UWAGA!

Blamaż Olimpii ze Świtem (piłka nożna)

 
Elbląg, Blamaż Olimpii ze Świtem (piłka nożna)
fot. WS

Po bardzo słabym meczu elbląska Olimpia uległa na własnym boisku ostatniemu w tabeli Świtowi Nowy Dwór Mazowiecki 0:1. Tym samym żółto-biało-niebiescy ponieśli pierwszą porażkę w obecnym sezonie. Zobacz więcej zdjęć.

Nie ma już niepokonanych drużyn w grupie wschodniej drugiej ligi. W 7. kolejce swoje mecze przegrały zarówno Olimpia Elbląg i Pelikan Łowicz, które wcześniej notowały passę meczów bez porażki. To zmieniło się właśnie w siódmej serii spotkań, bo obie ekipy zgodnie przegraly po 0:1. Elblążanie ulegli ostatniej drużynie w tabeli Świtowi Nowy Dwór Mazowiecki, a Pelikan na własnym boisku nie sprostał Resovii. Świt dzięki niespodziewanej victorii w Elblągu wydostał się ze strefy spadkowej.
      
       Mizeria = porażka
      
Mecz przy Agrykola stał na bardzo niskim poziomie, a akcji bramkowych było jak na lekarstwo. Goście przyjechali do Elbląga nie przegrać i udało im się zrealizować swój cel z nawiązką. Jedyna w miarę sensowna ofensywna akcja Świtu zakończyła się zdobyciem gola. Żółto-biało-niebiescy razili nieporadnością, nie mieli kompletnie żadnego pomysłu na grę, a wszyscy zawodnicy zaprezentowali się poniżej swojego poziomu. Niby przez całe spotkanie inicjatywa należała do gospodarzy, którzy grali atakiem pozycyjnym, ale swoje akcje przeprowadzali w jednostajnym tempie, bez odpowiedniego przyśpieszenia i zmiany rytmu. Świt schował się za podwójną gardą, grał skomasowaną obroną, szukając szans w kontrataku i przy stałych fragmentach gry. Jedna z takich akcji w 82. minucie przyniosła gościom gola. Gola jak się potem okazało na wagę kompletu punktów. Przy stracie bramki nie popisali się obrońcy Olimpii Witlalij Nadzijewski i debiutujący w meczu o mistrzowskie punkty Bartosz Broniarek. Pierwszy zapędził się pod pole karne Świtu i nie wrócił, a drugi odpowiednio nie zaasekurował pozycji kolegi, dopuścił do dośrodkowania i Michał Strzałkowski nie chybił z 5 metra do pustej bramki. Elblążanie w pierwszej połowie co prawda pokonali Michała Bigajskiego, ale strzelec bramki Oleg Ichim był na pozycji spalonej i trafienie nie zostało zaliczone. Poza tym większość strzałów była albo bardzo słaba, albo w dużej odległości mijała nowodworską bramkę. Po ostatnim gwizdku 
      
       Teraz Płock
      
Elblążanie kiepskie wrażenie jakie pozostawili w meczu ze Świtem mają szanse zamazać już w środę (19.09). Wówczas odbędzie się bowiem ósma seria spotkań, w której to Olimpia zagra na wyjeździe z Wisła Płock. Płocczanie to bezpośredni sąsiad olimpijczyków w tabeli, mają na koncie również 10 punktów. W ostatniej kolejce cieszyli się jednak ze zdobycia trzech punktów po wyjazdowej wygranej 2:1 ze Stalą Rzeszów. Niewątpliwie przed Olimpią bardzo trudne zadanie, bo na boisku w Płocku gospodarze nie rozdają punktów, a Olimpia od bardzo dawna nie potrafi tam wygrać. 
      
       Trenerzy o meczu
       Mateusz Miłoszewski (trener Świtu)
– Przyjeżdżając do Olimpii wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudne spotkanie. Wiedzieliśmy, że Olimpia jest bardzo mocna fizycznie, dobrze przygotowana pod względem siłowym. Oglądaliśmy ich mecze, byliśmy przygotowani na ich grę, długie krzyżowe piłki do bocznych pomocników. Moi zawodnicy dobrze realizowali taktykę opracowaną na ten mecz. Brakuje nam oczywiście jeszcze płynności gry, popełniamy zbyt dużo błędów przy ataku pozycyjnym, ale nadrabiamy to walecznością i ambicją. Do każdego meczu podchodzimy tak, że jest to dla nas najważniejszy mecz. Mam w drużynie wielu młodych zawodników, przed którymi mnóstwo nauki. Dziś ambicja i wola walki wystarczyła do zdobycia trzech punktów.
      
       Oleg Raduszko (trener Olimpii) – Uważam, że nic strasznego się nie wydarzyło. Przegraliśmy ten mecz i na pewno nie możemy być zadowoleni. Daleka droga jeszcze do końca ligi. Żałujemy bardzo straty trzech punktów. Także oglądaliśmy mecze Świtu, wiedzieliśmy jak rywal gra, że jego gra opiera się na kontratakach i stałych fragmentach gry, po których potrafią być groźni. Wiedzieliśmy, że zagrają w jedenastu z tyłu, dlatego uprzedziliśmy zawodników, by szczególną uwagę zwracali przy stałych fragmentach i kontrach. Piłka nożna jest nieprzewidywalna. Po raz kolejny okazało się, że można wygrać mecz mają jedną akcję. Gratuluję Świtowi zwycięstwa. Mogę zapewnić kibiców, że w kolejnym meczu postaramy się zrehabilitować. Wiem, że kibice oczekiwali wygranej, stąd te emocje po zakończeniu meczu. Wierzę, że będą dalej z zespołem, pomimo porażki i będą nas wspierali w trakcie meczów dopingiem. Zawodnicy rezerwowi nieprzypadkowo są rezerwowymi, coś decyduje, że nie wychodzą od pierwszych minut. Nie oczekujmy za każdym razem, że wyjdą i zmienią losy meczu. Dziś swoją pracę wykonali i nie mam do nich jakiś specjalnych pretensji. Inaczej byłby ich występ odebrany, gdyby wynik był inny. A tak jedna akcja, jedna okazja i gol dla rywala, który zabrał nam punkty. Oczekuję od zawodników innej postawy w kolejnych meczach, lepszej gry, przede wszystkim jakości i skuteczności. Co z tego, że dziś rywal postawił autobus w bramce. My ten autobus powinniśmy przepchnąć i zdobyć gole, które dałyby wygraną. Tak się nie stało i jest nam bardzo przykro.
      
       Olimpia Elbląg – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:1 (0:0)
      
0:1 – Strzałkowski (82.)
       Olimpia: Aleksiej Rogaczow – Michał Ressel (88. Rafał Lisiecki), Oleg Ichim, Bartosz Broniarek, Witalij Nadzijewskij, Tomasz Sedlewski (66. Kiriłł Raduszko), Maciej Scherfchen, Lubomir Lubenow, Marek Paprocki, Piotr Skokowski (68. Renat Taibow), Anton Kołosow
       Świt: Michał Bigajski – Łukasz Sosnowski, Karol Drwęcki, Adam Gmitrzuk, Radosław Kamiński (77. Michał Gajewski), Przemysław Szabat, Szymon Makowski (57. Odong Obem), George Enow, Mateusz Zawiska, Michał Strzałkowski (90. Rafał Melon), Karol Ziąbski (69. Michał Lelujka)
       Żółte kartki: Broniarek, Sedlewski, Lubenow, Scherfchen (Olimpia) – Zawiska (Świt)
       Sędziował: Sylwester Rasmus (Toruń)
       Widzów: 568
      
       Komplet wyników 7. kolejki II ligi gr. wschodniej: Olimpia Elbląg – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:1, Znicz Pruszków – Wigry Suwałki 0:0, Radomiak Radom – Unia Tarnów 2:2, Wisła Puławy – Siarka Tarnobrzeg 1:0, Pelikan Łowicz – Resovia 0:1, Stal Rzeszów – Wisła Płock 1:2, Puszcza Niepołomice – Pogoń Siedlce 2:1, Motor Lublin – Stal Stalowa Wola 0:2, Concordia Elbląg – Garbarnia Kraków 1:1. 
k.o.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama