UWAGA!

----

Skarga byłego kontrolera

 Elbląg, Skarga byłego kontrolera
fot. arch. portEl

Firma Arsen, która przez dwa lata zajmowała się kontrolą biletów w elbląskich autobusach i tramwajach, żąda od zwolnionego kontrolera 5 tysięcy zł za użyczony do wykonywania tej pracy sprzęt – poskarżył się nam kontroler. Twierdzi, że nie wie, za co ma tę sumę zapłacić.

Firma Arsen (spółka z o.o. z siedzibą w Łodzi) zajmowała się kontrolą biletów, w tym elektronicznych, w autobusach i tramwajach elbląskiej komunikacji miejskiej oraz windykacją i egzekucją należności z tytułu jazdy bez biletu. Według naszego informatora, w Elblągu zatrudniała ośmiu kontrolerów. Gdy elbląski Zarząd Komunikacji Miejskiej zakończył współpracę z Arsenem (od 2 kwietnia tego roku kontrolą biletów zajmują się pracownicy ZKM oraz firma TBW spółka z o.o. z siedzibą w Janusznie, która przejęła również windykację i egzekucję należności), Arsen zażądał od zwolnionego kontrolera (który się do nas zwrócił) 5 tysięcy zł za sprzęt do kontroli biletów. Jak twierdzi, Arsen zatrudniał w Elblągu ośmiu kontrolerów, jeżeli każdy z nich ma do spłacenia Arsenowi 5 tysięcy zł, daje to łącznie 40 tys. zł.
       Pełny zestaw wyposażenia kontrolera to elektroniczny czytnik, ładowarka i pokrowiec na czytnik. Sprzęt, o którym mowa, firmie Arsen użyczył Zarząd Komunikacji Miejskiej w Elblągu. Po zakończeniu współpracy ZKM zażądał od firmy Arsen jego zwrotu, a Arsen większość sprzętu zwrócił.
       – Zaległości firmy Arsen wobec nas wyceniono na 3 tysiące zł – mówi Michał Górecki, rzecznik prasowy Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu. – Firma zwróciła wszystkie czytniki elektroniczne, nie zwróciła natomiast kilku ładowarek i pokrowców i właśnie to wyceniono na 3 tysiące zł.
       Nie wiemy, czy roszczenia firmy Arsen dotyczą tylko kontrolera, który się do nas zwrócił, czy większej liczby kontrolerów. Nie wiemy też, z czego wynika różnica kwoty wymaganej przez ZKM od firmy Arsen i tej żądanej przez Arsen od kontrolera. Elbląscy pracownicy firmy odsyłają na do dyrekcji w Łodzi, a z tą nie udało nam się dotąd skontaktować ani mailowo, ani telefonicznie. Do sprawy wrócimy, gdy tylko uzyskamy wyjaśnienia firmy Arsen.
      
      
PD

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • kasowal ludzi, teraz skasowali jego. hehehe. Bóg jest sprawiedliwy :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    5
    Czytelnik_MOBI_42745(2013-04-28)
  • i bardzo dobrze Przestroga dla nastepnych nadgorliwych kanarów
  • Podobno jeszcze nie oddali folii w która było wszystko zapakowane o wartości 4tyś zł
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    1
    Zdrowy(2013-04-28)
  • Ma cwaniak za swoje, poczul ze ma \'\'wladze\'\' to ponizal 10letnie dzieci i ludzi ktorzy by mu nie podskoczyli, teraz bedzie placil za wlasna nadgorliwosc i bezmyslnosc i bardzo dobrze!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    1
    Czytelnik_MOBI_51350(2013-04-28)
  • Ciekawe czy jak wypisywał mandat matce z dzieckiem która nie ma za co płacić rachunków tez miał takie obiekcje
  • Pięć tysięcy i niech odsetki ściągnie od niego !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Hihihih(2013-04-28)
  • Podstawowe pytanie czy kontroler oddał sprzęt firmie czy nie. Chyba nie oddał skoro nie pada takie stwierdzenie że oddał a to że firma oddała ZKM wszystkie czytniki poza bateriami i pokrowcami nie znaczy że nie mogła oddać ZKM z swojego sprzętu. Każdy z nas gdy kończy pracę rozlicza się z pobranego sprzętu czy to kierowca, czy operator, czy elektryk to jest normalna procedura a każdym zakładzie pracy. Nie bronię nikogo ale w tym artykule za dużo jest niejasności by wyciągać rzetelne wnioski. POzdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Lolelb(2013-04-28)
  • Za wejście pracownika na Alstom po pijaku też firmy płaciły 5 tys. co nie miało nic wspólnego z ceną piwa:) Dużo zależy od zawartej umowy, jeśli pracownik w umowie podpisał klauzulę że momencie zgubienia lub przywłaszczenia był zobowiązany zapłacić 5 tys. to wybaczcie. Jak to mówią prawo a sprawiedliwość to dwie różne rzeczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    Lolelb(2013-04-28)
  • przestroga dla wqszystkich chetnych na kanara w firmie TBW uwazajcie co podpisujecie. .. a tak na marginesie to tej firmy tez sie nie znajdzie. .po zakonczeniu współpracy z ZKM firma TBW znajduje sie na terenie wioski zamieszkałej przez 30 ludków
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    tbw zoo(2013-04-28)
  • i bardzo dobrze!!!!!odsetki mu naliczyc
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    BASIA23243(2013-04-28)
  • Jak to? Przecież pan kontroler tak sumiennie gonił za prowizją podważając poprawność skasowania biletu, że musiał dawno taką kwotę uzbierać. Nie dajcie sie wrabiać! Jeżeli kanar twierdzi że źle skasowaliście bilet, musi odnotować nr biletu na blankiecie. Niestety biedaczkom często zdarza się o tym zapominać. Zniechęcają tym samym uczciwych pasażerów do korzystania z komunikacji. Chciwy traci dwa razy.
  • karma to straszna dziwka; )
Reklama