatele w grupach sobie znajomych osób, na niwie zawodowej czy miejsca zamieszkania, włączyli się w proces ratowania miasta. Są nas tysiące – ekonomistów, inżynierów, lekarzy, nauczycieli, specjalistów – tak zwanych dobrych fachowców, tylko bezpartyjnych. Zróbmy to Razem dla Naszego Kochanego Miasta Elbląga, zróbmy to, by móc z czystym sumieniem spojrzeć w lustro. By nie mieć kaca zaniechania, by moc powiedzieć dziecku, wnuczkowi – kocham swoje miasto i musze pomóc, bo Elbląg mnie potrzebuje właśnie teraz.
      
      
Stefan Rembelski

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Przeciętny, ale myślący Elblążanin karminy ostatnio jest dużą dawką oskarżeń i to imiennych : Nowaczyk, Lewandowski, Wilk itp. Za " nieboszczki komuny" " smutni chłopcy " z PG MO, przyszliby do tych osób z nakazem aresztowania na 3 -mce, do wyjaśnienia publicznych zarzutów, aby nie mogli mataczyć. Dzisiaj dopiero nie podpisana ulotka uruchomiła procedurę organów prokuratury i ścigania. Słuchając coraz bardziej dziecinnych wyjaśnień tych Panów : N-L-W, jestem już pewien że" kręcili lody", co powodowało że w połączeniu z brakiem wiedzy samorządowej i fachowej, zaniedbali Elbląg. Wiedzą że to zrobili, ale jak " dupki" tłumaczą się z miną. .. " Polaka, który kłamie. .. " ( Marek Hłasko ). Gdyby byli ludźmi honoru to złożyli by swoje mandaty do sprawowania władzy, jak i cała skorumpowana rada. " Kandydat na Prezydenta".
  • Myślałem jeszcze rano, jak tu cicho i wspaniale, a tu masz pierwszy zajączek już się przebudził. Zajączek ma na imię Stefan. I co by tu nie powiedzieć, od rana śle życzenia. Bo, to co napisał jest życzeniem. I nie byle jakim. To życzenie marzenie. To sen kolorowy i tęczowy. Stefan, pisze o tym, że pora sen zmienić w rzeczywistość. To się milo czyta. Rzeczy ciekawe, bajkowe zawsze są pełne uroku, choćby były całkiem nierealne i niemożliwe do spełnienia. Bo świat nie jest jak kolorowa pisanka. I my zjadając pisankę choćby nie wiem jak piękną czynimy z niej stertę niepotrzebnych skorupek. Tak też jest w życiu naszym. Nie umiemy i nie chcemy utrzymać klimatu świątecznego, a szczególnie tam gdzie by się przydał. W wzajemnym kontakcie czysto ludzkim. W codziennej szarej rzeczywistości. Drogi Stefanie, nie będzie z Ciebie polityka. Nie zawracaj sobie tym głowy. Nie było Nas był las, nie będzie Nas będzie las. Stefan i tak dużo zostawimy po sobie, niech teraz to inni się martwią, jak sadzić las.
  • Dziś rano jeszcze przed świątecznym śniadaniem musiałem zawieść syna do Gdańska na lotnisko. Skończył się mu urlop i musiał wracać do pracy w Norwegii. Ile jeszcze takich rozstań dzięki nieudolnej władzy w naszym kraju i naszym mieście. Podoba mi się pana stwierdzenie, ,Są nas tysiące – ekonomistów, inżynierów, lekarzy, nauczycieli, specjalistów – tak zwanych dobrych fachowców, tylko bezpartyjnych. Zróbmy to Razem dla Naszego Kochanego Miasta Elbląga, zróbmy to, by móc z czystym sumieniem spojrzeć w lustro. " Idziemy na referendum 14.04 2013r. , dla naszych dzieci aby mogli żyć godnie w Naszym Mieście. Koniec mafijnych układów rodzinnych rujnujących nasze miasto. Ojciec.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Zatroskany ojciec(2013-03-31)
  • dziękujemy, nareszcze jakiś płomyk światła w tym bagnie, nadzieji na lepszą przyszłośc. Do władzy-tylko fachowców, żadne już pseudo po kursach i tańcach. I koniecznie rozliczenie UM, ZBK i bezradnych co do grosza ze zwrotem nagrabionego. PO świętach ogólnopolskie media dołączą do PUBLIKACJI PRAWDY O NASZEJ WŁADZE
  • Święta!!! Z trójki moich dzieci dwoje przebywa za granicą. Syn z rodziną w Irlandii, córka z rodziną w Anglii. Z piątki moich wnuków dwoje w Irlandii, dwoje w Anglii Tak wygląda dzisiejszy Elbląg i moje Swieta Wielkanocne. A oni, ,kręcą lody". wszyscy tęsknią za Elblągiem ale boją się tutejszej, ,normalności" Córka, zięć, syn, synowa, wnuki. To w wieku 50 lat o nich walczmy !!! Na ile jeszcze im pozwolimy? Te święta to wspaniały czas, czas odrodzenia Naszego Miasta. Zróbmy coś aby móc spokojnie nie tylko spojrzeć w lustro ale, ,aby nasze kości nie szukały się po całym świecie"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Matka i Babcia(2013-03-31)
  • Matko i Babciu. Napisałaś prawdę o elbląskiej rzeczywistości jaką zafundowali nam ratuszowi i partia rządząca. Tak jak inni uważam, że trzeba pogonić to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy, których jedynymi wartościami są pieniądze i władza. Życzę Ci Matko i Babciu jeszcze wielu pogodnych i radosnych świąt w rodzinnym gronie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    wyborca(2013-03-31)
  • Tak, pogonić ich tam, gdzie pieprz rośnie !
  • Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy dla wszystkich, którzy to czytają i nie tylko. Przede wszystkim życzę znalezienia nici porozumienia nad podziałami. Jeżeli hamulce moralne puściły tej wskazywanej przez autora grupie trzymającej władzę i społeczność naszego miasta na "pasku" to może pozostaje nam biednym "robaczkom " schować głowę w piasek" i czekać na ścięcie. A może nie - może pójść i zmienić swym głosem wskazywany układ i wybrać nowe "niewiadome"?. Co powie na to autor artykułu. Bo powiem sczerze p. Stefanie pisze Pan często ale czy szczerze? Napewno ma Pan swoje przemyślenia i coś w tym wszystkim jest na rzeczy ale czy Pan spełnia sam te normy moralne uprawniające do chęci przejecia schedy po tej obecnej grupie. Wogóle ładnie Pan pisze i wiele zauważa ale co dalej?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Uważny(2013-03-31)
  • napewno nie zazdroszcze temu, kto przejmie ten burdel, chaos, długi, rozkopy, ruinę-trzeba rozlliczyc POpaprańców za kazdy grosz
  • nie znam sie na polityce -nie znam sie na ukladach --nie wiem kto lepszy kto gorszy-kto moze a kto nie?ale ma sporo lat 6 krzyzyk juz mi strzelil jakis czas temu-wiec jakies obserwacje i wnioski----- jak mozna latwo i szybko sie zeszmacic jakby na zapas?chcialbym aby prezydenta wywalili----ale nie dlatego ze jest zly czy dobry-ale dlatego ze chcialbym zobczyc jak to nowi wlodarze z pod znaku WOLFA-dokoncza do jesieni budowe mostow, drog, na ezlamie powstanie zamech, beda produkowac luki sruby, turbiny-jakw wroci maly drobny handel-jak wroca nasze dzieci i nie widziane wnuki z zagranicy-na miesjcu bankow powstana nasze polskie sklepy a nie kerfury jak miasto bedzie mialo znowu 125 tys ludzi- a rencisci, emeryci beda chodzic usmiechnieci i nie beda sie martwic tym, iz jeden co chial zrobic japonie-zrobil sobie tylko--malo sie nie zabijaajc - hahaha upadjac na florydzie pod prysznicem -- szanowni referendarze --- czekam z utesknieniem na wasze sukcesy -- czego wam zycze --tyle tylko ze to nie o to wam chodzi-A-chodzi wam tylko jak wszystkim poprzednikom -a to sie nazywa --K O R Y T O -tylko odwagi cywilnej brak-
  • Panie Rembelski takim "zawołaniem" jakie pan wygłasza i to w dodatku w Wielkanoc nie utoruje panu drogi do prezydentury w Elblągu.
  • Na chwilę obecną po Świetach interesuje mnie wyłącznie odwołanie i rozliczenie obecnych krwiopijców z UM i ZBK. Nad kim lub przeciwko komu będziemy się opowiadać po referendum to dopiero czas pokaże. Przede wszystkim wyleczmy ZAINFEKOWANĄ GANGRENĘ, później dopasujmy środki które Nas utrzymaja przy zdrowiu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Niepismienny.(2013-04-01)
Reklama