UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Concordia przegrała z Motorem (piłka nożna)

 
Elbląg, Motor strzelił Concordii cztery gole w dziesięć minut
Motor strzelił Concordii cztery gole w dziesięć minut (fot. Anna Dembińska)

Sobotnie spotkanie przy Agrykola miało niecodzienny przebieg. Pomarańczowo-czarni zdobyli prowadzenie na początku meczu, ale potem na boisku panował Motor. Lublinianie już w pierwszej odsłonie strzelili cztery gole i wygrali 4:2 (4:1). Zobacz zdjęcia.

Nie tak miało być
       Concordia grała dobrze w ostatnich pojedynkach i kibice pomarańczowo-czarnych spodziewali się punktowej zdobyczy w meczu z Motorem. Niestety goście wykazali się niezwykłą wprost skutecznością. Na gola miejscowych odpowiedzieli czterema trafieniami w ciągu dziesięciu minut i było „po meczu”.
      
       Motor jak wytrawny bokser

       Początek meczu ułożył się idealnie dla elblążan. Już po pierwszej ofensywnej akcji Concordia prowadziła 1:0. W sytuacji sam na sam z bramkarzem przyjezdnych Pawłem Lipcem znalazł się Marcin Martynowicz i pewnie trafił do siatki. W 25 min. pomarańczowo-czarni mogli podwyższyć wynik. Po dośrodkowaniu z prawej strony Michała Kiełtyki nad poprzeczką strzelił Patryk Galeniewski. Gdyby w tej sytuacji padła bramka zapewne spotkanie potoczyłoby się zupełnie inaczej. Niestety zamiast bramki dla gospodarzy padły cztery gole dla gości i to w ciągu zaledwie dziesięciu minut. Najpierw do siatki trafił Maciej Tataj, który dobił piłkę z bliskiej odległości po interwencji Hieronima Zocha. Po chwili kibice Motoru cieszyli się z prowadzenia. Z rzutu wolnego gola zdobył Damian Kędzior. Lublinianie panowali na boisku i niczym bokser punktowali rywala. Po kolejnej akcji było już 3:1. Dośrodkowanie w pole karne zamienił na bramkę Tataj. Kolejne dwie minuty i znowu radość w sektorze gości. Po akcji Grzegorza Bronowickiego wynik do przerwy ustalił dobrze znany elbląskim kibicom Tomasz Sedlewski.
      
       Nieudana pogoń za Motorem

       W drugiej połowie pomarańczowo-czarni starali się odwrócić losy meczu, ale goście skutecznie pilnowali wypracowanej przed przerwą przewagi. Pięć minut po zmianie stron nadzieje kibicom gospodarzy dało trafienie Galeniewskiego. Zawodnik Concordii w sytuacji sam na sam z bramkarzem minął interweniującego Lipca i trafił do pustej bramki. Gospodarze walczyli o kontaktowego gola, ale męczyli się w ataku pozycyjnym, a pewnie grający w defensywie lublinianie rozbijali ich ataki. Motor mógł nawet podwyższyć wynik. Na kwadrans przed końcem sytuacji z bliskiej odległości nie wykorzystał Tataj.
      
       Trudna walka o utrzymanie

       W tym sezonie z II ligi spada aż dziesięć ekip (z każdej grupy) i będzie bardzo ciężko o utrzymanie. Wydawało się, że dzisiejszy mecz pozwoli elblążanom na wydostanie się ze strefy spadkowej, stało się jednak inaczej i po spotkaniu cieszyli się piłkarze i kibice gości. Concordia musi szukać punktów w kolejnych pojedynkach. W najbliższym jej rywalem będzie Wisła Puławy.
      
      
      
       Concordia Elbląg – Motor Lublin 2:4 (1:4)

       Martynowicz 5, Galeniewski 50 – Tataj 27,35, Kędzior 30, Sedlewski 37
      
       Żółte karki: Szuprytowski, Lepczak (Concordia) – Koziara, Gamla (Motor)
       Sędziował: Artur Ciecierski (Warszawa)
       Widzów: 150
      
       Concordia Elbląg: Zoch – Szuprytowski, Galeniewski (81' Nowotka), Stępień R., Lepczak, Uszalewski, Korzeniewski, Broniarek, Zejglic (70' Nadolny), Martynowicz (78' Szmydt), Kiełtyka
       Motor Lublin: Lipiec – Falisiewicz, Udarević, Wróblewski, Bronowicki, Król, Ptaszyński (82' Gamla), Jaroń, Sedlewski, Kądzior (69' Koziara), Tataj
      
       Zobacz tabelę II ligi.
      
       Wyniki 7. kolejki grupy wschodniej II ligi:
       Olimpia Zambrów - Pelikan Łowicz 2:0, Stal Stalowa Wola - Legionovia Legionowo 2:0, Garbarnia Kraków - Znicz Pruszków 0:0, Wigry Suwałki - Olimpia Elbląg 3:0, Siarka Tarnobrzeg - Stal Mielec 1:1, Pogoń Siedlce - Wisła Puławy 3:0, Concordia Elbląg - Motor Lublin 2:4, Stal Rzeszów - Limanovia Limanowa 1:3, Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Radomiak Radom 1:0.
        
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama