Elbląskie cheerleaderki na mistrzostwach Europy

Do tego wyjazdu przygotowywały się przez kilka ostatnich miesięcy. Trenowały po kilka godzin dziennie, nawet pięć razy w tygodniu. Elblążanki reprezentują Polskę na mistrzostwach Europy w cheerleadingu w chorwackim Zadarze.
Dwudniowe zawody rozpoczęły się w sobotę. Elblążanki bronią dwóch tytułów mistrzowskich zdobytych rok temu w Manchesterze w kategoriach mini POM Dance i POM Dance Senior. - To ogromny zaszczyt dla nas, że reprezentujemy nasz kraj jako reprezentacja narodowa. Mam nadzieję, że wrócimy z dobry miejscem - mówiła tuż przed zawodami Agata Iwaniszczuk, która tańczy od trzech lat.
- To pierwszy tak długi wyjazd na zawody. Postanowiliśmy połączyć go z wypoczynkiem. W końcu to Chorwacja - mówi z uśmiechem Aneta Orłowska, trenerka cheerlederek. - Dlatego wyjechaliśmy tydzień wcześniej, żeby nie tylko trenować, ale także dobrze wypocząć przed zawodami, a przy okazji co nieco pozwiedzać.
Zadar, stawiane na równi z Dubrownikiem i Wenecją, nazywane bywa "małym, chorwackim Rzymem". Położona na skraju nadmorskiego bulwaru instalacja architekta Nicoli Bašicia "Pochwała Słońca" imituje cały Układ Słoneczny, oczywiście w odpowiednich proporcjach. Za dnia jest gigantyczną baterią słoneczną, która w nocy emituje światło, mieniąc się wszystkimi barwami. I właśnie tutaj, na solarowej konstrukcji, odbyła się w piątek wieczorem jedna z wielu prób starszych zawodniczek. Elbląskie tancerki wzbudzały ogromne zainteresowanie wśród turystów, którzy chętnie fotografowali ich trening. Z kolei w sobotę przed południem dziewczyny trenowały na plaży.
- To niesamowite, że mogę tutaj być, że reprezentuję Polskę na mistrzostwach Europy - mówi 18-letnia Małgorzata Mazur. - Tańczę od września jako cheerleaderka. Wcześniej tańczyłam inne style, ale dopiero teraz widzę, na czym polega prawdziwe trenowanie tańca.
17-letnia Monika Skoworońska jest w zespole od pół roku. - Kiedyś tańczyłam hip hop, potem raz spróbowałam z cheerleaderkami i tak już zostałam. A teraz jestem tutaj - w Chorwacji, na mistrzostwach.
Daria Kania ma 18 lat, a tańczy od 11: - Trenuję bardzo dużo. Oprócz treningów sama jestem instruktorem i mam swoją grupę dzieci. Taniec ma w sobie to coś, czego nie potrafię zostawić.
20-letnia Dorota Choromańska w zeszłym roku występowała na mistrzostwach Europy w Manchesterze. - To bardzo stresujące reprezentować Polskę. Jestem szczęśliwa, że robię to co lubię, że mamy osiągnięcia i zwiedzamy dużo miejsc.
W opiece nad młodszymi cheerleaderkami pomagają rodzice, którzy również pojechali do Chorwacji. - Jesteśmy zagorzałymi kibicami naszych córek i wspieramy je, kiedy i gdzie tylko możemy - mówi Anna Szopińska, mama 14-letniej Ady. - Czujemy się bardzo dumni z naszych dziewczyn i mamy nadzieję, że wygrają.
- Czujemy się wyjątkowe, bo możemy reprezentować Polskę - mówi Oliwia Sułek, juniorka. Wyniki rywalizacji poznamy w niedzielę.
- To pierwszy tak długi wyjazd na zawody. Postanowiliśmy połączyć go z wypoczynkiem. W końcu to Chorwacja - mówi z uśmiechem Aneta Orłowska, trenerka cheerlederek. - Dlatego wyjechaliśmy tydzień wcześniej, żeby nie tylko trenować, ale także dobrze wypocząć przed zawodami, a przy okazji co nieco pozwiedzać.
Zadar, stawiane na równi z Dubrownikiem i Wenecją, nazywane bywa "małym, chorwackim Rzymem". Położona na skraju nadmorskiego bulwaru instalacja architekta Nicoli Bašicia "Pochwała Słońca" imituje cały Układ Słoneczny, oczywiście w odpowiednich proporcjach. Za dnia jest gigantyczną baterią słoneczną, która w nocy emituje światło, mieniąc się wszystkimi barwami. I właśnie tutaj, na solarowej konstrukcji, odbyła się w piątek wieczorem jedna z wielu prób starszych zawodniczek. Elbląskie tancerki wzbudzały ogromne zainteresowanie wśród turystów, którzy chętnie fotografowali ich trening. Z kolei w sobotę przed południem dziewczyny trenowały na plaży.
- To niesamowite, że mogę tutaj być, że reprezentuję Polskę na mistrzostwach Europy - mówi 18-letnia Małgorzata Mazur. - Tańczę od września jako cheerleaderka. Wcześniej tańczyłam inne style, ale dopiero teraz widzę, na czym polega prawdziwe trenowanie tańca.
17-letnia Monika Skoworońska jest w zespole od pół roku. - Kiedyś tańczyłam hip hop, potem raz spróbowałam z cheerleaderkami i tak już zostałam. A teraz jestem tutaj - w Chorwacji, na mistrzostwach.
Daria Kania ma 18 lat, a tańczy od 11: - Trenuję bardzo dużo. Oprócz treningów sama jestem instruktorem i mam swoją grupę dzieci. Taniec ma w sobie to coś, czego nie potrafię zostawić.
20-letnia Dorota Choromańska w zeszłym roku występowała na mistrzostwach Europy w Manchesterze. - To bardzo stresujące reprezentować Polskę. Jestem szczęśliwa, że robię to co lubię, że mamy osiągnięcia i zwiedzamy dużo miejsc.
W opiece nad młodszymi cheerleaderkami pomagają rodzice, którzy również pojechali do Chorwacji. - Jesteśmy zagorzałymi kibicami naszych córek i wspieramy je, kiedy i gdzie tylko możemy - mówi Anna Szopińska, mama 14-letniej Ady. - Czujemy się bardzo dumni z naszych dziewczyn i mamy nadzieję, że wygrają.
- Czujemy się wyjątkowe, bo możemy reprezentować Polskę - mówi Oliwia Sułek, juniorka. Wyniki rywalizacji poznamy w niedzielę.
informacja nadesłana