Judocy znów przyjechali do Elbląga

Kiedy rozpoczyna się nowy rok, judocy z całej Polski (i nie tylko) przyjeżdżają do Elbląga. Czeka na nich Waldemar Legień, dwukrotny mistrz olimpijski. Pod jego okiem zawodnicy przez trzy dni będą doskonalić swoje umiejętności. Zobacz zdjęcia.
To już tradycja w polskim świecie judo, że każdy rok zaczynają... w Elblągu. Okazja nie byle jaka, bo od kilkunastu lat w naszym mieście odbywa się Judo Camp, gdzie można trenować pod okiem dwukrotnego mistrza olimpijskiego Waldemara Legienia. Tegoroczny camp rozpoczął się w sobotę (3 stycznia).
-Ze względu na dużą ilość zawodników, która przyjechała do Elbląga, jest okazja powalczyć z rywalami z innych klubów. To ważne z punktu rozwoju zawodnika, w klubach koledzy wiedzą jak walczymy, przeciwnik z innego klubu to zawsze niewiadoma – mówił Leszek Wilk, trener judo z Judo Olimpii Elbląg, organizator campu. - To też okazja na trening pod okiem mistrza olimpijskiego Waldemara Legienia, który przekazuje swoja wiedzę, niuanse, które w judo są ważne. Jeżeli zawodnik „podejrzy” jedną, dwie rzeczy to już jest wartość dodana. Potem można to wykorzystać na turniejach.
Do Elbląga przyjechało około 1000 zawodników, wśród nich judocy z Litwy, Czech Niemiec, a nawet z Wielkiej Brytanii. Ciekawostka: zawodnicy trenują na macie o powierzchni 1200 metrów kwadratowych, jest to o 200 metrów kwadratowych więcej niż w roku ubiegłym.
- I w dalszym ciągu jest pełna. Większa mata już chyba nie wejdzie – mówi Leszek Wilk.
Judo Camp potrwa do poniedziałku (5 stycznia).