Meblarze odpadli z Pucharu Polski (piłka ręczna)

Szczypiorniści Wójcika nie zdołali pokonać Warmii i odpadli z dalszej rywalizacji w Pucharze Polski. Podopieczni Dariusza Molskiego przegrali w Olsztynie 22:28.
Elbląska drużyna rywalizację w tegorocznym Pucharze Polski rozpoczęła dopiero od finału wojewódzkiego, w którym przyszło jej po raz kolejny rywalizować z olsztyńskim zespołem. Warto przypomnieć, że w poprzednich edycjach tej imprezy nasza drużyna radziła sobie całkiem dobrze i dwa razy fani szczypiorniaka mieli okazję zobaczyć w elbląskiej hali wielokrotnych mistrzów Polski z Kielc. W tym roku niestety do Elbląga nie zawita żadna czołowa drużyna, bowiem olsztynianie wyeliminowali Wójcika z dalszej rywalizacji. W spotkaniu tym więcej minut na parkiecie spędzili zawodnicy, którzy mniej grają w pojedynkach ligowych.
Wynik meczu w Olsztynie otworzył Damian Spychalski, który podwyższył prowadzenie naszej drużyny na 3:1. Kolejne trzy gole padły łupem miejscowych i to oni wyszli na minimalne prowadzenie. Mecz był dość wyrównany i żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej niż jedno trafienie. W końcu sztuka ta udała się zawodnikom Warmii, którzy w 27. minucie prowadzili 12:10. Do końca pierwszej połowy skuteczniejsi byli elblążanie, dzięki czemu na przerwę schodzili przy wyniku 13:13.
Po zmianie stron dwukrotnie do siatki trafił Mateusz Kopyciński, najskuteczniejszy zawodnik gospodarzy. W odpowiedzi dwa gole zdobył Adam Nowakowski, jeden Stanisław Gębala i Wójcik był o jedną bramkę lepszy. Jak się później okazało było to ostatnie prowadzenie naszej drużyny w tym meczu. Rywale byli skuteczniejsi w ataku i w kolejnych minutach dominowali na parkiecie. Od 42. do 49. minuty spotkania do siatki trafiali tylko olsztynianie, którzy rzucili w tym czasie aż sześć bramek. Nasza drużyna nie była w stanie odrobić siedmiobramkowej straty i ostatecznie przegrała 22:28.
Warmia Olsztyn - Meble Wójcik Elbląg 28:22 (13:13)
Warmia: Zakreta, Mateusz Gawryś - Kopyciński 10, Droździk 5, Królik 2, Deptuła 2, Dzieniszewski 2, Koledziński 2, Kondracki 2, Sikorski 2, Deptuła 1, Hegier, Żółtak, Krawczyk,
Wójcik: Głębocki 1, Ram, Fiodor - Spychalski 5, Netz 3, Nowakowski 3, Malczewski 2, Serpina 2, Paweł Adamczak 2, Gębala 2, Olszewski 1, Malandy 1, Piotr Adamczak, Tórz, Kupiec, Szopa.
Przed Meblarzami bardzo ciężkie spotkanie, bowiem w najbliższą sobotę (31 października) zmierzą się na wyjeździe ze spadkowiczem z PGNiG Superligi Wybrzeżem Gdańsk.
Wynik meczu w Olsztynie otworzył Damian Spychalski, który podwyższył prowadzenie naszej drużyny na 3:1. Kolejne trzy gole padły łupem miejscowych i to oni wyszli na minimalne prowadzenie. Mecz był dość wyrównany i żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej niż jedno trafienie. W końcu sztuka ta udała się zawodnikom Warmii, którzy w 27. minucie prowadzili 12:10. Do końca pierwszej połowy skuteczniejsi byli elblążanie, dzięki czemu na przerwę schodzili przy wyniku 13:13.
Po zmianie stron dwukrotnie do siatki trafił Mateusz Kopyciński, najskuteczniejszy zawodnik gospodarzy. W odpowiedzi dwa gole zdobył Adam Nowakowski, jeden Stanisław Gębala i Wójcik był o jedną bramkę lepszy. Jak się później okazało było to ostatnie prowadzenie naszej drużyny w tym meczu. Rywale byli skuteczniejsi w ataku i w kolejnych minutach dominowali na parkiecie. Od 42. do 49. minuty spotkania do siatki trafiali tylko olsztynianie, którzy rzucili w tym czasie aż sześć bramek. Nasza drużyna nie była w stanie odrobić siedmiobramkowej straty i ostatecznie przegrała 22:28.
Warmia Olsztyn - Meble Wójcik Elbląg 28:22 (13:13)
Warmia: Zakreta, Mateusz Gawryś - Kopyciński 10, Droździk 5, Królik 2, Deptuła 2, Dzieniszewski 2, Koledziński 2, Kondracki 2, Sikorski 2, Deptuła 1, Hegier, Żółtak, Krawczyk,
Wójcik: Głębocki 1, Ram, Fiodor - Spychalski 5, Netz 3, Nowakowski 3, Malczewski 2, Serpina 2, Paweł Adamczak 2, Gębala 2, Olszewski 1, Malandy 1, Piotr Adamczak, Tórz, Kupiec, Szopa.
Przed Meblarzami bardzo ciężkie spotkanie, bowiem w najbliższą sobotę (31 października) zmierzą się na wyjeździe ze spadkowiczem z PGNiG Superligi Wybrzeżem Gdańsk.
Anna Dembińska