UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Meblarze przegrali z liderem rozgrywek (piłka ręczna)

 
Elbląg, Meblarze przegrali z liderem rozgrywek (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska

Szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg zmierzyli się dziś przed własną publicznością z niepokonaną dotąd drużyna KPR Legionowo. Podopieczni Dariusza Molskiego przegrali 22:29, jednak nadal są na czwartym miejscu w ligowej tabeli.

Zdecydowanym faworytem dzisiejszego Starcia byli przyjezdni, którzy w tym sezonie nie doznali jeszcze smaku porażki. Piłkarze z Legionowa są już pewni awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej, jednak w Elblągu nie pozwolili naszej drużynie na sprawienie niespodzianki.
       Pojedynek lepiej rozpoczęli goście, którzy po 5 minutach gry prowadzili 3:1. Obie ekipy starały się grać twardo w obronie, czego efektem były dwuminutowe wykluczenia. Elblążanie grając w przewadze nie zdołali doprowadzić do wyrównania, w wręcz przeciwnie to przyjezdni trafili do siatki, a chwilę później, po golu Łukasz Wolskiego, prowadzili 6:3. Meblarze nie rezygnowali jednak z walki, a ciężar zdobywania bramek wziął na swoje barki Marcin Szopa, który był skuteczny zarówno w ataku, jak i przy egzekwowaniu rzutów karnych. Skrzydłowy w ciągu siedemnastu minut trafił do bramki rywala aż sześć razy. W końcówce pierwszej połowy gospodarze wzmocnili defensywę, sporo pomogło również wejście między słupki Marcina Głębockiego oraz gra w podwójnej przewadze i Meblarze doprowadzili do wyrównania 10:10. Gdy kolejny raz do siatki trafił Marcin Szopa, gospodarze wyszli na prowadzenie 12:11 i przy takim wyniku schodzili na przerwę.
       Po zmianie stron do Meblarze podwyższyli prowadzenie do dwóch trafień. Legionowo rozkręcało się jednak z minuty na minutę i i rzuciło cztery bramki pod rząd. Niemoc strzelecką naszej drużyny przełamał w końcu Piotr Adamczak. Na pojedyncze trafienia Meblarzy, KPR odpowiadał dwoma-trzema trafieniami i w 50. minucie miał już sześć bramek zapasu (25:19). Kolejne minuty spotkania to jednostronne widowisko, bowiem gole dobywali tylko podopieczni Roberta Lisa. W ostatnich minutach rozmiary porażki Wójcika starał się zmniejszyć Mikołaj Kupiec oraz Damian Spychalski, jednak na ich trafienia dwukrotnie odpowiedział jeden z najskuteczniejszych zawodników przyjezdnych Kamil Ciok. Legionowianie wygrali 29:22 i nadal są niepokonana drużyną I ligi grupy A.
      
       Dariusz Molski - Niestety przegraliśmy te zawody. Do mniej więcej 40. minuty spotkanie było wyrównane i mogło podobać się kibicom. Później przestaliśmy grać, a bardziej zaczęliśmy walczyć. Posypały się kary, po drugiej stronie były nawet czerwone, po naszej na szczęście nie. Ten mecz przerodził się bardziej w bijatykę. Chcieliśmy się pokazać z dobrej strony, walczyliśmy. Zostały nam jeszcze dwa mecze i oba chcemy wygrać.
      
       KS Meble Wójcik Elbląg - KPR Legionowo 22:29 (16:11)
       Wójcik:
Fiodor, Głębocki - Szopa 8, Olszewski 3, Kostrzewa 3, Kupiec 3, Adamczak 2, Malczewski 1, Spychalski 1, Gębala 1, Nowakowski, Gryz, Serpina, Malandy, Dorsz.
       KPR: Krekora, Ner - Titow 7, Gawęcki 6, Ciok 6, Prątnicki 3, Suliński 2, Kasprzak 2, Wolski 2, Brinovec 1, Bulej, Bożek, Kuśmierczyk, Wuszter, Dzieniszewski.
      
       Kolejnym rywalem elblążan będzie przedostatnia drużyna I ligi MKS Henri Lloyd Brodnica. Spotkanie zostanie rozegrane 25 kwietnia o godz 15 w hali CSB.
      
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • A gdzie mowa o pomeczowej kontrowesji pomiedzy panem lisem i dorsz? O co poszlo?
  • O to jak "pan lis" dajac piątki kolejno wzywał w twarz zawodnikow jak i samego trenera ..
  • Fatalne sędziowanie od samego początku meczu! Niestety również delegat nie wywiązał się ze swojej funkcji. W końcówce meczu nie zareagował na chamskie i prowokacyjne zachowanie trenera gości. Trener powinien oglądać resztę meczu z trybun. Potrzebna ostra reakcja ZPRP na takie zachowania trenera. Ciekawe czy zachowanie trenera gości znalazło odzwierciedlenie w protokole zawodów?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    zawodnik1(2015-04-19)
  • Tak to jest jak ZPRP nie reaguje na wcześniejsze zachowania "Pana Lisa". Słyszałem, że miał już w tym sezonie podobny występ z trenerem SMS Gdańsk.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    Eeeeee(2015-04-19)
  • Zgadzam się z " zawodnikiem 1". Pan Lis pokazał, że do ekstraklasy to mu dużo brak. Sam reagował prowokacyjnie. Mógł policzyć tzw. prezenty od sędziów. Bramkarz Ner robił za gwiazdę. Mówią że niemiecka liga jest twarda i brutalna. Jednak wczorajszy mecz pokazał że to nieprawda. Widziałem zajście "trenera" z Grzegorzem Dorszem. Totalny brak klasy "trenera" Lisa. Prawdą jest, że goście fizycznie przewyższali "Wójcików". .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    Dawnybramkarz...(2015-04-19)
  • Podobnego chamstwa, zarówno ze strony trenera " gości" jak i jego zawodników już dawno nie widziałam. Dwie czerwone kartki, a powinno ich być znacznie więcej, sędziowie sobie ewidentnie nie radzili z brutalnymi zagrywkami przyjezdnych, nie chcę pisać " gości" bo nie zasługują na to. Nr 10 z Legionowa zachowywał się jak czołg, nikt go nie zdyscyplinował, jedno wykluczenie tego nie dokonało, dalej jak. .. .. Kupiec był brutalnie i ewidentnie faulowany. Wyobrażam sobie nastawienie z jakim jechali do Elbląga zawodnicy i ich kibice- zgnieść, rozgromić przeciwników? Chamstwo na parkiecie. Meblarze, współczuję- siniaki wyjdą dopiero po kilku dniach.
  • Przegrac po walce to sie zdarza najlepszym nic sie nie stalo panowie jeszcze im dowalicie
  • Tak zgadza się, nasza drużyna i kibice jechali do Elbląga zgnieść, wypluć zawodników i połowę mieszkańców. Ludzie posłuchajcie sami siebie i przeanalizujcie sobie spotkanie minuta po minucie. Kar było dużo bo sędziowie mieli klapki na oczach, zapewne dostali po gustownej meblościabce :) Pozdro z Legionowa ;)
  • do kibica z Legionowa- Ta połowa mieszkańców odpłaca wam tym samym, dokłada drugą połowę za Naszych Zawodników! Co do waszych, od dziś będą mi się niewątpliwie źle kojarzyć. Pomyśl, że inni, lepsi od waszych grajków też ich kiedyś tak agresywnie potraktują! I tego wam życzę!
  • Do Kibica z Legionowa. Wasi piłkarze powinni brać przykład z własnego "Klubu Kibica". Brawo. Nie było chamstwa na widowni, z obydwu stron. Zawodnicy z Legionowa chyba wiedzą, że w przyszłym sezonie mogą trafić do innych klubów. A jeżeli to będzie Elbląg?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    1
    Dawnybramkarz.(2015-04-19)
  • Nie ładnie usuwać posty ;)
  • To był sarkazm :) ludzie jakbyśmy jechali do was z nastawieniem o którym piszecie to po meczu było by znacznie ciakawiej ;)
Reklama