Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Meblarze odpadli z Pucharu Polski

 
Elbląg, Meblarze odpadli z Pucharu Polski fot. Anna Dembińska
Rek

Mnóstwo niewykorzystanych sytuacji i przestój w końcówce meczu spowodował, że piłkarze ręczni Wójcika odpadli z Pucharu Polski. Do 1/16 finału wspomnianych rozgrywek awansowała Gwardia Koszalin, która wygrała w Elblągu 24:22. Zobacz zdjęcia.

Meblarze mieli już okazję sprawdzić swoje umiejętności na tle bardziej doświadczonego rywala jakim jest Gwardia. W Koszalinie, w meczu ligowym, dużo bardziej skuteczni byli gospodarze, wygrywając 36:29. W Pucharze Polski zespołom przyszło rywalizować w Elblągu, a stawką był awans do 1/16 finału. Zachętą dla obu drużyn był fakt, że z dużym prawdopodobieństwem zwycięzca w kolejnym meczu zmierzyłby się z zespołem z najwyższej klasy rozgrywkowej. Podopieczni Grzegorza Czapli nie mieli czasu na odpoczynek, dzień wcześniej grali z młodymi szczypiornistami ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego, a w niedzielę (9 grudnia) czeka ich kolejny mecz ligowy. Trener Meblarzy nie może korzystać z usług trzech kontuzjowanych graczy: Damiana Spychalskiego, Adama Załuskiego i Michała Cierzana.
     Meblarze mogli szybko objąć prowadzenie, jednak nie wykorzystali dogodnych sytuacji. Przestrzelony rzut karny, złe podanie do kontry oraz kolejny rzut obok bramki, spowodowały że pierwsze trafienie padło łupem przyjezdnych. Gospodarze mieli problemy ze sforsowaniem defensywy rywala i w 7. minucie przegrywali 1:3. Warto podkreślić dobrą postawę między słupkami Dominika Jaworskiego i między innymi dzięki jego dobrym interwencjom udało się doprowadzić do wyrównania po 5. Gra była bardzo zacięta i wielokrotnie na tablicy wyników widniał remis. W ekipie przyjezdnych nie do zatrzymania był Mykola Maliarevych, który w pierwszej połowie rzucił aż osiem z jedenastu bramek rzuconych przez Gwardzistów. Zespoły udały się na przerwę przy wyniku 12:11.
     Początek drugiej połowy należał do koszalinian. Na ławkę kar powędrował Rafał Stępień, jego koledzy oddawali rzuty nad bramką, zgubili też piłkę i rywale zdobyli trzy bramki z rzędu. W końcu, w 36. minucie do siatki trafił Marek Boneczko, który był również autorem kolejnej bramki. W kolejnych minutach nasi zawodnicy nie mogli zatrzymać Romana Berezhnyi, który bez problemów mijał elbląską obronę i rzucił cztery kolejne bramki dla swojej drużyny. Dobrze do kontr biegał Bartłomiej Lachowicz, który w 46. minucie doprowadził do remis po 16. Niestety w szeregach elbląskiej ekipy nadal nadal zdarzały się niecelne rzuty oraz faule ofensywne. Rywale również popełniali błędy, jednak prowadzili jednym bądź dwoma golami. Przyjezdni dwukrotnie wykorzystali zagapienie się elbląskich piłkarzy i trafili do pustej bramki. Skuteczny w wykańczaniu ataków pozycyjnych, a także w kontratakach był Adam Nowakowski, który był autorem ostatniego trafienia dla naszej drużyny na 22:22. Skrzydłowy pokonał koszalińskiego bramkarza w 53. minucie, później elblążanie nie zdołali już oddać celnego rzutu. Gospodarze mieli jeszcze szanse na bramki, przez kilkadziesiąt sekund grali w podwójnej przewadze, jednak zawodziła ich skuteczność albo ich rzuty odbijał Dawid Gryzio. Z kolei piłkarze Gwardii przeprowadzili jeszcze dwa dobre ataki i wygrali spotkanie 24:22.
     
     KS Meble Wójcik Elbląg - Gwardia Koszalin 22:24 (12:11)
     Wójcik:
Jaworski, Dąbrowski, Ram - Nowakowski 5, Boneczko 4, Krawiec 3, Lachowicz 3, Stępień 3, Karczewski 2, Ławrynowicz 1, Ostałowski 1, Sparzak, Budzich, Rudnicki.
     Gwardia: Gryzio, Bugaj - Maliarevych 10, Berezhny 9, Felsztiger 3, Jakutowicz 1, Ciarkowski 1, Czerwiński, Hertig, Goerig, Kiciński, Karnacewicz, Kamiński.
     
     Elblążanie w niedzielę (9 grudnia) zagrają kolejny mecz ligowy. Meblarze zmierzą się na wyjeździe z Jurandem Ciechanów.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Dziękuję Panowie za serce i walkę do końca.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 3
    Invictus (2018-12-06)
  • Doświadczenie górą brawo Adaś 13
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 1
    Wierny kibic(2018-12-06)
  • Mecz z dramaturgią której można było uniknąć. Błędy własne- za dużo / stanowczo za dużo /; nie szukam przyczyn porażek, bo od tego jest trener, nikogo nie rozliczam, każdy zostawił swoje umiejętności i serce na boisku, za to ukłony, ogólnie detale zawiodły; więcej skupienia, słuchania trenera i wdrażanie tego w życie; ogólnie pozytyw i więcej wiary w siebie, pozdrawiam i czekam na waszą radość z gry, potencjał jest, wykorzystajcie to
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    (2018-12-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety czarno białe Black&White
Fototapety dziecięce
Fototapety fashion z modą
Fototapeta samoprzylepna 400x260 cm - Jesień