Szkolny „Dzień bez Przemocy”

Czerwone balony na znak protestu wobec przemocy i agresji, warsztaty obrony bezpośredniej, podstawy pierwszej pomocy, debata – wszystko to w ramach „Dnia bez Przemocy” obchodzonego w czwartek (10 czerwca) w Gimnazjum nr 7.
– Trzy lata temu zgłosiliśmy się do ogólnopolskiego programu profilaktycznego pn. „Szkoła bez Przemocy”. Jest to dla nas dobry projekt, ponieważ dzięki kodeksowi „Szkoły bez Przemocy” nauczyciele układają programy wychowawcze, mamy też szkolny plan wychowawczy szkolny – informuje Olga Karolczuk, pedagog w Gimnazjum nr 7.
Szkoła zajęła 12. miejsce w rankingu najbezpieczniejszych szkół, jest monitorowana – zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Jednak pomimo to wśród ok. 300 uczniów Gimnazjum nr 7 zdarzają się problemy. – Nie ma szkoły idealnej, więc u nas również zdarzają się sytuacje trudne. Najczęściej pojawiają się, kiedy uczeń ma problemy rodzinne. Bójki są szybko wykrywane, ponieważ w szkole jest monitoring, jednak zdarzają się sporadycznie. Konflikty staramy się szybko rozwiązywać poprzez rozmowę, a także techniką mediacji. Organizujemy również terapie terminowe, wychowawcze oraz rodzinne.
Mówi się, że najlepszą metodą obrony jest atak. Ale czy na pewno? – Jeśli jesteśmy atakowani, nie powinniśmy działać agresywnie, nie dyskutujemy z napastnikiem, staramy się nie prowokować. Jednak wiadomo, że nie zawsze taką sytuację da się załagodzić. Czasem najlepszą metodą obrony jest ucieczka – stwierdza komisarz Marek Cieślak. – Natomiast nasza pomoc osobie poszkodowanej jest uzależniona od sytuacji. W większości przypadków interwencja fizyczna jest niewskazana, lepiej zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Podczas gdy dyrektorzy szkół oraz rodzice uczestniczyli w debacie, gdzie o przestępczości nieletnich mówił sędzia Piotr Dzieża oraz kom. Marek Cieślak, kierownik Izby Dziecka Komendy Miejskiej Policji, na uczniów czekały dwa warsztaty. Jeden prowadzony był przez pracowników agencji ochrony „Dogmat” – tam można było nauczyć się podstawowych chwytów służących do samoobrony, posłuchać prelekcji dotyczącej takich problemów, jak obrona, przeciwdziałanie agresji, zachowanie się, gdy zostaniemy napadnięci. Drugi warsztat prowadzili ratownicy Pogotowia Ratunkowego, tu można było nauczyć się, jak udzielić pierwszej pomocy w przypadkach pobicia, skaleczenia czy zwichnięcia.
Zainteresowanie wzbudziły zdjęcia wykonane przez uczennicę gimnazjum Natalię Kołosowską. Przedstawiają one odczucia nastolatków oraz sposób, w jaki widzą przemoc. Uroczysty wernisaż wystawy tych zdjęć odbędzie się 18 czerwca w galerii „Miś”.
„Dzień bez Przemocy” w Gimnazjum nr 7 miał przypomnieć, że agresja to działania mające na celu spowodowanie szkody fizycznej bądź psychicznej, nie możemy więc być wobec niej obojętni.
Szkoła zajęła 12. miejsce w rankingu najbezpieczniejszych szkół, jest monitorowana – zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Jednak pomimo to wśród ok. 300 uczniów Gimnazjum nr 7 zdarzają się problemy. – Nie ma szkoły idealnej, więc u nas również zdarzają się sytuacje trudne. Najczęściej pojawiają się, kiedy uczeń ma problemy rodzinne. Bójki są szybko wykrywane, ponieważ w szkole jest monitoring, jednak zdarzają się sporadycznie. Konflikty staramy się szybko rozwiązywać poprzez rozmowę, a także techniką mediacji. Organizujemy również terapie terminowe, wychowawcze oraz rodzinne.
Mówi się, że najlepszą metodą obrony jest atak. Ale czy na pewno? – Jeśli jesteśmy atakowani, nie powinniśmy działać agresywnie, nie dyskutujemy z napastnikiem, staramy się nie prowokować. Jednak wiadomo, że nie zawsze taką sytuację da się załagodzić. Czasem najlepszą metodą obrony jest ucieczka – stwierdza komisarz Marek Cieślak. – Natomiast nasza pomoc osobie poszkodowanej jest uzależniona od sytuacji. W większości przypadków interwencja fizyczna jest niewskazana, lepiej zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Podczas gdy dyrektorzy szkół oraz rodzice uczestniczyli w debacie, gdzie o przestępczości nieletnich mówił sędzia Piotr Dzieża oraz kom. Marek Cieślak, kierownik Izby Dziecka Komendy Miejskiej Policji, na uczniów czekały dwa warsztaty. Jeden prowadzony był przez pracowników agencji ochrony „Dogmat” – tam można było nauczyć się podstawowych chwytów służących do samoobrony, posłuchać prelekcji dotyczącej takich problemów, jak obrona, przeciwdziałanie agresji, zachowanie się, gdy zostaniemy napadnięci. Drugi warsztat prowadzili ratownicy Pogotowia Ratunkowego, tu można było nauczyć się, jak udzielić pierwszej pomocy w przypadkach pobicia, skaleczenia czy zwichnięcia.
Zainteresowanie wzbudziły zdjęcia wykonane przez uczennicę gimnazjum Natalię Kołosowską. Przedstawiają one odczucia nastolatków oraz sposób, w jaki widzą przemoc. Uroczysty wernisaż wystawy tych zdjęć odbędzie się 18 czerwca w galerii „Miś”.
„Dzień bez Przemocy” w Gimnazjum nr 7 miał przypomnieć, że agresja to działania mające na celu spowodowanie szkody fizycznej bądź psychicznej, nie możemy więc być wobec niej obojętni.
Aneta Puzdrowska