Przełamanie Startu (piłka ręczna)

Po trzech porażkach kolejne ligowe punkty zdobyły szczypiornistki Startu. Elblążanki po bardzo zaciętym meczu pokonały we własnej hali Pogoń Szczecin 27:24 (12:12). Zobacz zdjęcia.
Trzy ligowe porażki spowodowały, że Start rozpoczynał mecz z Pogonią pod sporą presją. Elblążanki podołały jednak zadaniu i zdobyły w niedzielę komplet punktów. O ich sukcesie zdecydowała lepsza gra w końcówce pojedynku.
Spotkanie od początku było bardzo nerwowe. Obie drużyny grały bardzo agresywnie w obronie, stąd było mnóstwo fauli i przerw w grze. Początek należał do naszej drużyny, ale w 7 min. po trafieniu bramkostrzelnej Agaty Cebuli Pogoń wyszła na prowadzenie. Elblążanki odrabiały straty, ale przyjezdne również rzucały skutecznie. Start już do końca odsłony nie wyszedł ani razu na prowadzenie. W 25 min. szczecinianki po golu Moniki Stachowskiej wygrywały już 12:9, ale nasza drużyna zagrała lepiej w końcówce i po celnych rzutach Ivety Matoskovej i Aleksandry Jędrzejczyk doprowadziła do wyrównania. Po syrenie kończącej pierwszą odsłonę Agata Cebula wykonywała rzut karny, ale piłkę zdołała odbić Ekaterina Dzhukeva i drużyny schodziły na przerwę z wynikiem 12:12.
W drugiej połowie nadal trwała zażarta walka o każdy centymetr boiska. Elblążanki przegrywały w 37 min. jednym golem, ale błysnęła Monika Aleksandrowicz, która zdobyła trzy bramki z rzędu i nasza drużyna prowadziła 17:15. Po chwili Start mógł zdobyć kolejnego gola, ale nie wykorzystał kontry. Przyjezdne były skuteczniejsze i doprowadziły do remisu. Kwadrans przed końcem meczu Start odskoczył rywalom na trzy trafienia, ale szczecinianki zdołały kolejny raz wyrównać wynik. W 50 min. elblążanki prowadziły jednym trafieniem, a na ławkę kar powędrowała Martyna Huczko z Pogoni. Nasza drużyna rzuciła w przewadze trzy gole nie tracąc żadnego i wygrywała 25:21. W końcówce podopieczne trenera Jerzego Cieplińskiego grały dwa razy w osłabieniu po karach dla Agnieszki Wolskiej, ale zdołały dotrwać z korzystnym rezultatem do końca meczu.
Start zdobył w niedzielnym pojedynku bardzo ważne punkty. Nasza drużyna awansowała na szóste miejsce w tabeli. Przed nami przerwa w meczach ligowych związana ze spotkaniami reprezentacji. Już w najbliższą środę w hali CSB mecz Polska – Litwa.
Powiedzieli po meczu:
Jerzy Ciepliński- Oczywiście bardzo się cieszę ze zdobytych punktów, które pozwolą nam doskoczyć do drużyn z górnej połowy tabeli. Ja jednak cały czas twierdzę, że popełniamy za dużo błędów w grze, niezależnie czy spotkanie wygrywamy, czy przegrywamy. Musimy nad tym pracować, by to wyeliminować.
Monika Aleksandrowicz- To był pierwszy mecz w którym wzięłam na siebie ciężar odpowiedzialności. Cieszę się bardzo, że udało nam się dzisiaj wygrać, bo grałyśmy ze sporą presją na plecach.
Monika Stachowska (Pogoń)- Popełniłyśmy dzisiaj masę błędów szczególnie w końcówce i Start to wykorzystał, zresztą tak jak powinien to zrobić. Szkoda bo była szansa na lepszy wynik, takie mecze powinno się wygrywać.
Start Elbląg – Pogoń Szczecin 27:24 (12:12)
Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi.
Start: Dzhukeva, Kędzierska, Matouskova 3, Białoszewska 1, Cekała 2, Wolska 2, Janaczek 4, Jędrzejczyk 4, Szymańska 2, Aleksandrowicz 7, Karwecka 2, Woronko
Pogoń: Płaczek, Adamska, Huczko 1, Jakubowska, Kucharska, Sabała 1, Stachowska 3, Cebula 12, Szymczak, Rostankowska 1, Piontke 2, Sagała, Pasternak 2, Yashchuk 2, Kuryanovich
Spotkanie od początku było bardzo nerwowe. Obie drużyny grały bardzo agresywnie w obronie, stąd było mnóstwo fauli i przerw w grze. Początek należał do naszej drużyny, ale w 7 min. po trafieniu bramkostrzelnej Agaty Cebuli Pogoń wyszła na prowadzenie. Elblążanki odrabiały straty, ale przyjezdne również rzucały skutecznie. Start już do końca odsłony nie wyszedł ani razu na prowadzenie. W 25 min. szczecinianki po golu Moniki Stachowskiej wygrywały już 12:9, ale nasza drużyna zagrała lepiej w końcówce i po celnych rzutach Ivety Matoskovej i Aleksandry Jędrzejczyk doprowadziła do wyrównania. Po syrenie kończącej pierwszą odsłonę Agata Cebula wykonywała rzut karny, ale piłkę zdołała odbić Ekaterina Dzhukeva i drużyny schodziły na przerwę z wynikiem 12:12.
W drugiej połowie nadal trwała zażarta walka o każdy centymetr boiska. Elblążanki przegrywały w 37 min. jednym golem, ale błysnęła Monika Aleksandrowicz, która zdobyła trzy bramki z rzędu i nasza drużyna prowadziła 17:15. Po chwili Start mógł zdobyć kolejnego gola, ale nie wykorzystał kontry. Przyjezdne były skuteczniejsze i doprowadziły do remisu. Kwadrans przed końcem meczu Start odskoczył rywalom na trzy trafienia, ale szczecinianki zdołały kolejny raz wyrównać wynik. W 50 min. elblążanki prowadziły jednym trafieniem, a na ławkę kar powędrowała Martyna Huczko z Pogoni. Nasza drużyna rzuciła w przewadze trzy gole nie tracąc żadnego i wygrywała 25:21. W końcówce podopieczne trenera Jerzego Cieplińskiego grały dwa razy w osłabieniu po karach dla Agnieszki Wolskiej, ale zdołały dotrwać z korzystnym rezultatem do końca meczu.
Start zdobył w niedzielnym pojedynku bardzo ważne punkty. Nasza drużyna awansowała na szóste miejsce w tabeli. Przed nami przerwa w meczach ligowych związana ze spotkaniami reprezentacji. Już w najbliższą środę w hali CSB mecz Polska – Litwa.
Powiedzieli po meczu:
Jerzy Ciepliński- Oczywiście bardzo się cieszę ze zdobytych punktów, które pozwolą nam doskoczyć do drużyn z górnej połowy tabeli. Ja jednak cały czas twierdzę, że popełniamy za dużo błędów w grze, niezależnie czy spotkanie wygrywamy, czy przegrywamy. Musimy nad tym pracować, by to wyeliminować.
Monika Aleksandrowicz- To był pierwszy mecz w którym wzięłam na siebie ciężar odpowiedzialności. Cieszę się bardzo, że udało nam się dzisiaj wygrać, bo grałyśmy ze sporą presją na plecach.
Monika Stachowska (Pogoń)- Popełniłyśmy dzisiaj masę błędów szczególnie w końcówce i Start to wykorzystał, zresztą tak jak powinien to zrobić. Szkoda bo była szansa na lepszy wynik, takie mecze powinno się wygrywać.
Start Elbląg – Pogoń Szczecin 27:24 (12:12)
Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi.
Start: Dzhukeva, Kędzierska, Matouskova 3, Białoszewska 1, Cekała 2, Wolska 2, Janaczek 4, Jędrzejczyk 4, Szymańska 2, Aleksandrowicz 7, Karwecka 2, Woronko
Pogoń: Płaczek, Adamska, Huczko 1, Jakubowska, Kucharska, Sabała 1, Stachowska 3, Cebula 12, Szymczak, Rostankowska 1, Piontke 2, Sagała, Pasternak 2, Yashchuk 2, Kuryanovich
ppz