Kończą znakomity sezon

Piłkarki ręczne Energi MKS Truso zapraszają na ostatni w tym sezonie mecz I ligi. Rywalem naszej drużyny będzie Szczypiorniak Ustka, zatem zmierzą się ze sobą zespoły, które poprzedni sezon rywalizowały w II lidze.
MKS Truso poprzedni sezon spędził w II lidze, w której ostatecznie zajął drugie miejsce. Zespołem, który wywalczył bezpośredni awans do I ligi był SSPR Szczypiorniak Ustka, który zgromadził zaledwie dwa punkty więcej od naszej drużyny. Związek Piłki Ręcznej w Polsce przystał na prośbę Truso, by przystąpić do rywalizacji w I lidze i jak się później okazało, była to bardzo dobra decyzja. Beniaminek I ligi niespodziewanie ogrywał dużo bardziej doświadczone ekipy i utrzymywał się w czołówce tabeli.
- Uważamy, że to był bardzo dobry sezon w naszym wykonaniu. Zaczynałyśmy go jako beniaminek w I lidze, bez większych oczekiwań, bez presji, nie liczyłyśmy też na jakiekolwiek punkty, a tym bardziej na podium. Tymczasem tuż przed ostatnią kolejką mamy zapewnione 3. miejsce w lidze. Jesteśmy bardzo zadowolone z pracy, jaką wykonałyśmy w tym sezonie, zarówno w rozgrywkach ligowych jak i na Mistrzostwach Polski Juniorek, gdzie znalazłyśmy się tuż za podium. To był dla nas bardzo wymagający czas. Zostawiłyśmy na parkietach mnóstwo sił, serca, a nawet i zdrowia, bo kontuzje niestety nas nie ominęły. Tuż przed końcem sezonu kontuzji doznały trzy nasze rozgrywające: Katarzyna Kwiatkowska, Alicja Ratajczyk i ja. Mimo przeciwności losu, które spotykały nas od marca, dziewczyny dalej dzielnie walczyły w I lidze i w Mistrzostwach Polski Juniorek Młodszych. Pokazałyśmy, że mimo tego jak młodym zespołem jesteśmy, umiemy walczyć do końca. Tworzymy wspaniałą drużyną i cieszę się, że mogę być jej częścią - powiedziała rozgrywająca i zarazem kapitan Truso Nikola Jankowska.
Nagromadzenie meczów, rywalizacja na różnych polach, sprawiły że podczas kilku meczów I-ligowych trenerka Marta Czapla miała do dyspozycji zaledwie dziesięć-jedenaście zawodniczek. Tak było w Płocku, gdzie Elblążanki przegrały z liderem Jutrzenką Płock czy w spotkaniu z Pyrkami Poznań. Do ostatniego w tym sezonie meczu Truso podejdzie bez podstawowych rozgrywających, jednak postara się pożegnać ze swoimi kibicami zwycięstwem. Rywalem będzie Szczypiorniak Ustka, który w pierwszej rundzie pokonał naszą drużynę 38:29. Obecnie zespoły dzieli siedem punktów Truso ma ich 32, Szczypiorniak 25. Truso liczy na udany rewanż i przypieczętowanie trzeciego miejsca na koniec sezonu
- Już jutro w hali MOS rozegramy ostatni mecz I ligi w tym sezonie, który zagramy przed własną publicznością. To ostatnia szansa by zobaczyć nasz zespół w akcji. Zapraszamy wszystkich tych, którzy chcieliby nas wesprzeć i pomóc nam zakończyć sezon w jak najlepszym stylu - dodała Nikola Jankowska.
Środowy mecz Truso ze Szczypiorniakiem rozegrany zostanie w hali przy ul. Kościuszki, początek o godz. 17. Wstęp dla kibiców jest bezpłatny.