UWAGA!

"TK nie jest prywatnym folwarkiem żadnej z partii"

 Elbląg, "TK nie jest prywatnym folwarkiem żadnej z partii"
Fot. Anna Dembińska

Społeczna emocja wokół sporu o Trybunał Konstytucyjny może nie jest w Elblągu tak widoczna jak w Warszawie, niemniej jednak ok. 70-80 osób przyszło dziś pod Sąd Rejonowy na manifestację organizowaną przez Komitet Obrony Demokracji. Zobacz zdjęcia z elbląskiej odsłony ogólnopolskiej akcji „Światełko dla Trybunału”, która odbyła się 3 listopada o 18 w ponad 20 miastach w kraju.

- Jestem za tym, żeby Trybunał Konstytucyjny zaczął działać, trzeba go przywrócić obywatelom – mówi nam jedna z uczestniczek zgromadzenia, pani Grażyna. Pytamy ją o ocenę obu politycznych stron sporu i czy da się w ogóle uzdrowić sytuację. – Ja się nie znam na tym zupełnie, ale uważam, że Trybunał powinien działać, a prezydent powinien zaprzysiąc sędziów, którzy zostali prawidłowo wybrani – podkreśla. – O dzisiejszym wydarzeniu dowiedziałam się od znajomej – dodaje.

- Przyszedłem tu poprzeć rząd Tuska – mówi wprost pan Jan. – To, co do tej pory się działo z Trybunałem, te rozróby, które były, to chamstwo, to zakłamanie, te bezprawne wcześniej działania i uchwalanie spraw „pod siebie”? Generalnie sądownictwo zostało rozwalone. Widać po tych paru latach rządów (rządu Donalda Tuska – red.), jak ciężko jest dojść do jakiejkolwiek poprawności. Sędziowie zostali poprawnie wybrani tak, jak zrobiła to poprzednia władza i mówiła wtedy, że zgodnie z prawem. Teraz pan prezydent ma fochy, nie odbiera ślubowań – stwierdza nasz rozmówca.

Dopytujemy, czy widzi też błędy w sporze o sądownictwo po stronie obecnej koalicji rządzącej?

- Widzę je, ale w tej chwili jestem tu w innym celu, w tej chwili jestem tu, by poprzeć obecny rząd za działania dotyczące Trybunału – zaznacza z przekonaniem.

Na manifestacji słyszymy panie komentujące, że nie spodziewały się dziś takiej frekwencji. Pytamy: dlaczego?

- Ludzie czują niepokój i potrzebę działania Trybunału Konstytucyjnego – odpowiada Alicja Graczyk, mieszkanka Gdańska, która jednak pracuje w Elblągu i dlatego była na manifestacji w tym mieście. – Skoro ok. 1200 spraw sobie leży, niektóre już 13 lat, to znaczy, że TK źle działał albo nie działał. Były jakieś sprawy rozstrzygane politycznie, które pasowały poprzedniej władzy, obecnej opozycji, natomiast TK był zniewolony przez tzw. ludzi z PiS-u, Piotrowicza, Pawłowicz – stwierdza nasza rozmówczyni.

Krytycznie odnosi się też do postawy prezydenta Nawrockiego, zarzucając mu niewykonywanie obowiązków w związku z nieprzyjmowaniem ślubowań od wybranych do TK sędziów.

- TK nie jest prywatnym folwarkiem żadnej z partii – zaznacza.

Pytamy, jak ocenia postępowanie obecnie rządzących w sprawie Trybunału.

- Nie mam żadnych wątpliwości. Próbowali przez trzy lata wprowadzić jakieś ustawy, uchwały, prosić prezydenta, żeby miał świadomość, że TK został zniszczony. Niestety, przez trzy lata nie dostali żadnego wsparcia, wręcz przeciwnie, prezydent śmiało wetował wszystkie sensowne, właściwe ustawy – odpowiada. – Nie było żadnego światełka nadziei w tym wszystkim – stwierdza, dodając, że prezydent Nawrocki nie ma uprawnień, by nie odbierać ślubowań od prawidłowo wybranych sędziów.

Manifestacja przebiegła w raczej spokojnej atmosferze, przez chwilę głos podnosił na zebranych jeden z przechodniów, który jednocześnie zastrzegł w krótkiej słownej przepychance, że nie jest za PiS. Mężczyzna wskazywał raczej na problemy upadających zakładów produkcyjnych, a jego aktywność w kontekście całego zgromadzenia miała jednak charakter marginalny. Dodajmy, że na spotkaniu pod Sądem Rejonowym w Elblągu dali się dostrzec niektórzy radni miejscy z klubu radnych KO.

W Warszawie trwają protesty pod siedzibą TK przy al. Szucha.

 

  Elbląg, "TK nie jest prywatnym folwarkiem żadnej z partii"
Fot. Anna Dembińska

Spór o TK trwa od ponad dekady

Warto podkreślić, że – jak przypomina choćby Business Insider, spór o TK sięga poprzedniego rządu premiera Tuska, nawet przy wskazywanych przez prawników czy konstytucjonalistów zarzutach wobec Zjednoczonej Prawicy w tym zakresie:

- Robert Kropiwnicki, poseł PO, dorzucił do ustawy zaprojektowanej w TK jeszcze za czasów prof. Andrzeja Rzeplińskiego poprawkę umożliwiającą wybranie sędziów na zaś. Przeciwko niej protestowała głośno m.in. Krystyna Pawłowicz. Sejm jednak ustawę uchwalił i dzięki niej, wbrew konstytucji, wybrał na zaś dwóch sędziów TK – podaje portal.

- Posłowie VII kadencji wybrali w październiku 2015 r. pięciu sędziów: trzech na kadencje, które już upłynęły i dwóch w miejsce sędziów, którym kadencja upływała w grudniu. Tak zaczęła się historia sędziów dublerów. Teraz miejsce jednego z nich zajął sędzia Maciej Berek.

Więcej kontekstu sporu o TK i całe kalendarium wydarzeń związanych w ostatniej dekadzie z Trybunałem w dzisiejszym artykule Business Insider.

TB

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama