UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Remis po brzydkim meczu

 
Elbląg, Remis po brzydkim meczu
fot. Michał Skroboszewski

Kibice Olimpii Elbląg nie doczekali się bramek w dzisiejszej konfrontacji z Gryfem Wejherowo. Cieszy to, że elblążanie nie stracili gola, ale do gry ofensywnej żółto-biało-niebieskich można mieć zastrzeżenia. Jeden punkt w meczu z Gryfem Wejherowo nie zadowala ani kibiców, ani piłkarzy Olimpii.  Zobacz więcej zdjęć.

Elbląscy kibice liczyli na to, że najskuteczniejszy obecnie strzelec II ligi Łukasz Pietroń powiększy w meczu z Gryfem swoje bramkowe konto. Miał go w pierwszym składzie wesprzeć m.in. Anton Kołosow. Niestety, skończyło się na bezbramkowym remisie.
       W dziesiątej minucie Radosław Stępień faulował wychodzącego na czystą sytuację zawodnika gości, za co dostał żółtą kartkę. Piłka po rzucie wolnym minęła prawy słupek bramki. Z biegiem czasu Olimpia zyskała optyczną przewagę, ale nic z niej nie wynikało. Obraz gry najlepiej oddaje sytuacja z 30 minuty, kiedy Łukasz Pietroń wyszedł sam na sam z bramkarzem, poczekał jednak na Patryka Sokołowskiego, któremu zamiast strzału wyszło podanie do bramkarza gości Dawida Lelenia.
       Po przerwie w grze elblążan miało się coś zmienić. Trener Adam Boros na boisko wypuścił Jakuba Bojasa i Rafała Maciążka. Tymczasem początek drugiej połowy rozpoczął się od pięciu minut ataków gości, w jednej groźnej sytuacji sędzia odgwizdał „spalonego”. Elblążanie przebudzili się 55 minucie, kiedy bramce Gryfu poważnie zagroził Łukasz Pietroń. Kolejne strzały znacznie mijały jednak światło bramki. Gryfici odgryzali się rzadko, ale dwa razy byli bardzo blisko pokonania Kacpra Tułowieckiego. W Olimpii swoje okazje miał Anton Kołosow, jednak ani on, ani koledzy z drużyny nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Dawida Lelenia. - Mecz brzydki, nieomal bez sytuacji bramkowych – te słowa Adama Borosa, trenera Olimpii Elbląg są najlepszym komentarzem.
       Strzelanie Olimpia będzie mogła już w środę poćwiczyć na Pomowcu Gronowo Elbląskie, z którym w środę zagra w 1/32 finału Wojewódzkiego Pucharu Polski.
      
       Olimpia Elbląg – Gryf Wejherowo: 0:0
      
Olimpia: Tułowiecki – Lisiecki (46' Maciążek) , Wenger, Kubowicz, Bukacki, Sokołowski, Stępień, Danowski (46' Bojas), Szuprytowski (60' Piceluk), Pietroń (75' Wolak), Kołosow.
      
       Pozostałe wyniki 8. kolejki II ligi
      
Stal Stalowa Wola – Błękitni Stargard Szczeciński 2:2
       Olimpia Zambrów – Rozwój Katowice 3:2
       Raków Częstochowa – Radomiak Radom 3:0
       Polonia Bytom – Siarka Tarnobrzeg 0:3
       Odra Opole – ROW 1964 Rybnik 2:0
       Warta Poznań – GKS Bełchatów 1:1
       Kotwica Kołobrzeg – Puszcza Niepołomice 1:0
       Polonia Warszawa – Legionovia Legionowo. Mecz przerwano w doliczonym czasie gry na skutek awarii oświetlenia. W momencie przerwania meczu był remis 2:2
      
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama