UWAGA!

Olimpia pożegnała się z Pucharem Polski (piłka nożna)

 
Elbląg, Olimpia pożegnała się z Pucharem Polski (piłka nożna)
fot. Anna Dembińska

Pucharowy mecz Olimpii z Radomiakiem przypominał spotkanie z rundy wiosennej w II lidze między tymi zespołami. Także i teraz elblążanie pierwsi objęli prowadzenie, ale ze zwycięstwa i awansu do kolejnej rundy cieszyli się goście. Olimpia przegrała z Radomiakiem 1:2. Zobacz zdjęcia.

Radomiak Radom w sezonie 2006/2007 awansował aż do ćwierćfinału Pucharu Polski i był to największy sukces tego klubu w ostatnich latach. Ubiegłego sezonu zespół gości do udanych zaliczyć nie może. Radomianie także spadli do III ligi, chociaż akurat z Olimpią wygrali dwukrotnie – 2:1 w Elblągu i 3:0 u siebie.
       W sobotnim spotkaniu Pucharu Polski przy Agrykola Olimpia dyktowała warunki gry tylko do 40 minuty. Już w 8 minucie strzałem z 17 metrów Łukasz Pietroń próbował zaskoczyć bramkarza gości, ale Michał Kula pewnie złapał piłkę. W 29 minucie był już bezradny. Łukasz Pietroń wbiegł w pole karne z lewego skrzydła i po podaniu Antona Kołosowa strzałem w długi róg zdobył prowadzenie dla Olimpii. Wcześniej, w 22 minucie, przed szansą na gola stanął Damian Szuprytowski, który strzelił obok słupka, a dwie minuty wcześniej Tomasz Szawara miał przed sobą jedynie bramkarza, ale był na pozycji spalonej.
       Elblążanie prowadząc 1:0, wyraźnie spowolnili grę, co szybko się zemściło. W 41 minucie po długim dośrodkowaniu w pole karne Olimpii do piłki dopadł Przemysław Śliwiński, bez problemów ograł Tomasza Szawarę i strzałem z 6 metrów pokonał Kacpra Tułowieckiego.
       Po zmianie stron goście bardzo szybko objęli prowadzenie. W 53 minucie w niegroźnej sytuacji na strzał z narożnika pola karnego zdecydował się Krystian Puton. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki Olimpii.
       Od tego momentu Radomiak wyraźnie kontrolował przebieg wydarzeń na boisku. Nie pomogły zmiany wprowadzone przez trenera Adama Borosa - na boisku pojawili się Paweł Kowalczyk, Jakub Bojas i Kirył Raduszko. W 63 minucie Olimpię od utraty bramki uratowało zdecydowanie wyjście przed pole karne Kacpra Tułowieckiego. Bramkarz Olimpii udanie interweniował również w 76 minucie, piąstkując piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
       Elblążanie nie mieli pomysłu na to, by zbliżyć się do bramki Radomiaka, za to goście coraz częściej zapuszczali się w pole karne Olimpii, na szczęście nic z ich akcji nie wynikało.
       W 84 minucie sędzia odgwizdał faul przed polem karnym Radomiaka, do piłki podszedł Oleg Ichim, który strzelił tuż obok słupka. To był jedyny groźny strzał Olimpii w drugiej połowie spotkania. W ostatnich minutach Radomiak mógł podwyższyć wynik z kontrataku, sędzia błędnie dopatrzył się jednak spalonego. Radomiak awansował do pierwszej centralnej rundy Pucharu Polski, w której zmierzy się z Dolcanem Ząbki.
      
       Powiedzieli po meczu: 
       Adam Boros (trener Olimpii): - Wygrał zespół grający bardziej skutecznie, także w obronie. Wydawało się, że mamy mecz po kontrolą, szczególnie po zdobyciu bramki. Nie wykorzystaliśmy jednak momentów, w których mogliśmy przyspieszyć grę. Pierwszy nasz błąd w obronie zakończył się stratą bramki. W drugiej połowie gra się nam zaczęła rozklejać, zabrakło chłodnej głowy, by powalczyć o wynik. Tym bardziej że nie wszyscy piłkarze byli gotowi na grę przez 90 minut, na przykład Kamil Graczyk, który nadal zmaga się ze skutkami choroby, czy Oleg Ichim, który pod koniec doznał kontuzji i nie mogłem go już zmienić, bo wykorzystaliśmy limit zmian. Jesteśmy cały czas na etapie budowania zespołu, prawie połowa składu to nowi zawodnicy, więc wiele jeszcze przed nami pracy. 
      
       Jacek Magnuszewski (trener Radomiaka):  - Nie mamy jeszcze szerokiej kadry, w zespole zagrało wielu młodych zawodników. Chcieliśmy zagrać skutecznie w defensywie i to nam się udało. Popełniliśmy tylko jeden błąd, bo którym straciliśmy bramkę. Dobra gra całego zespołu w obronie, począwszy od napastników, skończywszy na obrońcach, był kluczem do sukcesu w dzisiejszym meczu. 
      
      
       Olimpia Elbląg – Radomiak Radom 1:2 (1:1)
      
1:0 – Pietroń (29 min), 1:1 – Śliwiński (41 min), 1:2 – Puton (53 min)
      
       Olimpia: Tułowiecki – Maciążek, Kopycki (58 Bojas), Szawara, Ichim, Kolosow, Graczyk (74 Raduszko), Stępień, Ressel (57 Kowalczyk), Szuprytowski, Pietroń
       Radomiak: Kula – Serodziński, Dubina, Świdzikowski, Karasek (55 Szewczyk), Krystian Puton, Agu (67 Włodzimierz Puton), Radecki, Śliwiński, Pereira (78 Stanisławski), Wnuk.
      
      
      
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama