UWAGA!

----

Olimpia dostała drugie życie. Czas na sportową odpowiedź

 Elbląg, Olimpia dostała drugie życie. Czas na sportową odpowiedź
Fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl

Do czwartku, 7 maja, w Elblągu czekano na decyzję Komisji ds. Rozgrywek PZPN, która, nie oszukujmy się, może zbawczo wpłynąć na sytuację Olimpii. Punkty za walkower z GKS-em poprawiły położenie elblążan, jednak sama decyzja zza biurka nie wystarczy, żółto-biało-niebiescy nadal muszą dorzucić sportowe argumenty za pozostaniem w III lidze. Być może upragnione przełamanie nadejdzie w meczu z Widzewem II Łódź.

Przed walkowerem Olimpia Elbląg znajdowała się na miejscu, które na koniec sezonu może oznaczać spadek. Żółto-biało-niebiescy zajmowali 14. miejsce w tabeli i mieli na koncie 33 punkty przy bilansie bramkowym 39:54. Trudno było szukać w tych liczbach optymizmu, tym bardziej że drużyna w ostatnich tygodniach wyraźnie wpadła w kryzys. Seria pięciu meczów bez zwycięstwa sprawiła, że margines błędu praktycznie przestał istnieć. Korzystna decyzja PZPN po nieprawidłowościach związanych z przepisem o młodzieżowcach wyraźnie poprawiła sytuację elblążan. Otrzymane trzy punkty sprawiły, że drużyna momentalnie złapała oddech. Olimpia awansowała na 11. miejsce i ma obecnie 36 punktów, a przewaga nad czternastym GKS-em Wikielec wzrosła do czterech oczek. Ten walkower pozwolił Olimpii na chwilę uspokoić sytuację, ale końcówka sezonu musi przynieść poprawę sportową. Kilka lepszych wyników potrafi wyciągnąć drużynę w górę tabeli, ale słabsza seria ponownie wciągnąć w strefę niepokoju. Przed elblążanami pięć kolejek, w których trzeba potwierdzić wartość na boisku. Pomocą w realizacji celu może być sytuacja kadrowa. Do dyspozycji sztabu wracają Łukasz Sarnowski i Mateusz Młynarczyk, którzy ostatnio pauzowali za żółte kartki. Z gry wyłączony pozostaje jedynie Oskar Kordykiewicz.

 

Wiele się zmieniło

Komplet punktów po walkowerze z GKS-em Bełchatów wpływa na sytuację Olimpii Elbląg w sposób wręcz kolosalny. Jak wylicza profil Symuliga.pl, po przyznaniu walkowera zagrożenie degradacją spadło do poziomu zaledwie 5,7 proc., co oznacza sytuację niemal komfortową. GKS Bełchatów znalazł się natomiast pod gigantyczną presją, bo jego ryzyko spadku wzrosło aż do 77,4 proc.. Olimpia z drużyny balansującej nad przepaścią nagle przesunęła się do grupy zespołów, które mogą patrzeć na końcówkę sezonu z dużo większym spokojem. W Bełchatowie natomiast zaczyna się walka o przetrwanie. Wyliczenia wyraźnie poprawiły nastroje wokół Olimpii, jednak - miejmy nadzieję - nikt nie zamierza poprzestawać na tabelach, prognozach i decyzjach zza biurka. Kibice czekają przede wszystkim na reakcję boiskową, na przełamanie, lepszą grę i punkty wywalczone po zwycięstwach, a nie regulaminowych rozstrzygnięciach.

 

Drugi raz w historii

Jesienne spotkanie było pierwszym w historii bezpośrednim pojedynkiem Olimpii Elbląg z Widzewem II Łódź i od pierwszych minut przyniosło sporo emocji. Elblążanie weszli w mecz z dużym impetem. Najpierw błysnął Dominik Pawłowski, później z rzutu karnego trafił Oskar Kordykiewicz i po dwudziestu minutach gospodarze prowadzili już 2:0. Agrykola mogła oglądać także trzecią bramkę, jednak kolejny rzut karny zakończył się strzałem w słupek. Widzew II wykorzystał moment zawahania i jeszcze przed przerwą odpowiedział golem Antoniego Klukowskiego, który tego dnia był największym problemem defensywy Olimpii. Po zmianie stron łodzianie doprowadzili do remisu po rzucie rożnym, a chwilę później Klukowski kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego wyprowadził gości na prowadzenie 3:2. Olimpia jednak nie pękła. Mateusz Młynarczyk odpowiedział sprytnym trafieniem i ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 3:3. Jedno jest pewne, Antoni Klukowski defensywy Olimpii ponownie nękać już nie będzie. Zimą utalentowany 18 latek zamienił Widzew na Polonię Warszawa, gdzie został wypożyczony do końca sezonu 2025/26.

 

Obecna sytuacja

Warto przypomnieć, że Widzew II Łódź jest beniaminkiem III ligi. Na pięć kolejek przed końcem poprzedniego sezonu łodzianie przypieczętowali awans po czterech latach spędzonych w IV lidze. Zrobili to w imponującym stylu. 29 zwycięstw, 3 remisy i zaledwie 2 porażki przełożyły się na 90 punktów oraz aż 18 oczek przewagi nad drugim RKS-em Radomsko. W obecnych rozgrywkach rezerwy Widzewa zajmują ósme miejsce w tabeli Betclic III ligi z dorobkiem 42 punktów. Bilans bramkowy 59:60 najlepiej oddaje charakter tej drużyny, bo w meczach łodzian niemal zawsze coś się dzieje. Jednego dnia potrafią rozbić rywala 6:0, by chwilę później przegrać spotkanie, które wydawało się pod pełną kontrolą. Chaos często idzie tam pod rękę z jakością, a młodzieńcza fantazja miesza się z boiskową brawurą. Rok 2026 w wykonaniu Widzewa II przypomina sinusoidę. Łodzianie efektownie pokonali Wigry Suwałki 4:0, rozbili Broń Radom 6:0 i wygrali w Białymstoku z Jagiellonią II aż 4:1, ale po drodze zdarzały się również bolesne wpadki, jak porażki ze Zniczem Biała Piska czy KS CK Troszyn. Ostatnie tygodnie pokazują jednak, że ofensywa zaczyna funkcjonować coraz płynniej. Potwierdzeniem może być półfinałowe zwycięstwo nad Wartą Sieradz, wiceliderem III ligi, odniesione w środę, 6 maja, w Wojewódzkim Pucharze Polski.

 

Rezerwy przy A8

Wyjątkowo przy Agrykola 8 zagra druga drużyna Olimpii. W niedzielę, 10 maja, o godzinie 16:00 rywalem żółto-biało-niebieskich będzie GKS Pisa Barczewo. Do końca sezonu domowych spotkań pozostało już niewiele, podobnie jak okazji do ponownego pojawienia się przy A8. Wstęp na spotkanie jest wolny.

 

 

Widzew II Łódź - Olimpia Elbląg, w niedzielę, 10 maja, godz. 12.


Najnowsze artykuły w dziale Olimpia

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Już nie wiem czy warto wysilać się i coś komentować do kolejnego reportażu ? Skoro spadli z drugiej a teraz radość że walkower daje szansę utrzymania się w trzeciej lidze jest szokiem bez swych zdań ! Brak słów... :⁠-⁠(
  • RKS RKS RKS !! Brunatno-modrzy do boju! Baraż zwyciężymy puchar będzie nasz!
  • Szkoda energii na ten zespół, Spadek jest pewny jak śmierć i podatki. Czas rozliczyć zarząd i zrobić audyt. Widać jednak, że klika ukrywa machlojki bo nikt ich do tej pory nie rozliczył. Typowo Ziobrowskie podejście. wstyd
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    1
    sąsiad z góry(2026-05-08)
  • Dla mnie to porażka, żeby w taki sposób zdobywać punkty. Nie sportowo i szkoda lepszego przeciwnika. Dno !!!!!
Reklama