UWAGA!

Orzeł pożegna się z II ligą? (siatkówka)

 

Siatkarki Orła Elbląg nie zdołały ani razu pokonać sopockiego Atomu Trefl II w walce o utrzymanie w II lidze. Mimo trzech porażek nadal nie wiadomo, czy elblążanki zostaną zdegradowane do niższej ligi.

Podopieczne Andrzeja Jewiewicza rozegrały od piątku do niedzieli trzy mecze, które miały zadecydować o utrzymaniu w II lidze. Rywalem elblążanek był Atom Trefl II Sopot, który po rundzie zasadniczej uplasował się oczko niżej od Orła. W grupie, w której grają podopieczne Andrzeja Jewniewicza znajduje się osiem drużyn, w tym SMS Police, który, mimo iż zajął ostatnie miejsce, nie spada do niższej ligi. Pozostałe grupy liczą po kilka drużyn więcej, stąd pomysł, by nie uszczuplać grupy I.
       Elblążanki rywalizację z Atomem rozpoczęły od piątkowej porażki 2:3. Orzeł miał szansę wygrać w trzech setach, jednak proste błędy pozwoliły rywalkom na przedłużenie meczu. Sopocianki zwietrzyły swoją szansę i zdołały doprowadzić do tie-breaka, który ostatecznie wygrały 16:14.
       W sobotnim meczu tylko pierwszy set toczył się po myśli trenera Jewniewicza. W kolejnych elblążanki oddały inicjatywę rywalkom, a same popełniały błędy. W czwartym secie Orzeł usilnie starał się doprowadzić do tie-breaka, jednak młode zawodniczki z Sopotu nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa i zakończyły rywalizację na czterech partiach (3:1). W niedzielę rywalizacja przeniosła się do Trójmiasta, co powinno być sporym ułatwieniem dla miejscowych na szybkie zakończenie rozgrywek i cieszenie się wraz ze swoimi kibicami z pozostania w II lidze. Elblążanki, mimo dwóch przegranych pojedynków, podeszły do tego starcia bardzo zmobilizowane. Pierwszy set przegrały17:25, jednak drugi gładko wygrały 25:13. Szczęście przechylało się raz w jedną, raz w drugą stronę i znów o zwycięstwie miał zadecydować tie-break. Co prawda gospodynie zaczęły od prowadzenia 4:0, jednak Orzeł zdołał doprowadzić do remisu po 6. Końcówka należała jednak do sopocianek, które pozwoliły naszej drużynie na zdobycie jedynie dwóch punktów. Atom wygrał trzeci mecz i nie musi się już martwić o swój byt w II lidze. Elblążankom pozostaje czekać na decyzję Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
      
       Andrzej Jewniewicz (trener Orła) - Dwa pierwsze mecze w Elblągu stały na wysokim poziomie i mogły się podobać kibicom, jednak ten ostatni w Gdańsku był najlepszy. Piątkowy pojedynek powinniśmy wygrać 3:0. W sobotnim natomiast, z wyjątkiem pierwszego seta, rywalki kontrolowały wynik. Nie byliśmy w stanie zablokować ich dwóch środkowych, które atakowały nad nami. Z kolei jak próbowałem innych wariantów, to Atom grał mądrze do skrzydeł. Sopocianki były pewne siebie, my natomiast nie mieliśmy nic do stracenia. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie. Przez dwa miesiące nie mieliśmy okazji mierzyć się z równym rywalem, dlatego i tak jestem zadowolony, że dziewczyny pokazały taki poziom gry. Trafiliśmy na dobrego przeciwnika, w tym momencie na pewno lepszego od nas, który zdobył Mistrzostwo Polski juniorek. Plan, który opracowaliśmy na ten zespół wypalił, tylko nie mieliśmy takich atutów jak Trefl. Widać, że przewyższają nas warunkami fizycznymi. Wynik nie cieszy, jednak dziewczynom należą się podziękowania za ambicje i walkę. Nie do końca było wiadomo o co gramy, bo może się okazać, że zespół przegrany teoretycznie spada z II ligi. PZPS planuje utworzenie młodej ligi, a wtedy Atom Trefl będzie w niej grał, podobnie Pałac II Bydgoszcz. Wiemy już, że Joker Świecie awansował i w tym momencie mamy już o jedną drużynę mniej w naszej grupie.

 

Sytuacja jest dosyć skomplikowana. Teoretycznie zakończyliśmy sezon, ale może się okazać, że wydział gier zadecyduje, że będziemy grać baraż z drugim zespołem jednej z grup walczących o wejście do II ligi. Trenujemy dalej. Studentki będą przygotowywać się do finału Akademickich Mistrzostw Polski. Czekamy na decyzje PZPS i naszego sponsora.
      
       Orzeł Elbląg - Atom Trefl II Sopot 2:3 (25:18; 25:20; 26:28; 20:25; 14:16)
       Orzeł Elbląg - Atom Trefl II Sopot 1:3 (25:20; 17:25; 18:25; 22:25)
       Atom Trefl II Sopot - Orzeł Elbląg 3:2 (25:17; 13:25; 25:22; 20:25; 15:8)
      
       Stan rywalizacji - 3:0 dla Atomu Trefl II Sopot
      

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • A miało być taki pięknie. Trzeba przyznać jasno, że kilka zawodniczek nie prezentuje poziomu drugiej ligi. Zmiany potrzebne, także na ławce trenerskiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    0
    Marcinex(2014-04-28)
  • Wspominam tylko slowa trenera z przed kilku miesiecy: to jest zespol, ktory bedzie gral o I lige ! Wypadaloby sie z tego wytlumaczyc Panie trenerze, ludzie pamietaja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    0
    pamietny(2014-04-28)
  • Widzielismy jak graly w Elblagu, ale oczywiscie najlepszy mecz rozegraly tam gdzie nikt z miasta Elblag tego nie widzial. Zmiany szkoleniowe KONIECZNE !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    popieram(2014-04-28)
  • Pamiętny!Masz rację, że takie słowa padły ale nie do końca jest prawdą, że to trener tak pompował balonik!Robił to zupełnie kto inny!Zorientowani/zawodniczki i kilka innych osób/wiedzą jak Jewniewicz został potraktowany po tym co napisał Dziennik Elbląski!To pierwsza sprawa. Druga to trener po ubiegłym sezonie chciał zmienić kilka zawodniczek i określił kogo brakuje i na jakich pozycjach!Ale Orzeł zamiast na wzmocnienia to wyrzucił pieniądze w błoto!!!Pracownicy klubu wiedzą gdzie i z czyjego powodu!Napewno nie była to wina trenera!Ale zgadzam się z tym, że od jakiegoś czasu trener się zmienił i to na niekorzyść!Kiedyś jak był w Truso robił wyniki, wychowywał młode dobre zawodniczki/np. Wołosz czy Kaliszuk/ a teraz stał się marionetką sterowaną przez innych!P. s. Byłem jednym z wielu elbląskich kibiców obecnych na meczu w Gdańsku!Mecz bardzo dobry/zgadzam się z trenerem Jewniewiczem!/ale jedną pozycję kluczową mieliśmy wyraźnie słabszą od Atomu!Odnośnie zmiany trenera mam inne zdanie od wielu piszących tutaj!Jemu trzeba dać wolną rękę żeby pracował tak jak uważa za słuszne i z zawodniczkami, które będzie chciał a nie z narzuconymi przez działaczy!I wtedy będzie można go ocenić i rozliczyć! Kibic obecny w Gdańsku
  • Super Super ze spadna. Powinni sie cieszyc wszyscy pracujacy w Sklepie Leclerc z Prezesa ktory nie widzi co sie dzieje i w Orle i Sklepie Po prostu Wymienic kierownikow. Zwłaszcza kierowniczke
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    2
    Prezes7(2014-04-28)
  • Z roku na rok dziewczyny odchodzą, dlaczego? Bo mają dość tego syfu ktory dzieje sie w Orle ! A moze niech Pani Natalia zagra !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    PUPILLL(2014-04-29)
  • Druzyna przegrywa nie dlatego, ze dziewczyny są nie takie jak trzeba bo te dziewczyny akurat maja osiagniecia, jedna z smsu, inne z medalami MP, jeszcze inne starsze czyli ograne. Wiec gdzie lezy wina?! Lawka szkoleniowa. .Z calym szacunkiem Panie Trenerze, ale trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejsc.
  • Do ' znam" O jakich medalach piszesz?Po jedynym wicemistrzostwie młodziczek dziewczyny z Truso nie zdobyły już nic!Nawet jak były faworytkami na młodziczkach czy kadetkach i nawet prowadząc 2:0 w setach o brązowy medal nie dały rady. Jedynie Szostak i Frąszczak mają medale ale z Pałacem Bydgoszcz. A ja w meczach z Atomem w Elblągu nie widziałem 1/3 drużyny, tak samo jak innych/ważnych/ zawodniczek w październiku ub. roku!Czy choroby, kontuzje sportowe i zmiany miejsca studiowania to też wina trenera?Ludzie nie ośmieszajcie się pisząc bezmyślne komentarze!Zwolnić trenera można zawsze bo to norma przy złym wyniku!Tylko warto zadać sobie pytanie czy takie posunięcie będzie dobre dla elbląskiej siatkówki damskiej??Ja uważam, że problem to nie akurat ten trener/wiele osób będących blisko sekcji też to wie!/. A czy znajdzie się ktoś odważny żeby to ruszyć pokaże życie!! KIBIC z Gdańska
  • Pod artykulem Orla jak zawsze duzo, duzo komentarzy, nie omieszkam umiescic tez swojej opini. Jestem byla zawodniczka ORLA, nie wazne z ktorego roku, ale znam czesc tych dziewczyn i znam rowniez ' TRENERA' . Tak, zdecydowanie jestem za zmiana szkoleniowca oraz przyjaciela-masazyste. Prezes ma dobre intencje w sponsorowaniu sportu, ale musi oddzielic kolegow od biznesu i dobra tych lasek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    BYLAZAWODNICZKA(2014-04-29)
Reklama