Będzie ciężko o utrzymanie (piłka ręczna)

Niestety porażką zakończyło się bardzo ważne w kontekście utrzymania w I lidze spotkanie drugiej drużyny Startu z AZS AWF Warszawa. Nasza drużyna długo goniła wynik, a gdy już prowadziła nie potrafiła grając większość czasu w osłabieniu, utrzymać korzystnego rezultatu. „Stelinki” przegrały z Warszawą 37-39 (15-18). Zobacz zdjęcia.
Na przedmeczowej rozgrzewce niedyspozycję spowodowaną chorobą zgłosiła Adrianna Konefał i elblążanki musiały sobie radzić bez swojej najlepszej rozgrywającej. Miał na co narzekać również trener akademiczek Daniel Lewandowski, który przyjechał do Elbląga jedynie z ośmioma zawodniczkami. Wymiana ciosów trwała od początku niedzielnego meczu. Przez pierwszy kwadrans żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalowi na przewagę większą niż jeden gol. W ostatnich dziesięciu minutach elblążanki grały dwa razy w osłabieniu po karach dla Marty Woronko co skrzętnie wykorzystały przyjezdne. Warszawianki powiększyły przewagę i prowadziły już czterema bramkami. W ostatniej akcji pierwszej odsłony trafiła z lewego skrzydła Natalia Brojek i zespoły schodziły na przerwę z wynikiem 15-18.
Od początku drugiej połowy Start zaczął grać dużo lepiej. Elblążanki broniły agresywniej, a w ataku dobrze spisywały się Agata Szulc, Anna Frąckiewicz i Marta Karwecka. W 37 min. „Stelinki” doprowadziły pierwszy raz do remisu. Od tego momentu kibice oglądali mecz z kategorii „bramka za bramkę” i ciężko było przewidzieć jak zakończy się pojedynek. Kiedy na osiem minut przed końcem spotkania Frąckiewicz trafiła na 34-32 wydawało się, że punkty zostaną w Elblągu. Start mógł „dobić” rywala, ale w sytuacjach „sam na sam” pudłowała Magdalena Lurka. Sędziowie odesłali na ławkę kar Natalię Brojek i Paulinę Dajdę i rywalki doprowadziły do remisu. Na trzy minuty przed końcem meczu Start przegrywał jednym golem i po raz pierwszy w tym spotkaniu grał w liczebnej przewadze, po karze dla zawodniczki AZS-u. W końcówce skuteczniejsze były jednak przyjezdne i wygrały w Elblągu 37-39.
Był to bardzo ważny mecz dla Startu, który zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. O jeden punkt więcej zgromadził AZS AWF Poznań i to z tym przeciwnikiem na wyjeździe zagrają w przedostatniej serii spotkań elblążanki. Zobacz tabelę I ligi.
Powiedzieli po meczu:
Justyna Stelina (trener Startu)- Przegrałyśmy wygrany mecz. W drugiej połowie nasza gra wyglądała dużo lepiej niż w pierwszej. Nie wykorzystałyśmy dogodnych sytuacji, gdy prowadziłyśmy dwoma golami, a jak się takich sytuacji nie wykorzystuje to się przegrywa mecz. Dziękuję dziewczynom za walkę, bo dały z siebie wszystko. Dzisiaj się nie udało, ale walczymy dalej. Czekają nas jeszcze mecze w Poznaniu i u siebie z Kwidzynem. Zrobimy co się da by wygrać.
Daniel Lewandowski (trener AZS AWF)- Patrząc na wynik byliśmy lepszym zespołem. Przyjechaliśmy w okrojonym składzie i mogło nam nie starczyć „zdrowia”, ale dziewczyny wytrzymały. Jestem bardzo zadowolony z przygotowania fizycznego i oczywiście z wyniku.
Start II: Kochańska, Frąckiewicz 8, Dajda 2, Karwecka 10, Woronko, Szulc 10, Lurka 4, Brojek 3, Wacławska,
AZS: Lorek, Nieścioruk 13, Krajewska 2, Pawłowska 1, Godlewska 11, Woźniak, Gascon 4, Joszczuk 8.
Od początku drugiej połowy Start zaczął grać dużo lepiej. Elblążanki broniły agresywniej, a w ataku dobrze spisywały się Agata Szulc, Anna Frąckiewicz i Marta Karwecka. W 37 min. „Stelinki” doprowadziły pierwszy raz do remisu. Od tego momentu kibice oglądali mecz z kategorii „bramka za bramkę” i ciężko było przewidzieć jak zakończy się pojedynek. Kiedy na osiem minut przed końcem spotkania Frąckiewicz trafiła na 34-32 wydawało się, że punkty zostaną w Elblągu. Start mógł „dobić” rywala, ale w sytuacjach „sam na sam” pudłowała Magdalena Lurka. Sędziowie odesłali na ławkę kar Natalię Brojek i Paulinę Dajdę i rywalki doprowadziły do remisu. Na trzy minuty przed końcem meczu Start przegrywał jednym golem i po raz pierwszy w tym spotkaniu grał w liczebnej przewadze, po karze dla zawodniczki AZS-u. W końcówce skuteczniejsze były jednak przyjezdne i wygrały w Elblągu 37-39.
Był to bardzo ważny mecz dla Startu, który zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. O jeden punkt więcej zgromadził AZS AWF Poznań i to z tym przeciwnikiem na wyjeździe zagrają w przedostatniej serii spotkań elblążanki. Zobacz tabelę I ligi.
Powiedzieli po meczu:
Justyna Stelina (trener Startu)- Przegrałyśmy wygrany mecz. W drugiej połowie nasza gra wyglądała dużo lepiej niż w pierwszej. Nie wykorzystałyśmy dogodnych sytuacji, gdy prowadziłyśmy dwoma golami, a jak się takich sytuacji nie wykorzystuje to się przegrywa mecz. Dziękuję dziewczynom za walkę, bo dały z siebie wszystko. Dzisiaj się nie udało, ale walczymy dalej. Czekają nas jeszcze mecze w Poznaniu i u siebie z Kwidzynem. Zrobimy co się da by wygrać.
Daniel Lewandowski (trener AZS AWF)- Patrząc na wynik byliśmy lepszym zespołem. Przyjechaliśmy w okrojonym składzie i mogło nam nie starczyć „zdrowia”, ale dziewczyny wytrzymały. Jestem bardzo zadowolony z przygotowania fizycznego i oczywiście z wyniku.
Start II: Kochańska, Frąckiewicz 8, Dajda 2, Karwecka 10, Woronko, Szulc 10, Lurka 4, Brojek 3, Wacławska,
AZS: Lorek, Nieścioruk 13, Krajewska 2, Pawłowska 1, Godlewska 11, Woźniak, Gascon 4, Joszczuk 8.
ppz