Dwie Concordie, dwa pucharowe scenariusze

Pierwsza drużyna Concordii Elbląg bez większych problemów wykonała swoje zadanie w Kurzętniku i zameldowała się w kolejnej rundzie. Znacznie trudniejszą przeprawę mieli młodzi zawodnicy Concordii II. Przy Skrzydlatej postawili się Dębowi Kadyny, jednak ostatecznie to bardziej doświadczony rywal gra dalej w Steakownia Store Wojewódzkim Pucharze Polski.
Siedem bramek i spokojny awans
Pierwsza Concordia pojechała do Kurzętnika w roli zdecydowanego faworyta. Rywal na co dzień występuje w A-klasie, elblążanie grają trzy poziomy wyżej w IV lidze. Różnica była widoczna również na boisku. Słoniki otworzyły wynik w 27. minucie za sprawą Lipowskiego, dziewięć minut później gospodarze skierowali piłkę do własnej bramki. Jeszcze przed przerwą trafili Milanowski i Jarzębski, dzięki czemu Concordia schodziła do szatni z czterobramkową przewagą. Po zmianie stron elblążanie dołożyli kolejne trzy gole. Drugie trafienie zanotował Milanowski, a w końcówce dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Szymański. Siedem bramek, czyste konto i awans bez pucharowych komplikacji.
Zamek Kurzętnik – Concordia Elbląg 0:7 (0:4)
0:1 – Lipowski (27. min.), 0:2 – bramka samobójcza (36. min.), 0:3 – Milanowski (40. min.), 0:4 – Jarzębski (45. min.), 0:5 – Milanowski (51. min.), 0:6 – Szymański (85. min.), 0:7 – Szymański (89. min.).
Concordia: Matyjaszczyk - Filipczyk, Głuc, Kaczorowski, Jarzębski, Wilczek, Milanowski, Drewek, Mashtalir, Stolarowicz, Lipowski.
Rezerwowi: Więsik, Łęcki, Tomczuk, Szymański, Łychowydko.
Młodzież postawiła się Dębowi
Zupełnie inną historię napisała tego samego wieczoru Concordia II. W tym przypadku role się odwróciły. Młody zespół prowadzony przez Mateusza Włodarczyka podejmował przy Skrzydlatej występujący w klasie okręgowej Dąb Kadyny. Goście szybko przejęli inicjatywę. Baran trafił w 31. minucie, pięć minut później prowadzenie Dębu podwyższył Sawicki. Concordia nie zamierzała jednak oddawać meczu bez walki. Jeszcze przed przerwą kontaktową bramkę zdobył Bartosz Indyk i przy wyniku 1:2 sprawa awansu pozostawała otwarta. Młodzi elblążanie próbowali szukać wyrównania również po zmianie stron, ale zadanie mocno skomplikowała sytuacja z 76. minuty. Indyk zobaczył czerwoną kartkę i Concordia kończyła spotkanie w osłabieniu. Dąb wykorzystał przewagę liczebną. W 84. minucie po raz drugi trafił Sawicki, natomiast wynik w 90. minucie ustalił Chrapan. Pucharowa przygoda drugiej drużyny zakończyła się więc na II rundzie, ale dla młodego zespołu konfrontacja ze starszym i bardziej doświadczonym przeciwnikiem była przede wszystkim kolejną porcją seniorskiego doświadczenia.
Concordia II Elbląg – Dąb Kadyny 1:4 (1:2)
0:1 – Baran (31. min.), 0:2 – Sawicki (36. min.), 1:2 – Indyk (40. min.), 1:3 – Sawicki (84. min.), 1:4 – Chrapan (90. min.).
Concordia II: Mindza – Nosek, Włodarczyk, Gołuchowski, Indyk, Welenc, Prusecki, Janowski, Pęsik, Jonik, Święcicki.
Rezerwowi: Szostakowski, Klonowski, Magoń, Nęcek, Jastak, Górecki, Michalski, Jurkiewicz-Kapusta.