UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Uwaga, uczniowie na drodze

 
Elbląg, Uwaga, uczniowie na drodze
(fot. KMP Elbląg)

Przejście z jednej strony jezdni na drugą w godzinach porannych to nie lada wyczyn. Pośpiech, który towarzyszy dorosłym jadącym do pracy, nie ułatwia dzieciom dojścia do szkół. Pomóc starają się elbląscy policjanci i strażnicy miejscy. Od 2 września trwa policyjna akcja pod nazwą „Bezpieczna droga do szkoły”.

– W ubiegłym tygodniu policjanci i strażnicy miejscy pilnowali przejść dla pieszych w obrębach szkół podstawowych – mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. – W tym tygodniu natomiast wchodzimy do szkół. Policjanci w klasach 0-3 prowadzą pogadanki na temat zachowania ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnię.
       Akcja ta, choć skupia się na edukacji dzieci, ma również na celu zdyscyplinowanie kierowców i przyzwyczajenie ich do wolniejszej jazdy przy szkołach.
       – Widzę, że jak mundurowi stoją i pilnują przejścia, to samochody zwalniają, a nawet się zatrzymują i dzieci częściej przechodzą po pasach – mówi sprzedawczyni ze sklepu przy jednym z przejść. – Jak tylko policjantów nie ma, wszystko wraca do normy i nikt już nie patrzy na przechodzące dzieci.
       Głównie rodzice powinni zatroszczyć się o bezpieczeństwo swoich pociech. W praktyce jednak okazuje się, że nie jest to takie łatwe. Mama 7-letniej Julii przyznaje, że dzieci, także z opiekunami niekoniecznie przechodzą przez przejście. Łamią przepisy, jeśli mają bliżej albo mają mało czasu. – Bez względu na to, czy policjanci stoją, czy nie, takie sytuacje widać codziennie – dodaje.
       Rodzice skarżą się także, że akcja przeprowadzana jest na niewłaściwych przejściach. – Panowie mogliby się przenieść na inne, bardziej ruchliwe skrzyżowania, które też są blisko podstawówek – radzi oburzony tata.
       Najważniejsza jest edukacja. Trzeba uczyć i dzieci i dorosłych prawidłowych zachowań. – Działania w ramach tej akcji odbywają się głównie we wrześniu – wyjaśnia Jakub Sawicki. – Jednak pogadanki, w zależności od potrzeb, będą prowadzone przez cały rok.
      
Karolina Król
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • OPONĘ niech zmienią sobie bo coś ''łysa'' :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 2
    MotoCBR(2013-09-11)
  • Wczoraj wracałam do domu i widziałam jak "stado" młodzieży wyleciało z TM i prosto na ulicę nie patrząc nawet czy samochód jedzie. Przechodzili oczywiście w miejscu niedozwolonym i w dodatku wtargnęli na jezdnie (ok. 20 osób jedna po drugiej). Czy takimi miejscami też mogła by się policja zająć?? Patrzeć tylko jak nieszczęście się stanie. I od razu podkreślę, że nie byłam kierowcą, któremu fala młodzieży przeszkodziła w jeździe ponieważ wracałam piechotą. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    AnaHana(2013-09-11)
  • Kierowcy, kierowcy i jeszcze raz kierowcy!!!!! Sa nieodpowiedzialni i zastanawiam sie czy u nas w elblagu prawo jazdy sie kupuje, bo obserwujac to jak sie zachowuja przy szkolach. to nie wiem czy legalnie otrzymuja prawo jazdy. Przy szkole nr. 6 notorycznie lamia przepisy od trzech lat corka chodzi tam do szkoly a 5 razy juz. Ledwo uniknelysmy potracenia na pasach przez glupich kierowcow. A jak policjant wytlumaczy dziecku sytuacje gdzie auto stoi na pasach a dziecko nie ma jak przejsc na druga strone ulicy przeleciec nad samochodem czy jak? Moim zdaniem dzieci nie sa bezpieczne idac do szkoly nawet z rodzicem a co dopiero w pojedynke, ale u nas czesciej sie pilnuje tego czy ktos sprzata kupke po piesku niz to jak wyglada droga do szkoly jaka musza pokonac dzieci
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 3
    (2013-09-11)
  • Czytam czytam. .. , i nie rozumiem ostatniego komentarza. Jeżeli Pani tłumaczy dziecku takim językiem jak czytelnikom to nic dziwnego, że nie potrafi poruszać się po pasach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    analfabeta(2013-09-11)
  • A ja popieram sluzby mundurowe bezpieczenstwo dzieci najwazniejsze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2013-09-11)
  • Fajnie, pięknie, bezpieczeństwo! Ul. Nowowiejska około godz 7:45 (ten tydzień nie wskażę konkretnego dnia bo manekiny stały dwa:) staram się przeprowadzić wózek z dzieckiem przez pasy ale nieeeee! przelatuje bolid a jaśnie Pan stoi i "paczy" może tak radar w łapę przy okazji? Za chwilkę wracam na to samo przejście a ten Policjant w bezruchu w tej samej pozycji stoi i "paczy" Zastanawiam się czy to nie manekin. .. Auto nie oznakowane i jak by deklem ruszył jeden z drugim to i Vincent też byłby bardziej zadowolony, większe wpływy do budżetu i wspomniane wcześniej bezpieczeństwo!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    ByMyWy(2013-09-11)
Reklama