Pewna wygrana pod koszem

Double – double Piotra Prokurata, elblążanie nie do zatrzymania pod koszem. Elbasket pewnie pokonał SMS PZKosz Władysławowo. To 10. zwycięstwo elblążan w tym sezonie.
Dziś (14 stycznia) w hali przy ul. Kościuszki Elbasket podejmował SMS PZKosz Władysławowo. Drużyna z Władysławowa do tej pory wygrała tylko trzy spotkania. Gospodarze byli faworytem i pokazali to od pierwszych minut.
Pierwsi na prowadzenie wyszli goście, ale kilka sekund później Kacper Jastrzębski trójką wyprowadził elblążan na prowadzenie. Gospodarze prowadzenia nie oddali do końca meczu, wygrywając każdą kwartę. Podopieczni Arkadiusza Majewskiego kontrolowali przebieg spotkania i... wychodziło im niemal wszystko.
Pod koszem gości szalało trio: Dominik Pawlak, Kacper Jastrzębski i Mateusz Stawiak, rzucili razem 62 punkty. Warto zwrócić uwagę na Dominika Pawlaka, o którym powiedzieć że był dziś nie do zatrzymania pod koszem nie będzie przesadą. Trafiał ze skutecznością 71 procent (10 celnych rzutów z gry na 14 oddanych).
Imponująca celność, ale... Radosław Świdziński trafiał dziś wszystko. Do czterech celnych trójek (na cztery próby) dołożył jeden (oczywiście, że celny) rzut za dwa. Skuteczność godna pozazdroszczenia – 100 procent.
Z double-double mecz zakończył Piotr Prokurat. W ostatnim meczu z rezerwami sopockiego Trefla pokazał, co to znaczy być kapitanem. Dziś do 10 punktów dołożył 10 asyst.
Warto również zwrócić uwagę na stosunkowo dużą skuteczność rzutów za trzy. Na 23 próby z dystansu w 11 przypadkach piłka trafiła do kosza. Skuteczność na poziomie 47 procent.
W następnej kolejce (21 stycznia) gdańsko-elbląski klasyk: w Gdańsku Elbasket zmierzy się z Akademią Gortata.
Energa Basketball Elbląg – SMS PZKosz Władysławowo 96:69 (21:14, 26:20, 26:18, 23:17)
Elbasket: Pawlak 21, Jastrzębski 21 (2), Stawiak 20 (3), Świdziński 14 (4), Prokurat 10, Kloska 5 (1), Konecko 5 (1), Jakubów, Jakimowicz, Glaner.