Polska rozgromiła Litwę (piłka ręczna)

Ponad dwa tysiące kibiców oglądało zwycięstwo reprezentacji Polski w meczu z Litwą. Nasza drużyna rozgromiła rywala aż trzydziestoma trafieniami 48:18 (21:11). Zobacz zdjęcia.
Elbląska hala CSB wypełniła się w środę do ostatniego miejsca. Kibice, którzy zamiast meczu Ligi Mistrzów wybrali spotkanie Polski z Litwą nie mogli żałować. Nasza drużyna walczyła o jak najwyższy wynik od pierwszej do ostatniej minuty pojedynku i zasłużenie wysoko wygrała.
Trudny dla ekipy Kima Rasmussena był jedynie początek spotkania. W pierwszych minutach Polki dopiero wchodziły w mecz, a rywalki miały jeszcze siłę do walki o każdy centymetr boiska. Nasza drużyna co prawda prowadziła od początku meczu, ale zaledwie dwoma golami. Po dziesięciu minutach biało-czerwone złapały rytm i zaczęły seriami trafiać do bramki przyjezdnych. Polska drużyna na tle kiepsko grającego rywala nie miała słabych punktów. Gospodynie dobrze broniły i wyprowadzały kontry, które najczęściej kończyła celnymi rzutami Kinga Grzyb. Już po pierwszej odsłonie było wiadomo, że wysoko wygramy mecz. Polki prowadziły dziesięcioma golami i nie zamierzały zwalniać tempa.
Początek drugiej odsłony to popis elblążanki grającej obecnie w Łączpolu Gdynia Katarzyny Koniuszaniec. Polska skrzydłowa raz za razem zdobywała gole po kontratakach. Litwinki mimo ambitnej postawy były o klasę słabsze od naszej drużyny, która z każdą minutą powiększała przewagę. Biało-czerwone trafiały praktycznie z każdej pozycji. Dobrze rzucały z drugiej linii, a w razie potrzeby akcje na kole kończyła Patrycja Kulwińska, która po meczu została uznana najlepszą zawodniczką naszej drużyny. Bardzo udany debiut zaliczyła też skrzydłowa Joanna Gadzina z Olimpii Nowy Sącz. Ostatecznie Polki po bardzo jednostronnym meczu pokonały Litwę aż trzydziestoma golami.
Polska drużyna po środowym zwycięstwie umocniła się na czele grupy eliminacyjnej i jest coraz bliżej awansu do kolejnej rundy rozgrywek. Litwa mimo ambicji nie miała w dzisiejszym pojedynku szans. Przyjezdne zaprezentowały poziom, który mógłby nie wystarczyć do utrzymania się w PGNiG Superlidze. Na brawa zasłużyli fantastyczni kibice, którzy wypełnili halę do ostatniego miejsca i gorąco wspierali zespół. Oby kolejny mecz reprezentacji odbył się w Elblągu jak najszybciej.
Powiedzieli po meczu:
Kim Rasmussen- Ciężko nie być zadowolonym po takim zwycięstwie. Początek meczu był trudny, ale my się już do tego przyzwyczailiśmy, że potrzebujemy czasu na rozkręcenie. Najważniejsze są punkty i to, że daliśmy radość tym fantastycznym kibicom, którzy wybrali nasz mecz, a nie Ligę Mistrzów. Graliśmy dobrze praktycznie na każdej pozycji. Bardzo się też cieszę, że tak pozytywnie weszły do gry debiutujące dziewczyny.
Andriejus Perovas (trener Litwy)- Polska była dzisiaj od nas o wiele lepsza i nie mogliśmy nic zrobić. Mam bardzo młody zespół, który dopiero uczy się gry, a wasza drużyna już teraz może rywalizować z najlepszymi.
Kinga Grzyb- Podeszłyśmy do meczu profesjonalnie i nie odpuściłyśmy mimo że rywal nie był z najwyższej półki. Zagrałyśmy mocno, twardo od początku i nie odpuszczałyśmy żadnej akcji. Miałyśmy wiele okazji do kontr, które zamieniałyśmy na gole.
Katarzyna Koniuszaniec- Bardzo lubię grać w Elblągu, jestem elblążanką i czuję się tu jak w domu. To nie był mecz na szczycie, ale kibice dopisali i było fantastycznie. Liczymy na zwycięstwo w kolejnym meczu i wygranie grupy.
Joanna Gadzina- To był dla mnie wymarzony debiut. Nie spodziewałam się tak dobrej gry i tylu bramek. Bardzo pomogły mi dziewczyny, które tłumaczyły, że nic się nie stanie jak zrobię błędy. Dziękuję też trenerowi, który dał mi szansę. Zrobię na pewno wszystko, by zostać w kadrze.
Patrycja Kulwińska- Wszystkie dziewczyny zagrały dobry mecz. Kluczem była obrona, która dawała nam wiele szans na grę z kontry. Litwa to nie jest drużyna o dużych umiejętnościach, ale zagrała ambitnie od pierwszej do ostatniej minuty.
Polska – Litwa 48:18 (21:11)
Polska: Anna Baranowska, Weronika Gawlik - Monika Stachowska 3, Iwona Niedźwiedź 3, Kinga Grzyb 5, Karolina Kudłacz, Katarzyna Koniuszaniec 8, Alina Wojtas 3, Karolina Szwed 2, Monika Migała 1, Karolina Jasinowska 1, Joanna Gadzina 5, Małgorzata Stasiak 4, Paulina Piechnik 3, Patrycja Kulwińska 7, Kinga Byzdra 3.
Litwa: Roberta Sadauskaite, Auste Kazlauskaite - Erika Verbovik 1, Gintare Anuzyte 3, Diana Satkauskaite 5, Audinga Kniubaite 1, Jurgita Daugelaite, Gintare Butkeviciute, Simona Kazlauskaite 1, Zydrune Skendelyte 2, Neringa Palionyte 5.
Trudny dla ekipy Kima Rasmussena był jedynie początek spotkania. W pierwszych minutach Polki dopiero wchodziły w mecz, a rywalki miały jeszcze siłę do walki o każdy centymetr boiska. Nasza drużyna co prawda prowadziła od początku meczu, ale zaledwie dwoma golami. Po dziesięciu minutach biało-czerwone złapały rytm i zaczęły seriami trafiać do bramki przyjezdnych. Polska drużyna na tle kiepsko grającego rywala nie miała słabych punktów. Gospodynie dobrze broniły i wyprowadzały kontry, które najczęściej kończyła celnymi rzutami Kinga Grzyb. Już po pierwszej odsłonie było wiadomo, że wysoko wygramy mecz. Polki prowadziły dziesięcioma golami i nie zamierzały zwalniać tempa.
Początek drugiej odsłony to popis elblążanki grającej obecnie w Łączpolu Gdynia Katarzyny Koniuszaniec. Polska skrzydłowa raz za razem zdobywała gole po kontratakach. Litwinki mimo ambitnej postawy były o klasę słabsze od naszej drużyny, która z każdą minutą powiększała przewagę. Biało-czerwone trafiały praktycznie z każdej pozycji. Dobrze rzucały z drugiej linii, a w razie potrzeby akcje na kole kończyła Patrycja Kulwińska, która po meczu została uznana najlepszą zawodniczką naszej drużyny. Bardzo udany debiut zaliczyła też skrzydłowa Joanna Gadzina z Olimpii Nowy Sącz. Ostatecznie Polki po bardzo jednostronnym meczu pokonały Litwę aż trzydziestoma golami.
Polska drużyna po środowym zwycięstwie umocniła się na czele grupy eliminacyjnej i jest coraz bliżej awansu do kolejnej rundy rozgrywek. Litwa mimo ambicji nie miała w dzisiejszym pojedynku szans. Przyjezdne zaprezentowały poziom, który mógłby nie wystarczyć do utrzymania się w PGNiG Superlidze. Na brawa zasłużyli fantastyczni kibice, którzy wypełnili halę do ostatniego miejsca i gorąco wspierali zespół. Oby kolejny mecz reprezentacji odbył się w Elblągu jak najszybciej.
Powiedzieli po meczu:
Kim Rasmussen- Ciężko nie być zadowolonym po takim zwycięstwie. Początek meczu był trudny, ale my się już do tego przyzwyczailiśmy, że potrzebujemy czasu na rozkręcenie. Najważniejsze są punkty i to, że daliśmy radość tym fantastycznym kibicom, którzy wybrali nasz mecz, a nie Ligę Mistrzów. Graliśmy dobrze praktycznie na każdej pozycji. Bardzo się też cieszę, że tak pozytywnie weszły do gry debiutujące dziewczyny.
Andriejus Perovas (trener Litwy)- Polska była dzisiaj od nas o wiele lepsza i nie mogliśmy nic zrobić. Mam bardzo młody zespół, który dopiero uczy się gry, a wasza drużyna już teraz może rywalizować z najlepszymi.
Kinga Grzyb- Podeszłyśmy do meczu profesjonalnie i nie odpuściłyśmy mimo że rywal nie był z najwyższej półki. Zagrałyśmy mocno, twardo od początku i nie odpuszczałyśmy żadnej akcji. Miałyśmy wiele okazji do kontr, które zamieniałyśmy na gole.
Katarzyna Koniuszaniec- Bardzo lubię grać w Elblągu, jestem elblążanką i czuję się tu jak w domu. To nie był mecz na szczycie, ale kibice dopisali i było fantastycznie. Liczymy na zwycięstwo w kolejnym meczu i wygranie grupy.
Joanna Gadzina- To był dla mnie wymarzony debiut. Nie spodziewałam się tak dobrej gry i tylu bramek. Bardzo pomogły mi dziewczyny, które tłumaczyły, że nic się nie stanie jak zrobię błędy. Dziękuję też trenerowi, który dał mi szansę. Zrobię na pewno wszystko, by zostać w kadrze.
Patrycja Kulwińska- Wszystkie dziewczyny zagrały dobry mecz. Kluczem była obrona, która dawała nam wiele szans na grę z kontry. Litwa to nie jest drużyna o dużych umiejętnościach, ale zagrała ambitnie od pierwszej do ostatniej minuty.
Polska – Litwa 48:18 (21:11)
Polska: Anna Baranowska, Weronika Gawlik - Monika Stachowska 3, Iwona Niedźwiedź 3, Kinga Grzyb 5, Karolina Kudłacz, Katarzyna Koniuszaniec 8, Alina Wojtas 3, Karolina Szwed 2, Monika Migała 1, Karolina Jasinowska 1, Joanna Gadzina 5, Małgorzata Stasiak 4, Paulina Piechnik 3, Patrycja Kulwińska 7, Kinga Byzdra 3.
Litwa: Roberta Sadauskaite, Auste Kazlauskaite - Erika Verbovik 1, Gintare Anuzyte 3, Diana Satkauskaite 5, Audinga Kniubaite 1, Jurgita Daugelaite, Gintare Butkeviciute, Simona Kazlauskaite 1, Zydrune Skendelyte 2, Neringa Palionyte 5.
ppz