Zebrano mniej żywności. Winny wzrost cen

W tym roku zebrano wyjątkowo mało, bo nieco ponad 2,5 tony produktów podczas Wielkanocnej Zbiórki Żywności. Wzrost cen zaskoczył wszystkich. Klienci elbląskich sklepów wkładali do koszy wolontariuszy głównie mąkę, makaron i ryż. Zdecydowanie mniej było cukru i słodyczy.
Wielkanocna Zbiórka Żywności przeprowadzona została w miniony weekend w największych i sieciowych elbląskich sklepach. Wolontariusze czekali z koszami na dary dla najuboższych. Zebrano jednak mniej produktów niż podczas bożonarodzeniowej akcji (wówczas było to ponad 5,5 tony).
- Zebraliśmy wyjątkowo mało - w Elblągu tylko nieco ponad 2,5 tony, co bardzo zasmuciło naszych wolontariuszy – przyznaje Teresa Bocheńska, prezes Elbląskiego Banku Żywności. - Z uwag, jakie słyszeli w sklepach, wynikało, że ludzie są zszokowani wzrostem cen żywności. Rzeczywiście, wszyscy to odczuwamy i tym bardziej serdecznie dziękujemy wszystkim ludziom, którzy jednak zdecydowali się coś podarować biedniejszym od siebie.
Elblążanie przekazali najwięcej mąki (około tony), makaronu i ryżu. Bardzo mało było cukru, stosunkowo mało słodyczy.
- Produkty od poniedziałku są przekazywane organizacjom, które mają swoich podopiecznych, czyli Stowarzyszeniu RAZEM, Stowarzyszeniu KARAN, Kościołowi Baptystów, zespołom Caritas, które uczestniczyły w zbiórce, PSOUU, RCW, OSW nr 1, ŚHP, a także na paczki dla biednych osób zgłoszonych przez szkoły i bursy – wylicza Teresa Bocheńska. - Do końca tygodnia cała zebrana żywność zostanie przekazana. Od siebie zapewne przekażą też dary same organizacje charytatywne.
Elbląski Bank Żywności dziękuje wszystkim ofiarnym wolontariuszom i sponsorom akcji.
- Zebraliśmy wyjątkowo mało - w Elblągu tylko nieco ponad 2,5 tony, co bardzo zasmuciło naszych wolontariuszy – przyznaje Teresa Bocheńska, prezes Elbląskiego Banku Żywności. - Z uwag, jakie słyszeli w sklepach, wynikało, że ludzie są zszokowani wzrostem cen żywności. Rzeczywiście, wszyscy to odczuwamy i tym bardziej serdecznie dziękujemy wszystkim ludziom, którzy jednak zdecydowali się coś podarować biedniejszym od siebie.
Elblążanie przekazali najwięcej mąki (około tony), makaronu i ryżu. Bardzo mało było cukru, stosunkowo mało słodyczy.
- Produkty od poniedziałku są przekazywane organizacjom, które mają swoich podopiecznych, czyli Stowarzyszeniu RAZEM, Stowarzyszeniu KARAN, Kościołowi Baptystów, zespołom Caritas, które uczestniczyły w zbiórce, PSOUU, RCW, OSW nr 1, ŚHP, a także na paczki dla biednych osób zgłoszonych przez szkoły i bursy – wylicza Teresa Bocheńska. - Do końca tygodnia cała zebrana żywność zostanie przekazana. Od siebie zapewne przekażą też dary same organizacje charytatywne.
Elbląski Bank Żywności dziękuje wszystkim ofiarnym wolontariuszom i sponsorom akcji.
A