UWAGA!

----

Falstart Concordii (piłka nożna)

 Elbląg, Goście skutecznie bronili dostępu do bramki
Goście skutecznie bronili dostępu do bramki (Fot.WS)

W niedzielnym spotkaniu elblążanie praktycznie nie schodzili z połowy przeciwnika. Goście oddali przez cały mecz jeden celny strzał, który przyniósł im upragnione zwycięstwo. Concordia przegrała na własnym boisku z MKS Korsze 0-1 (0-0). Zobacz fotoreportaż.

W pierwszej połowie kibice oglądali przeciętne widowisko piłkarskie. Goście ustawieni całą drużyną na własnej połowie skoncentrowali się jedynie na przeszkadzaniu gospodarzom. Concordia atakowała cały czas, lecz albo nie potrafiła przedrzeć się przez obronę gości, albo jej zawodnicy marnowali dogodne sytuacje. Najgroźniej było już na początku spotkania, gdy dwa razy zakotłowało się w polu karnym MKS-u. Najpierw piłkę z linii bramkowej po strzale Sebastiana Gryki wybił obrońca, a potem goście zapobiegli utracie gola przy dobitkach Tomasza Sambora i Bartosza Drewka. Chwilę później po rzucie rożnym piłka trafiła w poprzeczkę po uderzeniu głową Kamila Graczyka. Do końca pierwszej odsłony gospodarze bili „głową w mur”.
       Nie inaczej było w drugiej połowie. W pierwszej po przerwie akcji gospodarzy z prawej strony dobrze dośrodkował Sambor, jednak piłki do bramki nie potrafił z siedmiu metrów skierować Michał Kowalkowski. Wydawało się, że bramka dla Concordii jest tylko kwestią czasu, a prowadzenie niespodziewanie zdobyli goście. W 56 min. po niegroźnym dośrodkowaniu z lewej strony boiska błąd popełnił bramkarz Michał Kopka, który wypuścił piłkę z rąk, a stojący obok niego Adrian Romanowski trafił do siatki. Od tego momentu MKS jeszcze zacieklej bronił dostępu do własnej bramki. Concordia goniąc wynik grała chaotycznie. W końcówce meczu szansę na wyrównanie mieli Łukasz Nadolny, Mateusz Bogdanowicz i dwa razy Graczyk, jednak nie potrafili pokonać dobrze broniącego Macieja Krupiczojca.- Przez cały mecz atakowaliśmy, ale nie udało nam się zdobyć bramki. Chcieliśmy grać piłką, co bardzo utrudniał nam stan boiska. Po stracie bramki moi zawodnicy zaczęli grać długimi piłkami, licząc na strącenie, jednak nie przyniosło to rezultatu. Już przed spotkaniem było wiadomo, że ten mecz będzie tak wyglądał. Szkoda, że nie udało nam się zdobyć bramki już na początku. Straciliśmy gola po błędzie bramkarza i nie byliśmy w stanie odrobić strat- powiedział po meczu trener Adam Boros.
        Komplet punktów niespodziewanie pojechał do Korsz. Concordia przegrała i chcąc gonić lidera tabeli będzie musiała odrabiać straty w kolejnych spotkaniach. W przyszły weekend pomarańczowo-czarnych czeka wyjazdowy mecz z Dębem Dąbrowa Białostocka. Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
      
       Concordia: Kopka, Florek (46' Sorkowicz M.), Ciesielski, Lepczak, Bogdanowicz, Kowalkowski, Wiercioch, Graczyk, Drewek (79' Tomczyk), Sambor (85' Gryka T.), Gryka (65' Nadolny).
       MKS: Krupiczojc, Piwiszkis, Miller, Branicki, Fedczak, Sawicki, Romanowski (88' Sawicki), Roksala, Krajewski, Sawicki, Kozłowski (79' Mikołajczyk).
      

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Był doping?? ^^
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Krzysiek ZKS(2011-04-03)
  • Do kopaczy z Concordii to co zrobiliście można określi jednym słowem " Kibel". Pamiętać trzeba, że za kilka dni nikt nie będzie pamiętał stylu gry tylko wynik, a tylko to się liczy w piłce. Bo nie gra lecz punkty premiują zespół do wyższych lig. Natomiast jeżeli zespół jest dobry to nie przeszkadza mu nikt i nic oraz nie tłumaczy się bzdetami o nieskuteczności.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Maroko(2011-04-03)
  • Śmiechu warte!!!
  • A może protest do pzpn? Pan Mirek ma już w tym wprawę albo jakieś oszustwo ze składem?
  • A słyszeliście, że w tym roku w wakacje będzie autobusowe połączenie z Nad Jaru i Zawady (bezpośrednio) do Krynicy Morskiej. Oczywiście przez Stegnę, Sztutowo itd. Podobno bilet do Kryni ma kosztować dychę. Cool !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Plażowicz(2011-04-03)
  • Jutro w multi leci fajny film. Idziecie?
  • Jakoś cicho grali, czy pili p[iwo pod bramka ?Ani jednego szeptu nie słyszałem, a o gwizdku sędziego można zapomniec.
  • kurcze. .. nie jestem kibolem, ale moglibyście kibicować zarówno concordi jak i olimpi. .. przecież jeżeli conca by awansowała to zawsze zwiększy się poziom sportu w naszym mieście. .. Jak by nie patrzeć cocna też dzieci trenuję, które później często przechodzą do olimpii. Więc dajcie sobie na luz i dopingujcie wszystkie elbląskie kluby !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ;p;p;p(2011-04-04)
  • do; p; p; p - jakie dzieci, o czym ty piszesz?? Conca nich spada do Wiercin tam jej miejsce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Telefon do Dody(2011-04-04)
  • Do p:p:p. Wymien chociaz jednego wychowanka Concordi który zasilił Olimpie. O czym ty chłopcze piszesz.
  • i fajnie będzie tak dalej przegraliśmy specjalnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kopacz(2011-04-04)
  • Jak można wygrać mecz, jeśli w ataku gra Gryka, który nie sprawdza się od dwóch lat, Sambor prawy obrońca lub prawy pomocnik również gra w ataku. Drewek na razie jeszcze nie ta liga. Graczyk jak był w formie to zawsze strzelił 1 lub 2 bramki i to wystarczyło. Trener ma swoich ulubieńców i szuka im miejsca na boisku, byle by grali. Zespół potrzebuje bramkarz, ofensywnego pomocnika, dwóch napastników. Z takim zespołem można szukać punktów wszędzie, a tak słabiutkie Korsze wywiozły 3 punkty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kibiccon(2011-04-04)
Reklama